Emisja Kuchenne rewolucje będzie miała miejsce (premiera, powtórka):
Program TV na 18 kwietnia 2026 (Sobota)Opis odcinka programu (streszczenie): „Kuchenne rewolucje” wracają w wiosennej odsłonie! Magda Gessler ponownie rusza w Polskę, by z pasją, szczerością i bezkompromisowym podejściem pomóc restauratorom stanąć na nogi. W nadchodzących odcinkach królowa polskiej gastronomii odwiedzi zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości. Na rewolucyjnej mapie tego sezonu znalazły się m.in.: Łódź, Wschowa, Chorzów, Koszalin, Królik Polski oraz Poznań. Dobra kuchnia to nie tylko przepisy, ale także ludzie, pasja i odwaga do zmian. Czy wszystkie rewolucje zakończą się sukcesem? Chorzów – A’le Dobre W robotniczej dzielnicy Chorzowa - Batorym bistro A'le Dobre prowadzi razem ze swoim wujkiem Arkiem – Maciej. Biznes przez lata działał nieźle, zwykle bardzo dobrze radził sobie w sezonie letnim ze względu na duży ogródek i dzięki temu zarabiał na pozostałe miesiące. W trakcie ostatniego roku właściciele zauważyli jednak ogromne spadki - nawet lato okazało się fatalne. Maciek coraz bardziej obwinia się o tę sytuację. Rośnie napięcie między nim a wujkiem jako inwestorem, pojawiają się kłótnie i brak jednej spójnej wizji na tę restaurację. Załoga na kuchni, czyli dwaj kucharze pracujący od początku działalności co raz mniej optymistycznie patrzą w przyszłość, widząc nieporadność swoich szefów. Czy Magdzie Gessler uda się przekierować restaurację na nowe tory?
/ Polska / 2026 / programOpis odcinka programu (streszczenie): „Kuchenne rewolucje” już od jedenastu lat budzą emocje widzów siedzących przed telewizorami. Próżno szukać na mapie Polski miejsc, gdzie Magda Gessler jeszcze nie dotarła. W najnowszym sezonie odwiedzi między innymi: Zamość, Jawor, Golub-Dobrzyń czy Inowrocław. Słynna restauratorka zmieni nie tylko menu i wygląd lokali, ale przede wszystkim sposób myślenia ludzi o ich gastronomicznym biznesie. I choć w czasie pandemii zadanie wydaje się podwójnie trudne, dla Magdy Gessler nie ma rzeczy niemożliwych! PIEKARY ŚLĄSKIE – Modry Kociołek/Laboratorium Chleba W Piekarach Śląskich, górniczym mieście liczącym sobie 50 tysięcy mieszkańców, króluje śląska kuchnia. Nie inaczej karmią też w „Modrym Kociołku”, restauracji prowadzonej od siedmiu lat przez Ewę i jej męża Wojtka. Problem w tym, że żadne z nich nie ma talentu do zarządzania zespołem. Ewa otwarcie mówi, że nie umie niczego wymagać i ma kłopot z wydawaniem najprostszych poleceń. Z kolei Wojtek nie mówi, tylko krzyczy i przyznaje się, że gdy coś go wkurzy to lepiej schodzić mu z drogi. A najczęściej podnosi głos na pomagające w restauracji córki – będącą w ciąży Agnieszkę i siedemnastoletnią Oliwię. Zwłaszcza młodszej dostaje się często. Dziewczyna z powodu pracy w restauracji nie ma czasu na naukę, o życiu towarzyskim nie wspominając. Choć w „Modrym Kociołku” uwija się cała rodzina, efektów nie widać. Klienci zaglądają tu tylko w weekend, a i tak nie ma ich za dużo. Restauracja już dawno przestała przynosić zyski, a dalsze dokładanie do lokalu grozi katastrofą. Czy Magdzie Gessler uda się wprowadzić do tej śląskiej rodziny spokój a do ich biznesu dobrobyt?
/ Polska / 2021 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Toruń, "Italian House" Restauracja Italian House mieści się w atrakcyjnej części Torunia, na Starym Mieście, w pięknej, zabytkowej kamienicy. Jej właścicielem jest Maciek, który parę lat temu w tym miejscu otworzył restaurację ze swoją ulubioną kuchnią azjatycką oraz sushi. Niestety jego brak doświadczenia szybko zaczęli wykorzystywać pracownicy, a knajpa zamiast oczekiwanych dochodów, zaczęła przynosić wyłącznie straty. Właściciel wraz z żoną podjęli decyzję o zamknięciu restauracji i sprzedaży lokalu. Wtedy pojawił się Cufo, Albańczyk, doświadczony menadżer i kucharz, który zainteresował się ofertą kupna. Zanim jednak został formalnym właścicielem restauracji Maćka, od razu przejął dowodzenie w knajpie i zaprowadził swoje porządki: zatrudnił swoich kucharzy, zmienił profil kuchni na włoską, na której znał się świetnie, bo pracował także we Włoszech. Niestety mimo doświadczenia Cufa i ogromnych zmian, jakie wprowadził knajpa nadal świeciła pustkami i nikt do niej nie zaglądał. Maciek nadal pozostawał prawnym właścicielem lokalu, bo Cufo zwlekał ze sfinalizowaniem transakcji. Po kilku miesiącach nieformalnych rządów Albańczyka zaczęły spływać jego niezapłacone rachunki i faktury na kilkadziesiąt tysięcy złotych, za które musiał zapłacić Maciek. Dopiero wtedy stracił zaufanie do swojego menadżera i postanowił wezwać prawdziwego eksperta, czyli Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Sztum, Restauracja "Podzamcze" Zbyszek otwierając restaurację z żoną spełniał swoje życiowe marzenie. W niewielkim Sztumie, położonym niedaleko słynnego Malborka, powstała restauracja Podzamcze. Zbyszek zainwestował w restaurację wszystkie swoje finanse i cały zapał, mając nadzieję, że dzięki temu zapewni dochody swojej rodzinie. Dziś przyznaje, że nie miał pojęcia w co się „pakuje”. Okazało się, że restauracja od samego początku przynosiła tylko straty finansowe. Problemy w biznesie podkopały jego małżeństwo, które zakończyło się rozwodem. Zbyszek został sam z upadającą restauracją i córkami, nad którymi prawo do opieki przyznał mu sąd. Jak się okazało konflikt z żoną w małym miasteczku wywołał lawinę plotek, insynuacji i podejrzeń. Zbyszek czuje się rozgoryczony i bezbronny, bo jak tu walczyć z pomówieniami? Jakby nieszczęść było mało, pracownicy restauracji okazali się nieuczciwi, regularnie okradając właściciela. Chociaż teraz na Podzamczu pracuje już zaufana ekipa, Zbyszkowi trudno jest uwierzyć ludziom na nowo. Wszyscy muszą walczyć z niepochlebnymi opiniami na temat właściciela, ale to za mało, by zmienić renomę restauracji „Podzamcze” i zachęcić gości do wizyty. Zbyszek z całym zespołem mozolnie stara się wyprowadzić swoją restaurację na prostą, odrobić poniesione straty, ale efekty ich wysiłków są mizerne. Jedyną nadzieję właściciel widzi w Magdzie Gessler. Ale czy nieufny do ludzi Zbyszek będzie w stanie przyjąć krytykę słynnej restauratorki? Czy jej samej uda się „odczarować” Zbyszka i jego restaurację, tak, by mieszkańcy Sztumu mieli ochotę w niej bywać?
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Czym byłaby jesień bez nowych odcinków „Kuchennych rewolucji”? Magda Gessler powraca i to z odświeżoną czołówką programu! Nieustraszona restauratorka przemierzy Polskę wzdłuż i wszerz, ratując upadające lokale. Czy jej wprawne oko i profesjonalne podniebienie pozwolą rozwiązać tajemnice niepowodzeń restauratorów? Na kulinarnej mapie znajdą się między innymi Podkowa Leśna, Rawicz, Włocławek, ale też Toruń, Łódź, Kraków, czy Zielona Góra! Zielona Góra – Kuchnia na Górce W Zielonej Górze - w położonej prawie na przedmieściach dzielnicy, restaurację Kuchnia Na Górce prowadzi Ewa. W kuchni ważnymi współpracownikami Ewy są: jej mama i kucharz – samouk Dawid. Przepis na sukces miał być prosty. Dania kuchni polskiej przyciągać miały licznych gości. Niestety w położonym z dala od centrum lokalu frekwencja nie zadawala 28 -etniej właścicielki. Niezadowolona jest też mama Ewy, która nie ma dobrego zdania o umiejętnościach szefa kuchni… Ewa uważa jednak, że Dawid to kucharz z potencjałem i nie zamierza nic zmieniać w składzie osobowym kuchni. W Kuchni na Górce nowych pomysłów brak, entuzjazm załogi prawie wygasł a brak pieniędzy sprawił, że Ewy nie stać choćby na nowy szyld. Czy Magda Gessler rozwiąże kryzys personalny i wprowadzi nowe porządki?
/ Polska / 2024 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Ujsoły „Zajazd w Strażnicy” Ujsoły to malownicza wieś w Beskidzie Żywieckim, przez którą przechodzą liczne szlaki turystyczne. Sławek mieszkający nieopodal Ujsoł przejeżdżał pewnego razu przez tę wieś i zobaczył ofertę wynajmu restauracji. Zakochał się w tym miejscu i postanowił sprawić żonie niespodziankę – wynajął lokal. Wydawało mu się, że to świetna okazja, by mogli nareszcie razem zrobić coś na własny rachunek. Jego żona Kasia, postawiona przed faktem dokonanym, niestety pomysłu Sławka nie przyjęła entuzjastycznie. Sama, w przeciwieństwie do męża, nigdy nie lubiła gotować, a perspektywa prowadzenia restauracji wcale jej nie zachwyciła. Sławek uczył ją gotowania od podstaw i razem z nią zajmował się prowadzeniem kuchni. Szybko jednak okazało się, że pomysł wspólnego prowadzenia "Zajazdu w Strażnicy" okazał się nietrafioną inwestycją. Brzydkie wnętrza wyposażone w jeszcze brzydsze stare meble i menu oparte na mrożonych półproduktach nie kusi ani turystów, ani miejscowych. Zniechęcony Sławek zaczął coraz częściej szukać różnych „spraw do załatwienia” poza zajazdem i znikać na całe dnie, zostawiając żonę samą w restauracji. Kasia poczuła się opuszczona przez męża i przytłoczona nadmiarem obowiązków. Wychowanie dziecka i prowadzenie "Zajazdu w Strażnicy" zaczęło przerastać jej możliwości. Sławek z kolei zaczął mieć pretensje do żony o wywieranie na nim presji. Sam w chwilach szczerości przyznaje, że jest mu wstyd, jego pomysł nie wypalił i naraził swoją rodzinę na problemy. Sytuacja stała się tak poważna, że przygotowany został pozew rozwodowy. Na razie jednak żadna ze stron nie odważyła się złożyć go w Sądzie. Ostatnią szansą na uratowanie zajazdu, a tym samym małżeństwa Sławka i Kasi, jest Magda Gessler. Czy cztery dni wystarczą, by rozwiązać tak poważne problemy?
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Łódź „Szafran” Restauracja „Szafran” mieści się w centrum Łodzi w pofabrycznym budynku położonym przy słynnej ulicy Piotrkowskiej. Lokal prowadzi Sylwia i pochodząca z Ukrainy Polina. To właśnie Sylwia chciała prowadzić własny biznes, a kiedy pojawiła się możliwość skorzystania przez nią z pożyczki ze środków Funduszu Unii Europejskiej, zaczęła poważnie zastanawiać się nad tym jaką firmę otworzyć. Wtedy odwiedził ją kuzyn męża ze swoją żoną- Poliną. Polina pracowała przez jakiś czas w restauracji serwującej wschodnie potrawy i tak podczas rodzinnego spotkania narodził się pomysł otwarcia restauracji. Sylwia w ich wspólny biznes zainwestowała większą część środków finansowych, Polina zajęła się menu oraz przepisami. Restauracja serwująca mieszankę najlepszych narodowych kuchni: gruzińskiej, rosyjskiej, czy nawet uzbeckiej, mogłaby cieszyć się sporą popularnością. Sprzyjało temu również dogodne położenie „Szafranu”. Niestety już na starcie przedsięwzięcia pojawiły się przeszkody. „Szafran” z założenia miał być niewielką restauracją, niestety Sanepid zakwestionował wielkość kuchni. By otrzymać wymagane zgody, panie musiały powiększyć lokal oraz rozbudować zaplecze, co spowodowało dwukrotny wzrost kosztów. W konsekwencji zabrakło pieniędzy na wystrój sali, a właścicielki postanowiły udekorować ją samodzielnie z pomocą mężów. I choć włożyli w to wiele wysiłku efekt okazał się niezadowalający. Wnętrzne restauracji zaczęło przypominać oddział szpitalny. Ze względu na niewielki budżet Sylwia i Polina nie mogły pozwolić sobie na należytą promocję lokalu. „Szafran” odwiedzała niewielka liczba gości, brak dochodów nie pozwolił więc na dalsze inwestycje, a właścicielki czuły się rozczarowane. Sylwia musiała pomagać w kuchni, Polina zarabiała tylko tyle, by opłacić bilet miesięczny na komunikację publiczną i domagała się wglądu w rozliczenia kosztów. Brak dochodów i zmęczenie pracą fatalnie wpłynął na obie kobiety, które nie potrafiły poradzić sobie z narastającymi problemami. Wezwały więc na pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Już po raz 25. Magda Gessler pokaże, czym jest prawdziwa zmiana. Niestrudzona specjalistka od gastronomii jesienią wyruszy na kolejne misje, których celem jest pomoc upadającym lokalom. Jakie restauracje tym razem pójdą do poprawki? W jubileuszowym sezonie słynna restauratorka odwiedzi między innymi Barlinek, Chorzów i Puławy. Po raz pierwszy w historii programu na kulinarnej mapie rewolucji znajdą się też Kępno, Kamionki i Zakręt, gdzie Magda Gessler zmierzy się z kuchnią gruzińską. Elbląg – Czwórka Ponad stutysięczny Elbląg poszczycić się może bogatą historią i pięknie odnowioną starówką. Na obrzeżach miasta, samotnie wychowująca czwórkę dzieci Beata, prowadzi restaurację… Czwórka. Lokal nie zawdzięcza jednak swojej nazwy pociechom właścicielki, ale mieszczącej się tu niegdyś piekarni numer cztery. Siódemka przynosi ponoć szczęście, ale czwórka niestety nie. Lokal świeci pustkami, a pani Beata od wielu miesięcy zalega z czynszem. W codziennej walce o smak i o gości, pani Beacie pomaga kucharka Ewa i pomoc kuchenna Ukrainka Irina. Dużym wsparciem jest też męskie, a właściwie jeszcze chłopięce ramię jej szesnastoletniego syna Kuby. Kuba pracuje na sali i przychodzi pomagać mamie w każdej wolnej chwili, między nauką a opieką nad rodzeństwem. Choć wszyscy bardzo się starają i w pracę wkładają całe swoje serce, efektów nie widać. Pani Beacie pozostało już tylko modlić się o cud lub liczyć na to, że cudu w jej restauracji dokona Magda Gessler. Czy znana restauratorka sprawi, że Czwórka stanie się lokalem na szóstkę z plusem?
/ Polska / 2022 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Warszawa „Karuzela smaku” Na Warszawskich Bielanach na tyłach budynku Urzędu Gminy, mieści się restauracja „Karuzela smaku”. Restauracja położona w samym sercu Bielan, uznawanych za bardzo atrakcyjną dzielnicę stolicy powinna być skazana na sukces. Zapewne z tego samego założenia wyszedł Andrzej, Prezes spółki, która zakupiła tę restaurację. Wspólnikiem Andrzeja jest Zbyszek. Podział obowiązków pomiędzy obu wspólników jest jasny – Andrzej zajmuje się zarządzaniem, a Zbyszek dogląda kuchni, chociaż podejście do prowadzenia biznesu panowie mają różne – Zbyszek lubi nazywać rzeczy po imieniu i mówić wprost co sądzi o np. przesolonej zupie, za to Andrzej zawsze chce taktownie i dyplomatycznie przekazywać swoje opinie. Założenia były bardzo ambitne, ponieważ Andrzej chciał mieć elegancką restaurację. Dlatego w wystroju restauracji dominuje szary marmur i biel tapicerowanych krzeseł i firan zasłaniających duże, witrynowe okna „Karuzeli smaku”. Sama nazwa, zgodnie z pomysłem Andrzeja nawiązuje do historii dzielnicy, która przed wojną była dla Warszawiaków miejscem rozrywki, słynącym właśnie z karuzeli. Niestety próżno szukać w menu równie ambitnych nawiązań do tradycji kulinarnych przedwojennej Warszawy. Można za to w nim znaleźć nieśmiertelne pozycje każdej barowej kuchni – mielony, schabowy, zrazy, marchewkę z groszkiem, mizerię itp. Być może z tego powodu nieco zimne i oficjalne wnętrze restauracji funkcjonuje głównie jako stołówka dla urzędu wydająca szybkie obiady z bemarów (czyli z podgrzewaczy) albo jako obsługa imprez z cateringiem dla firm. Zbyszek przyznaje, że to niestety nie przynosi wystarczających wpływów, dlatego obaj wspólnicy ciągle robią rachunek zysków i strat, kontrolują obrót restauracji, ale nic nowego z tego nie wynika. Sami przyznają, ze kręcą się w kółko, zjadając własny ogon, ale jak sprawić, żeby mieszkańcy Bielan zechcieli tu bywać i stołować się, żaden ze wspólników nie ma pojęcia. Dlatego liczą na pomoc Magdy Gessler, która może odmienić to miejsce.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Białystok „James Bomba – lina” Barman z Białegostoku, Piotr marzył o własnej restauracji. Dlatego kiedy wypatrzył w centrum Białegostoku lokal do wynajęcia od razu zaczął działać – najpierw załatwił kredyt, potem udało się mu wygrać przetarg i tak w piątek 13 restauracja „James Bomba – lina” świętowała swoje otwarcie. Ponieważ Piotr jest człowiekiem wielkiej wyobraźni, dlatego też chciał, żeby nazwa jego lokalu była nieszablonowa i intrygująca. Tak powstało „alter ego” światowca i smakosza – James’a Bomba-linę i jego imieniem nazwał swój lokal, chociaż znajomi mu to odradzali. Jednak Piotra to nie zrażało, ponieważ jest człowiekiem odważnym i obdarzonym fantazją, ale również niezorganizowanym. Pracownicy niestety głównie dostrzegają u swojego szefa właśnie brak organizacji, który wprowadza chaos w restauracji. Co zresztą wykorzystała pierwsza „załoga kuchni” którą Piotr zatrudniał . Efektem oczywiście były zaniedbania i brak gości. Chociaż właściciel „James’a Bomba – liny” zatrudnił nowych pracowników, to do sukcesu jego restauracji wciąż jest jeszcze daleka droga, gości brakuje, a zaległości w płatnościach pojawiają się co raz częściej. Zmieniono kartę menu, ale ponieważ poprzedni kucharze robili nieprzemyślane zakupy, nowe dania w karcie wymyślono w oparciu o zapasy w zamrażarkach, które trzeba było zużyć. Chociaż szef kuchni bardzo się starał i w menu nie brakuje oryginalnych dań jak żebra wołowe, kanapka z szarpaną wołowiną czy hamburgerów z oryginalnymi dodatkami, np. z jagodami, to niestety nie wpłynęło to na poprawę sytuacji. Goście wciąż omijają lokal, chociaż restauracja mieści się blisko centrum miasta i konkurencja w okolicy nie narzeka na brak gości. Dlatego jedyną osobą, która może pomóc w tej trudnej sytuacji jest Magda Gessler.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Po ponad czternastu latach kulinarnych podróży po Polsce, Magda Gessler nadal udowadnia, że nie boi się nowych wyzwań, odkrywając ciemne strony gastronomii. W nowym sezonie słynna restauratorka podejmie się rewolucji między innymi w barze „Chicken Go” w Żninie, pizzerii „Świńskie sprawki” w Łodzi, czy znanemu z kuchni meksykańskiej lokalowi „Don Martinez” w Rybniku. Ekipa programu odwiedzi też Bydgoszcz, Nowy Targ, Myszęcin oraz Nowy Tomyśl. To będzie wiosna pełna wyzwań! Nowy Targ – Na winklu W trzydziestotysięcznym Nowym Targu działa lokal Na Winklu. Jego właścicielami są dwaj górale: elektryk Kamil i szef kuchni… Kamil, którzy mimo dość młodego wieku postanowili sprawdzić się w gastronomicznym biznesie. Niestety doświadczenie zdobyte przez kucharza Kamila za granicą nie przyniosło sukcesu na lokalnym gruncie. W stolicy Podhala warunki do prowadzenia restauracji są specyficzne i wymagające. W efekcie lokal Na Winklu świeci pustkami, zespół się w pracy nudzi, a szefowie liczą straty. Elektryk Kamil prowadzi drugą firmę i zarobione tam pieniądze przeznacza na utrzymanie deficytowego biznesu gastronomicznego. Relacja między Kamilami staje się napięta bo jeden z nich nieustannie inwestuje bez perspektywy na zysk a drugi siedzi w czterech ścianach kuchni bez wymarzonego sukcesu. Kamil jako szef kuchni staje się mało pewny siebie i nie czuje że, wśród załogi ma potrzebny autorytet – taki jak jego wspólnik. Przyjaźń chłopaków powoli się rozpada a decyzja o zamknięciu restauracji jest tuż...za winklem. Czy Magda Gessler odbuduje morale i zainspiruje młodych górali?
/ Polska / 2024 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Nowe pomysły, smaki, wystrój lokali, a przede wszystkim rewolucja w życiu właścicieli upadających lokali. Magda Gessler zawita z misją ratunkową do restauracji m.in. w Grudziądzu, Górach Wielkich, Przedzielu czy Bytomiu. Czy „Kuchenne rewolucje” przyniosą wszystkim upragniony sukces? To będzie sezon pełen wielkich zmian! Łódź, „Motenegro”. Ania i Marcin oczarowani Czarnogórą, w której spędzili cudowne wakacje, po powrocie do rodzinnej Łodzi dowiedzieli się, że jest do przejęcia restauracja bałkańska – Montenegro (czyli Czarnogóra). Po naradzie rodzinnej, za aprobatą swoich rodziców podjęli decyzję i z ich pomocą odkupili Montenegro od jej pierwszego właściciela, Czarnogórca. Wraz z pierwszym właścicielem restaurację opuścił serbski kucharz, który niechętnie dzielił się swoją wiedzą z resztą kuchni. Niestety bardzo szybko restaurację opuścili również jej stali klienci. Ania sama przyznaje, że ludzie zaglądający do Montenegro, kiedy usłyszą, że aktualnymi właścicielami jest ona z Marcinem, wychodzą rozczarowani. W tej sytuacji restauracja przestała na siebie zarabiać, a problemy finansowe odebrały Marcinowi zapał do pracy. Widzi to jego dziewczyna, ale również pracownicy restauracji. Szefowa kuchni przyznaje, że właściciel nie postarał się o żadne szkolenie z kuchni bałkańskiej, nie można na nim polegać w sprawie zaopatrzenia, kelnerki wiedzą, że jak się coś zepsuje, to Marcin na pewno tego nie naprawi i muszą sobie radzić same. Potrawy straciły swój bałkański charakter, dodatkami do mięsa są głównie frytki i surówka z kapusty, a same kelnerki widzą, że dania w żaden sposób nie trzymają „poziomu restauracyjnego”. Dodatkowo gości straszy jeszcze przygnębiający wystrój, w którym dominuje ciemna i stara boazeria oraz zakurzone płaskorzeźby. Magda Gessler będzie musiała obudzić w tym ponurym wnętrzu gorącą, bałkańską energię i wykrzesać z Marcina choć trochę zapału i temperamentu.
/ Polska / 2016 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Po ponad trzystu przeprowadzonych rewolucjach Magda Gessler nie zwalnia tempa! W nowym sezonie ponownie podejmie się niemożliwego i odkryje ciemne strony gastronomii. Czy i tym razem sprosta nowym wyzwaniom, a „Kuchenne rewolucje” zmienią upadające lokale w miejsca tętniące życiem? Wiosną królowa polskiej gastronomii trafi między innymi do pizzerii „DaviOli” w Krzeszycach oraz „Calabria” w Olsztynie, pubu z obiadami domowymi „Masters” w Inowrocławiu oraz restauracji kuchni wietnamskiej „Zielony Nosorożec” w Białymstoku. Przekonamy się także jakie zmiany dokonają się w „Polskim-nie-rządzie” w Sosnowcu oraz „Szmaragdowej” w Kudowie, specjalizującej się w kuchni gruzińskiej. W jednym z odcinków Magda Gessler odwiedzi nadwiślański Szczucin, leżący przy drodze łączącej Tarnów z Kielcami. W sąsiedztwie okazałego Muzeum Drogownictwa znajduje się „Restauracja Staropolska”. Prowadzą ją małżonkowie Małgorzata i Paweł. Ona kończyła AWF, on jest muzykiem i na głębokie, mętne wody gastronomii rzucili się bez żadnego doświadczenia w tej branży. Krótko prowadzili lokal w Tarnowie, a zaraz potem zdecydowali się zainwestować ogromne pieniądze z oszczędności i kredytów w kupno okazałej restauracji w Szczucinie. Początkowo interes się kręcił, a restauracja żyła głównie z imprez okolicznościowych. Wszystko zmieniła pandemia. Utrzymanie potężnego lokalu z dużą załogą szybko wpędziło właścicieli w długi. Straty sięgnęły już 650 tysięcy złotych. Po lockdownie klienci nie wrócili i właściciele nie mają pomysłu, jak ich przyciągnąć. Postanowili zaprosić najbardziej pomysłową w Polsce restauratorkę Magdę Gessler. Z kolei w Raciborzu od ponad dwóch lat swój biznes prowadzi Paweł. „Imperia”, bo tak nazywa się ten lokal, to przede wszystkim sala na imprezy okolicznościowe i miejsce, gdzie przygotowuje się posiłki dla okolicznych firm. Restauracja jednak ledwie „dycha”… Według Agnieszki, menedżerki, do restauracji czasem przyjdą dwie osoby, czasem trzy, ale tak naprawdę można powiedzieć, że lokal w tym miejscu nie funkcjonuje. A cała inwestycja miała być przecież – według właściciela – kurą znoszącą złote jaja. Paweł jest załamany, bo w „Imperię” włożył prawdziwą górę pieniędzy, a do spłaty wciąż pozostaje mu… 2,3 miliona! Mężczyzna nie kryje, że jedynym ratunkiem dla niego jest Magda Gessler! Jednak to, co prowadząca odkryje w raciborskiej „Imperii”, wprawi ją w osłupienie. A wydawało się, że widziała już wszystko… Czy rewolucja w Raciborzu się uda? Dla Magdy Gessler to będzie prawdziwe wyzwanie! BARTOSZYCE – Gościnna/Piwem Podlane Bartoszyce to położone niedaleko granicy z obwodem kaliningradzkim dwudziestotysięczne miasto, o długiej i ciekawej historii. Budowle gotyckie stawiali tu Krzyżacy, a neogotyckie Prusacy. I właśnie w takich zabytkowych murach swoją restaurację, o wdzięcznej nazwie Gościnna, prowadzi Ewa. W czternastym wieku, u zarania swojego istnienia, w budynku Gościnnej mieścił się okazały browar. W czasach współczesnych lokal przez wiele lat świecił pustkami, do czasu aż wynajęła go pani Ewa. Początki działalności wyglądały obiecująco, ale przyjście pandemii rozłożyło restauracyjny biznes na łopatki. Od ponad dwóch lat właścicielka do niego dopłaca. W łataniu finansowych dziur pomaga jej pracujący w firmie transportowej mąż. Z kolei młody, dwudziestoczteroletni kucharz Dawid, walczy o pozyskanie klientów, wprowadzając co i rusz nowe dania. Czy znanej restauratorce Magdzie Gessler uda się tchnąć w to miejsce ducha dawnej świetności?
/ Polska / 2022 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Wrocław „Alladyn’s” W samym centrum pięknego Wrocławia, tuż przy Rynku, od lat znajduje się restauracja „Alladyn’s”, która ma dość długą historię. Przez jakiś czas funkcjonowała jako „ kebabownia”, potem kolejny właściciel awansował to miejsce do rangi restauracji z daniami orientalnym, ale po czasie z jakiś powodów postanowił ją sprzedać, akurat wtedy kiedy Kasia i Marek postanowili zmienić swoje życie. Oboje przez lata pracowali w zakładzie poprawczym i po 30 latach, Kasia poczuła się wypalona zawodowo. Miała kilka pomysłów na nowe zajęcie, ale tylko jeden z nich przypadł do gustu jej mężowi, a był to pomysł przejęcia restauracji „Alladyn’s”. Tak rewelacyjnie położona restauracja powinna być skazana na sukces. Ponieważ nowi właściciele nie mieli zbyt wielu funduszy na remont, ani żadnego doświadczenia w tzw. gastronomi, pozostawili dotychczasową załogę z kuchni oraz charakter restauracji. Szefową kuchni została najbardziej doświadczona kucharka, a Kasia wprowadziła tylko niewielkie zmiany w menu. I tak „Alladyn’s „ został restauracją marokańską. Niestety, ani właściciele, ani szefowa kuchni nigdy w Maroku nie byli. Kasia jednak przestudiowała przepisy w Internecie i na tej podstawie wprowadziła parę nowych dań do menu. Nie chciała też być właścicielką zakurzonej, ciemnej knajpy, więc nieco rozjaśniła wnętrze sali , zawiesiła fotografie marokańskich widoków, ale na większe zmiany niestety nowi właściciele nie mieli już funduszy. Niestety, chociaż restauracja mieści się przy samym wrocławskim Rynku, to zaglądają tutaj tylko nieliczni studenci, którzy traktują to miejsce jak pub z shishą i jeśli zamawiają cokolwiek do jedzenia, to tylko kebaba. Restauracja znajduje się w fatalnej kondycji finansowej, a niedawny wybuch w jednej z sal przeważył szalę goryczy właścicieli. Na szczęście ogień nie zajął całego lokalu, ale i tak musiał zostać zamknięty na tydzień. Kasia i Marek znaleźli się w tak beznadziejnym położeniu, że postanowili wezwać na pomoc Magdę Gessler!
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): 2 lata temu przy ruchliwej ulicy w niewielkiej Trzebini pan Roman otworzył naleśnikarnię. Lokal przez chwilę cieszył się powodzeniem, ale klientów szybko zaczęło ubywać. Wtedy właściciel zdecydował się na zmiany i zaufał swojemu 21-letniemu kucharzowi. Pewny swojej wiedzy przywiezionej z Krakowa wpadł na pomysł otwarcia restauracji rybnej i to nie byle jakiej, bo serwującej ryby oceaniczne. Ponieważ nigdzie w okolicy nie było podobnego lokalu, pan Roman uznał, że to niezły pomysł. Aby nadać nazwie światowego poziomu nazwano ją „Porto di mare”, czyli po polsku „port morski”. Niestety mieszkańcy Trzebini do nowego pomysłu zrazili się jeszcze szybciej niż do naleśników. Ryby szybko zaczęły się psuć, więc w pośpiechu wycofano je z menu, wprowadzając kuchnię polską. I tak pod błękitnym szyldem „Porto di mare” obiecującym morskie specjały, w karcie króluje schabowy, barszcz, czy swojski żur. W lokalu poza młodym i ambitnym Adamem, jest też doświadczona kucharka Ewa, która jak sama twierdzi, gotuje tutaj jak w domu. A jednak w żaden sposób nie udaje się przekonać okolicznych mieszkańców, żeby częściej tu przychodzili na swojskie obiady. Pan Roman ledwo wiąże koniec z końcem, bo restauracja przynosi same straty. Dawno by już musiał ją zamknąć, gdyby nie jego druga firma, czyli zakład pogrzebowy. Wszystkie zarobki idą od razu na „łatanie dziur” finansowych w „Porto d mare”. Problem w tym, że pieniędzy ciągle jest za mało, a zaległe płatności i pensje dla pracowników tylko narastają. Zespół pana Romana zgodnie twierdzi, że coraz gorszy stan ich szefa jest największą przeszkodą w prowadzeniu restauracji. A jak jest naprawdę? To będzie musiała rozstrzygnąć, wezwana na pomoc Magda Gessler.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Właścicielka greckiej restauracji „Zorba” w Tychach, Krystyna „odziedziczyła” ją po mężu. Mężczyzna prowadził pizzerię i zachęcony jej powodzeniem, uznał, że pora na lokal z prawdziwego zdarzenia i to inny niż wszystkie w Tychach. Przeciwna pomysłowi Krystyna zdawała sobie sprawę, że jest to ryzykowny pomysł i czeka ich prawdziwa harówka. Po wielu namowach doszli do wniosku, że otworzą restaurację z kuchnią grecką, której brakowało w mieście. Tak w Tychach pojawiła się „Zorba”. Niestety, Krysia musiała zająć się wymagającą opieki chorą córką, a mąż wkrótce wyjechał do innego miasta do lepiej płatnej pracy. Restauracją zajęła się menadżerka Emilia. To ona wyszukiwała przepisy, tworzyła menu, zajmowała się wystrojem wnętrz, który zresztą był pierwszą kością niezgody między paniami. Krysia kwestionowała prawie każdą decyzję Emilii dotyczącą wyposażenia i dekoracji. Pod nowymi rządami lokal nie rozkwitał, a finansowo było coraz gorzej. Gdy stan dziecka właścicielki się poprawił, kobieta zaangażowała się w prace i wspólnie z przyjaciółką postanowiła zawalczyć o „Zorbę”. Sytuacja jest już jednak na tyle zła, że starania Krystyny to za mało na ratunek. Czy Magdzie Gessler uda się jeszcze pomóc restauracji?
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Łódź „Włoszczyzna” Restauracja „Włoszczyzna” mieści się w samym centrum Łodzi, przy słynnej ul. Piotrkowskiej, a prowadzi ją polsko-włoskie małżeństwo. Emilia i Franacesco poznali się we Włoszech, gdzie Emilia studiowała. Po kilku latach wspólnego życia w słonecznej Italii, zdecydowali się przeprowadzić do Polski. Franceceso uznał, że Polska to kraj wielu możliwości, a ponieważ Emilia marzyła o własnej restauracji namówiła go, na otwarcie „Włoszczyzny” w jej rodzinnej Łodzi. Szybko jednak okazało się, że pomimo świetnej lokalizacji i jeszcze lepszej, prawdziwie włoskiej kuchni sukces „Włoszczyzny” nie nadchodził… Chociaż Emilia poświęca cala swoją energię restauracji, starając się zadbać o każdy szczegół, często sama gotuje opierając się na oryginalnych przepisach przywiezionych z Włoch i prawdziwych włoskich produktach, to „Włoszczyznę” goście omijają. Szefowa kuchni, którą Emilia osobiście przeszkoliła przyznaje, że czasami bywa, że przez cały dzień nie ma ani jednego gościa, dlatego razem z kelnerką zamiast obsługiwać gości, to spędzają bezczynnie całe dnie, bo przecież ile razy można sprzątać pustą restaurację? Taka sytuacja mocno wszystkich przygnębia, ponieważ odbija się na finansach nie tylko właścicieli, ale też pracowników. Szczególnie mocno przeżywa to Emilia, ponieważ to ona pragnęła tej restauracji, która stała się największym zmartwieniem dla niej i Francesco. Oboje nie potrafią odgadnąć gdzie tkwi przyczyna niepowodzenia, dlaczego nikt nie docenia ich ręcznie robionych makaronów, prawdziwie włoskich smaków dań z najlepszych produktów. Dlatego zdesperowani właściciele postanowili wezwać na pomoc Magdę Gessler, bo trudno pogodzić się z niepowodzeniem restauracji, w którą zainwestowali nie tylko pieniądze, ale i własne marzenia.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Alina początkowo pracowała jako kelnerka i barmanka w dyskotece w Kwidzynie. Kiedy pojawiła się możliwość przejęcia niewielkiej restauracji w pobliżu, nie przegapiła okazji. Kobieta przejęła lokal na terenie dawnych koszar wojskowych w Kwidzynie, który wyremontowała z pomocą najbliższej rodziny. Swoje pierwsze bistro nazwała własnym nazwiskiem, czyli „Szafran”, a ogromna fototapeta ze zdjęciem szafranu, czyli „najdroższej przyprawy świata” ozdobiła jedną ze ścian odnowionego z takim trudem lokalu. W menu produkt niestety już się nie pojawił, chociaż karta dań to mieszanina bardzo różnych dań. I tak Alina została restauratorką, chociaż trzeba przyznać, że to określenie nieco na wyrost. Kobieta nie miała żadnego doświadczenia w gastronomii i w dodatku nie umiała gotować. Z powodu braku kucharzy, to ona przygotowywała w kuchni wszystkie potrawy. Szybko się okazało, że Alina jednak nie jest samorodnym talentem kulinarnym i gości w „Szafranie” w zastraszającym tempie zaczęło ubywać. Kiedy wreszcie udało się jej skompletować personel, a klienci zaczęli nieśmiało przekonywać się do jej bistra, Alina odkryła kolejne swoje błędy. Ceny dań były często niższe niż koszty użytych produktów. W dodatku kobieta w obawie przed utratą pracowników często ich wyręcza i rozpieszcza. Wszyscy zatrudnieni w bistro mają nie limitowane napoje oraz posiłki z karty za darmo. W efekcie właścicielka nic nie zarabia, czasami wychodzi „na zero”, ale zazwyczaj dokłada do interesu. Wie, że długo tak nie wytrzyma. Narasta w niej złość, bo naprawdę ciężko pracuje nie mając własnego życia. Dodatkowo Alina nadal jest na utrzymaniu rodziców. Nie wyobraża sobie jednak, że mogłaby zamknąć swoją restaurację. Czy Magda Gessler ją przed tym uchroni?
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): W centrum Torunia, w pobliżu Starego Miasta mieści się niewielki bar „Masala Twist” z kuchnią indyjską i tajską. Właścicielami są rodowici Nepalczycy: Prajwal i Ram. Prajwal przyjechał do Warszawy na studia i zaczął pracować jako kucharz w jednej z renomowanych restauracji indyjskich. Gotowanie stało się jego zawodem, który polubił. Ram już jako 16-latek uwielbiał kuchnię. Przeprowadził się z Nepalu do Indii, a następnie do Dubaju, gdzie pracował w gastronomii. Kiedy kolega zaproponował mu wyjazd do Polski zgodził się bez wahania. Doświadczenie, które posiadał pozwoliło mu zostać szefem kuchni w warszawskiej restauracji indyjsko-tajskiej. Prajwal i Ram poznali się dopiero w Polsce, gdzie razem pracowali przez kilka lat. Ponieważ razem świetnie im się pracowało i lubili się, zaczęli myśleć o otwarciu własnej, choćby niewielkiej restauracji. Wtedy Ram znalazł w sieci informację, że za atrakcyjną cenę mogą zostać właścicielami baru z kuchnią indyjską w Toruniu. Obaj uznali, że to jest świetna okazja. Postanowili wykorzystać wiedzę i doświadczenie, które zdobyli w Polsce. Zdecydowali się na dużą kartę z daniami indyjskimi oraz z kuchnią tajską, nazywając bar „Masala Twist”. Przepisy zostały zmodyfikowane tak, aby sprostać polskim gustom. Ram zdawał sobie sprawę, że Polacy nie lubią ostrych potraw. Do swoich dań zaczął dodawać więcej słodkiego smaku. Niestety zakup lokalu pochłonął prawie całe ich fundusze. Właściciele nie mogli pozwolić sobie na nowy wystrój baru, ale obaj uznali, że świetna kuchnia będzie bronić się sama. I rzeczywiście ich potrawami zachwyciła się jedna z ich klientek Sara – absolwentka technikum gastronomicznego, zafascynowana kulturą Indii. Dziewczyna początkowo po koleżeńsku pomagała właścicielom, ale szybko okazało się, że jest potrzebna i została zatrudniona jako kelnerka. Chociaż Sara docenia kuchnię Prajwala i Rama, to w Toruniu nadal jest zbyt mało entuzjastów ich talentu. Nieliczni, którzy u nich jadają, zawsze chwalą potrawy. Są jednak tygodnie, w których prawie nikt nie zagląda to „Masala Twist”, chociaż toruńskim starym miastem przechodzą w sezonie tłumy ludzi. Ram sam przyznaje, że zna się na gotowaniu, ale na ekonomii, czy zarządzaniu, czyli rzeczach związanych z prowadzeniem własnej restauracji już niestety nie. Dlatego kiedy sytuacja finansowa zaczęła być naprawdę krytyczna, Sara zaproponowała, że poprosi o pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Stare Czarnowo „Czarny Bawół” Restauracja „Czarny bawół” w podszczecińskim Starym Czarnowie w czasach PRL mogła się poszczycić tytułem restauracji „kultowej”. Sala zawsze była pełna gości, a każdy szanujący się mieszkaniec Szczecina odwiedzał to modne wówczas miejsce. Z tego powodu do „Czarnego Bawoła” Irek zapraszał na randki swoją przyszłą żonę Annę. Lata mijały, a Irek i Anna, szczęśliwi rodzicie dorosłej córki obchodzili 25 lecie ślubu, a „Czarny Bawół” niestety podupadł i od paru lat stał zamknięty. Irek wiedziony sentymentem do romantycznych wspomnień z młodości uznał, że zakup restauracji „Czarny bawół” będzie świetnym prezentem dla żony na 25 rocznicę ich ślubu. Jego entuzjazmu jednak nie podzielała żona, która nie chciała się zgodzić na przejęcie zaniedbanego „Czarnego Bizona” , ale Irek był tak zapalony do pomysłu, że w końcu postawił na swoim i oboje zostali właścicielami restauracji. Jednak cały ciężar prowadzenia restauracji spadł na jego żonę, bo Irek w zarządzanie restauracją się nie angażuje. Udało się im zatrudnić kucharki, które gotowały w „Czarnym Bawole” w czasach jego największej świetności, ale pomimo starań Ani i pań kucharek goście omijają to miejsce i nikt tu prawie nie zagląda. „Czarny bawół” nie odzyskał dawnej świetności, a co gorsza jego nowa właścicielka i szefowa zaczęła pogrążać się w czarnych myślach. Sama przyznaje, że cały czas myśli o tym, co trzeba zapłacić, jakie zakupy trzeba zrobić i bardzo ją to przygnębia, że nikt tu nie zagląda. Annę bardzo wspiera jej córka Patrycja oraz siostrzenica Kinga, które bardzo martwi, że Anna, kiedyś radosna i pełna energii teraz tak się zmieniła i jest cieniem dawnej siebie. Dlatego obie dziewczyny zdecydowały się wezwać na pomoc Magdę Gessler, wierząc, że tylko ona może pomóc i wrócić im „dawną Andzię”.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Wielącza koło Zamościa - Karczma „Ordynat” Zamość zwany perłą renesansu to jedno z najpiękniejszych miast wschodniej Polski, wpisane na listę zabytków UNESCO. Miejscowość została założona w XVI wieku przez kanclerza i hetmana Jana Zamoyskiego i była stolicą Ordynacji Zamojskiej, zarządzanej oczywiście przez Ordynata. Do historii miasta nawiązuje nazwa Karczmy „Ordynat” wybudowanej przez Darka w Wielączy pod Zamościem. Mężczyzna od lat zajmował się gastronomią, ale marzyło mu się „coś większego”. Kiedy parę kilometrów od Zamościa wypatrzył piękna działkę przy samej drodze na Szczebrzeszyn, zakochał się w tym miejscu. Niedługo później kupił działkę i wybudował karczmę. Drewniane wnętrze urządził według swojego gustu, a na ścianach zawisły szable i inne elementy nawiązujące do historii. Chociaż Darek prowadzi karczmę razem z żoną Dorotą, podział obowiązków jest jasno określny. Kobieta gotuje na kuchni, a mężczyzna zarządza całością mając w każdej sprawie ostatnie, decydujące słowo. Nawet w menu znajdują się dania wymyślone przez właściciela, jak np. placek karczmarza, czyli placek ziemniaczany a la pizza. W karcie królują też potrawy regionalne jak np. pierogi doprawione mięta, flaczki Zamoyskie i pieczona kaczka, którą Karczma reklamuje się już od frontu. Chociaż „Ordynat” został wybudowany przy ruchliwej drodze, to z jakiś powodów brakuje w nim ludzi. Nerwową atmosferę odczuwają pracownice, ale nikt nie wie, jak zmienić sytuację. Jedynym ratunkiem jest Magda Gessler.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): „Kuchenne rewolucje” to program, który przez lata podbił serca widzów, pomagając restauracjom w trudnych momentach i wspierając przedsiębiorców w odnalezieniu swojej drogi na gastronomicznej mapie Polski. Wiosną Magda Gessler powróci na antenę w wielkim stylu! To wyjątkowy moment dla wszystkich fanów tego telewizyjnego hitu, który z okazji 15-lecia emisji dotrze do nowego, historycznego etapu – 400. odcinka! W 30. sezonie czekają nas emocjonujące historie, kulinarne wyzwania i inspirujące przemiany lokali gastronomicznych. Program odwiedzi m.in. takie miasta jak Gdynia, Borysławice, Sierpów, Cieszyn, Turek i Zielona Góra. Borysławice Borysławice to mała miejscowość leżąca w województwie łódzkim. Przebiega przez nią ruchliwa droga łącząca Sieradz z Kaliszem. Tuż przy trasie znajduje się restauracja Schab w Panierce. Szefową jest Kamila, a Konrad wspiera swoją żonę raz w miesiącu udzielając cennych rad oraz wskazując kierunki rozwoju. Kluczem do sukcesu miały być ogromne porcje, bo kierowcy lubią dużo zjeść, tradycyjna kuchnia, bo jest prosta w przygotowaniu oraz precyzyjnie ustalone przez Konrada gramatury przypraw dodawanych do potraw. Ani grama więcej ani grama mniej. Standaryzacja kluczem do sukcesu. Ale sukcesu brak, ogromny parking przed lokalem świeci pustkami. Setki kierowców TIR-ów i aut osobowych omijają to miejsce. Koszty rosną, zysków brak, nikt w restauracji nie rozumie, gdzie popełniono błąd. Czy Magdzie Gessler uda się przekonać właścicieli do nowych koncepcji? Czy poczucie smaku pokona standaryzację?
/ Polska / 2025 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Odolanów, „Zajazd U Stefana” Ania i Stefan od prawie 7 lat prowadzą swój „Zajazd u Stefana” przy głównej drodze w Odolanowie. Kiedy zaczynali, marzyli o restauracji z prawdziwego zdarzenia. Założenia były ambitne – zbudowali szeroką kartę menu, zatrudnili bardzo dobrą kucharkę, niestety do sukcesu zabrakło jednego… samych właścicieli. Po otwarciu restauracji Stefan wyjechał zarabiać na budowie, a Ania, która była w ciąży, została w domu. I tak, bez nadzoru właścicieli ich wymarzony lokal szybko został zdegradowany do roli miejscowej pijalni piwa, do której nikt z mieszkańców nie zaglądał po to, by coś zjeść. Po narodzinach i odchowaniu najmłodszej, trzeciej córeczki, Ania wróciła do pracy w zajeździe. Pracowała codziennie, od świtu do późnego wieczora, by lokal był znowu postrzegany jako restauracja, a nie pijalnia piwa. Podjęła walkę o lepszy status swojego lokalu okupioną ogromnym wysiłkiem i pracą. Sukces jednak był połowiczny - „Zajazd u Stefana” przestał być postrzegany jako pijalnia piwa, stał się natomiast miejscową jadłodajnią, gdzie goście przychodzili tylko na obiady dnia, po 15 złotych. Awans do rangi prawdziwej restauracji się nie powiódł. Trudno się jednak temu dziwić, bo przez lata zaniedbań zajazd podupadł – zarówno wystrój, jak i stan techniczny lokalu pozostawiał wiele do życzenia. Nie mogło być jednak inaczej, skoro na co dzień w lokalu pracuje tylko Ania, a jej mąż Stefan nic nie pomaga, poza porannym obieraniem ziemniaków. Pomimo że, to on wymarzył sobie tę restaurację, teraz uznał, że żona radzi sobie świetnie i skoro jemu się nie udało, to niech ona spróbuje prowadzić restaurację. To teraz Ania zarządza, gotuje, zmywa, sprząta i obsługuje gości. Na bieżące naprawy, wymiany zużytego sprzętu, dodatkowe sprzątanie nie ma już ani czasu, ani siły. Anie wie, że dłużej nie da już rady ciągnąć wszystkiego sama, dlatego zdecydowała się poprosić o pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Radziejów „Na skarpie” Radziejów to niewielka miejscowość położona na Kujawach, której historia sięga czasów średniowiecza. Mieści się tam restauracja „Na skarpie”, która średniowiecza nie pamięta, ale czasy PRL’u już na pewno. Taki „zabytek” przejął parę lat temu Mateusz. Była to bardzo odważna decyzja, bo sam budynek i jego wnętrze były mocno zniszczone i zaniedbane. Remont lokalu nie przyniósł jednak oczekiwanych, spektakularnych zmian, a sam właściciel dopiero poszukiwał pomysłu na ciekawe menu. Dość szybko okazało się, że lokal zamiast zysków przynosi straty, dlatego, by restauracja w ogóle przetrwała Mateusz zdecydował się na organizację imprez okolicznościowych. Ponieważ sam nie należał do osób bardzo zorganizowanych na pomoc w trudnej sytuacji wezwał… mamę. Mama Mateusza nie zostawi nigdy syna w potrzebie, postanowiła pomoc, tym bardziej, że posiada doświadczenie w gastronomii. Pracowała już jako kucharka w zakonie oraz prowadziła kuchnię dla ubogich. Pomimo że siły zostały zdwojone, sytuacja finansowa restauracji „Na skarpie” nie uległa poprawie. Jedynym źródłem dochodów stały się imprezy okolicznościowe, lokal działa już wyłącznie w weekendy, w tygodniu ze względu na brak gości jest zamknięty. Jedyna nadziej w Magdzie Gessler – tylko jak w ciągu 4 dni z peerelowskiego „zabytku” w niewielkim Radziejowie prowadzonego przez mamę i syna zrobić prawdziwą, prężnie działającą restaurację? Czy to w ogóle możliwe?
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Lubin „Restauracja Rodzinna” Dorota zawodowym gotowaniem zajmuje się od dziesięciu lat, wcześniej prowadziła bary w Lubinie, a „Restauracja Rodzinna” to jej czwarte „dziecko”. Dorota założyła ją półtora roku temu, a ponieważ sama ma dzieci, chciała żeby była to restauracja przyjazna całym rodzinom. Stąd nazwa i menu, w którym można znaleźć tylko polskie domowe dania. W lokalu urządzony jest kącik zabaw dla dzieci, w którym często bawią się pociechy Doroty. Restauracja jest jej drugim domem. Spędza w niej całe dnie, od rana do wieczora. Również jej partner Mariusz , który pracuje w kopalni miedzi jako górnik, po skończeniu pracy przyjeżdża do „Rodzinnej” i pomaga Dorocie. Niestety prowadzenie restauracji to wymagające zajęcie. Dorota nieczęsto miewa wolne dni, a Mariusz przyznaje, że oboje są już bardzo zmęczeni, zarówno fizycznie i psychicznie. Ponadto zyski z prowadzenia „Restauracji Rodzinnej” w porównaniu do nakładu pracy, są niewielkie. Jednak Dorocie ciężko zrezygnować i sprzedać restaurację. Gotowanie to jej pasja. Dorota sądzi, że jej problemem są pracownicy. Dopóki ona sama dogląda wszystkiego - od gotowania po stan toalet, wszystko jest w porządku. Niestety jeśli tylko zdarzy się, że do „Rodzinnej” zawita więcej gości i Dorota nie może osobiście dopilnować każdego szczegółu, pojawiają się problemy z organizacją pracy. Z kolei pracownicy Doroty uważają, że to szefowa jest chaotyczna, nie potrafi zarządzać pracą i sama jest przyczyną problemów w restauracji, a ponadto nigdy nie słucha sugestii swoich podwładnych. Mariusz zdaje sobie sprawę z tych wszystkich problemów, ale wie też, że Dorota kocha swoją pracę. Dlatego właśnie oboje wezwali na pomoc Magdę Gessler. Jak słynna restauratorka oceni umiejętności kulinarne właścicielki „Restauracji Rodzinnej” ? Jaki sposób znajdzie Magda Gessler, żeby pomóc restauracji? Jedno jest pewne - dla Doroty „Kuchenne rewolucje” będą wielkim sprawdzianem!
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Magda Gessler już od trzynastu lat udowadnia, że nie boi się nowych wyzwań. Nowa edycja ponownie zaskoczy królową polskiej kuchni, która dotrze w każdy zakamarek Polski, ratując gastronomiczne biznesy. Czy i tym razem sprosta nowym wyzwaniom? Wiosenne porządki wprowadzone zostaną między innymi w Mielcu, Wrocławiu, czy Witnicy. Królowa polskiej gastronomii spróbuje też pomóc restauracji bałkańskiej w Grodzisku Wielkopolskim, czy lokalom w Komornikach, Kielcach i Trzcielu. Czy „Kuchenne rewolucje” przyniosą wszystkim upragniony sukces? To będzie sezon pełen wyzwań! Kraków - Voila Na wprost Wawelu, choć już po drugiej stronie Wisły leżą Dębniki, spokojna dzielnica Krakowa. Francuską restaurację „Voila” prowadzi tu Dorota, która dwadzieścia lat mieszkała we Francji. Przez wiele lat z gastronomią nie miała wprawdzie nic wspólnego, ale za to z degustacją wykwintnej, francuskiej kuchni już tak. W trakcie swojego pobytu na emigracji, poddała się testom kompetencji zawodowej, z których wyniknęło, że powinna zostać restauratorką. Dorota posłuchała rady, ukończyła kursy kulinarne i odbyła staże w renomowanych francuskich restauracjach. Wróciła do Polski, pragnąc swoją francuską kuchnią rzucić mieszkańców Krakowa na kolana. Niestety, niewiele z tego wyszło. „Voila” serwuje wprawdzie swoim gościom wykwintne francuskie dania, ale oni nie doceniają ich smaku i narzekają na ceny, a także na… konfliktową właścicielkę. Dorota jest bowiem przekonana co do jakości swoich usług i każdemu, kto śmie krytykować jej restaurację, odpowiada dosadnie i raczej mało dyplomatycznie. Jak w takim razie ułoży się jej współpraca z Magdą Gessler, którą poprosiła o pomoc? Czy Dorota przyjmie krytykę znanej restauratorki?
/ Polska / 2023 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Ostróda, "Fang Youn" Fang jest rodowitą Chinką, przyjechała do Polski w 1997 roku, jako trener tenisa stołowego i do dzisiaj gra i trenuje zawodników w polskiej ekstraklasie. Sport ten uprawia od 6 roku życia i to ukształtowało jej charakter. Nawet jej mama przyznaje, że Fang jest bardzo silną kobietą, odkąd zaczęła edukację mieszkała poza domem w internacie sportowym i ciężko trenowała, żeby osiągnąć sukces. Fang jest także przedsiębiorcza, 2 lata temu otworzyła restaurację, ale nie dla siebie tylko dla swojego drugiego męża – Youn, który wtedy przyjechał do Polski. Chciała, żeby mąż miał własny biznes i pracę. Niestety 2 miesiące temu jej mąż zmarł nagle i niespodziewanie. Fang była załamana, mocno to przeżyła i chciała zamknąć lokal. Rzeczywiście przez jakiś czas restauracja "Fang Youn" była zamknięta przez ponad miesiąc, lecz Fang (po namowach rodziny) postanowiła otworzyć ją ponownie. Powodów było sporo, niezłomna natura Fang nie pozwala się jej łatwo poddać, szczególnie, że sama musi wychowywać 2 dzieci i opiekować się swoją mamą. Więc kiedy Fang otrząsnęła się z szoku po śmierci męża, zakasała rękawy i zabrała się do pracy, nawet sprowadziła z Warszawy swojego rodaka - chińskiego kucharza, który miał przejąć stery w kuchni. Niestety restauracja "Fang Yuan" , nigdy nie przynosiła dużych dochodów, a po ponownym otwarciu w ogóle na siebie nie zarabia. Dlatego Fang zaprosiła Magdę Gessler, licząc na jej pomoc.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): W Swarzędzu na nowym osiedlu, w sąsiedztwie przedszkola i szkoły, Piotr i Karolina otworzyli restaurację, „Bajkowa”. Oboje mieli już spory bagaż doświadczeń. Kiedy się poznali, postanowili zacząć wszystko od nowa. Początek zapowiadał się całkiem nieźle – gości nie brakowało. Niestety, od kilku miesięcy restauracja świeci pustkami, a starania jej właścicieli nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Chociaż w lokalu wypieka się własny chleb, w karcie są i ryby i dziczyzna, a witrynki na barze kuszą apetycznymi ciastami, niewiele osób tutaj zagląda. Karolina i Piotr czują się coraz bardziej sfrustrowani, wiele wysiłków kosztuje ich prowadzenie restauracji. Piotr, który co miesiąc dopłaca do biznesu, zdecydował się wezwać na pomoc Magdę Gessler. Jak sam przyznaje, ma nagranych kilkadziesiąt odcinków „Kuchennych rewolucji” . Wie, że restauratorka ma szósty zmysł i ma nadzieje, że uda jej się dotrzeć do tego, co jest przyczyną niepowodzenia „Bajkowej”. Choć Magda odkryje powody ich problemów, w tej rewolucji nic nie pójdzie po jej myśli...
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Pizzeria "Sale & Pepe" Sosnowiec Dawid, właściciel „Sale & Pepe” spokojnie może powiedzieć o sobie, że „z niejednego pieca jadł chleb”. Pracował jako piekarz, prowadził komis samochodowy, pracował również w Niemczech , Anglii i Szwecji. Mając za sobą bardzo różne doświadczenia zawodowe postanowił zaryzykować i otworzyć razem z przyjacielem, który pracował w dobrych pizzeriach własny lokal - tak narodziło się właśnie „Sale & Pepe”, w założeniu prawdziwie włoska pizzeria. Dawid zainwestował swoje pieniądze i zaangażowanie, ale niestety jego przyjaciel wycofał się z tego przedsięwzięcia w ostatniej chwili, kiedy Dawid nie bardzo mógł się już z tego wycofać. Dawid poczuł się oszukany, ale przede wszystkim został sam z biznesem, na którym się nie znał. Szczęście mu jednak sprzyjało, bo poznał swoją obecną partnerkę Dorotę, która pomogła mu również w jego nowej pizzerii. Ponieważ nie zatrudniali pracowników, oboje ciężko pracowali. Dawid po kilkanaście godzin dziennie , przez 7 dni w tygodniu, zajmował się kuchnią, a Dorota była kelnerką i wspierała go we wszystkim. Dwa lata ciężkiej pracy, zaangażowanie Dawida i prawdziwy piec do pizzy opalany drewnem przyniosły efekty, może nie spektakularne, ale jednak „Sale & Pepe” zdobyło grono zadowolonych klientów. Niestety wszystko zaczęło się psuć, kiedy Dorota urodziła dziecko i nie mogła poświęcać pracy w restauracji całego swojego czasu i Dawid musiał zatrudnić pracowników. Niestety okazało się, że właścicielowi „Sale & Pepe” z trudem przychodzi zarządzanie ludźmi, najchętniej sam by wszystko kontrolował i robił, ale 2 lata codziennej pracy odcisnęły na nim swoje piętno. Wszyscy z niepokojem widzą, że Dawid jest przemęczony, często bywa rozdrażniony i nie ma do nikogo zaufania, a jego pizzeria jest również w co raz gorszej kondycji. Nadzwyczajne jest jednak to, że o plajtę lokalu położonego w środku starego Sosnowca martwią się też niektórzy jego goście. Tym razem o pomoc Magdę Gessler poprosili nie właściciele, a jedna z klientek „Sale & Pepe”.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Głogówek „Rammer Jammer” Głogówek to niewielkie miasto w województwie opolskim. Młoda mama, Pani Kasia, postanowiła założyć własny biznes. Z zawodu kosmetyczka, z zamiłowania pasjonatka gotowania i blogerka kulinarna. Razem z mężem, który pracuje w bazie transportowej, postanowiła wykorzystać szanse na założenie punktu gastronomicznego. Małżeństwo postawiło wszystko na jedną kartę, wydzierżawiło prześliczny budynek na terenie bazy, w którym zdecydowało się zarówno zamieszkać z całą rodziną, jak i otworzyć restaurację. Z początku dobra lokalizacja, jak i pomysł na kuchnię amerykańską z szybkimi daniami jak hamburgery i frytki, zaskarbił sobie klientelę i przynosił zyski. Niestety po jakimś czasie pojawiły się problemy osobiste, które położyły się cieniem na funkcjonowaniu restauracji. Pani Kasia rozwiodła się z mężem, restauracja przestała funkcjonować w ustalonych godzinach, klienci często zastawali bar zamknięty i odchodzili z kwitkiem. Pani Kasia straciła zapał do pracy i chęć do działania. Przestała dbać zarówno o siebie, jak i lokal. Do pomocy Pani Kasi ruszyli rodzicie i przyjaciółka, którzy bardzo starają się uratować upadający biznes. Czy przyjazd Magdy Gessler pomoże zrewolucjonizować zarówno lokal, jak i podejście samej właścicielki? Czy Pani Kasia ma jeszcze serce do gastronomii, czy zawalczy o siebie, swoją rodzinę i swój biznes? Czy uda się także przekonać zniechęconych gości, że warto znowu stołować się u Pani Kasi i dać jej drugą szansę?
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Ostrowiec Świętokrzyski, „Bar na Stawkach” Na jednym z osiedli mieszkaniowych malowniczo położonego Ostrowca Świętokrzyskiego pani Ania otworzyła swoją kolejną jadłodajnię czyli „Bar na Stawkach”. Wcześniej przez 6 lat prowadziła bar z obiadami domowymi w jednej z galerii handlowych, więc, otwierając swój drugi bar postanowiła trzymać sie już sprawdzonego przepisu na biznes. Dlatego „Bar na Stawkach” serwuje dania domowej kuchni polskiej, czyli żurek, rosół, pomidorową, gulasz, kopytka itp. Czyli znane wszystkim i lubiane potrawy, ktore które jak już sprawdziła właścicielka przynoszą sukces. Personel w „Barze na Stawkach” też jest sprawdzony, bo kucharki i kelnerki pracowały u pani Ani jeszcze w poprzednim lokalu, ale kiedy okazało się, że „Bar na Stawkach” nie cieszy się powodzeniem i nie zarabia na swoje utrzymanie, pani Ania postanowiła jeszcze bardziej zaangażować się w pracę. Od pewnego czasu codziennie wstaje o 4 rano, żeby skoro świt być już w barze, sama zaczęła gotować, czego wcześniej nie robiła. Skrupulatnie pilnuje godzin pracy swoich pracownic oraz czystości, szczególnie na kuchni, która lśni wypucowana niczym laboratorium, co panią Anię akurat uszczęśliwia i sama szczerze to przyznaje. Niestety jej pracownice już tak zadowolone nie są, a pani Ania zauważyła, że ostatnio naprawdę zaczęły ignorować jej polecenia, dlatego oznajmiła im, że zacznie udzielać im nagan w formie pisemnej. Wszystkie wysiłki właścicielki „Baru na Stawkach” niestety nie poprawiły jednak sytuacji finansowej jadłodajni, bo klientów ceniących sobie jej dania nie przybyło. Za to pracownice uznały, że dłużej w takiej atmosferze pracować się nie da, a wszelkie starania ich lubianej (do niedawna) szefowej przynoszą więcej szkody, niż pożytku, więc wezwały na pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Na przedmieściach śląskiego miasta Tarnowskie Góry Kasia z mężem Michałem otworzyli restaurację „Ślonsko gościno”, w której zgodnie z tym co nazwa sugeruje można zjeść prawdziwy, tradycyjny śląski „łobiod”. Restauracja ma dużą salę dla gości, niemałą kuchnię, a co za tym idzie dość liczny i wyłącznie żeński personel dowodzony przez charakterną Kasię – szefową kuchni. Kasia jest świetną kucharką, ale jak sama przyznaje, największym jej problemem jest to, że w restauracji brakuje komunikacji z szefostwem. Sama czuje się przytłoczona nadmiarem obowiązków i niedoceniana, chociaż pracuje z właścicielami „Ślonskiej gościny” od lat, a zawsze ma wrażenie, że kolejni nowi pracownicy, są od niej lepiej traktowani. Ona jako szefowa kuchni, nie tylko zarządza pracą zespołu, robi zamówienia, ale też jest od wszystkiego, bo jeśli trzeba pozmywać to ona to robi. Z goryczą wyznaje, że od pomocy kuchennej różni się tym, że ona jak trzeba stanie na zmywaku, ale w zamian pomoc kuchenna za nią rolad nie zrobi. I jeszcze nigdy nie doczekała się pochwały. Michał co prawda przyznaje, że wyznaje zasadę, że jak nie gani to znaczy, że jest w porządku, ale też oboje z żoną czują, ze problem z pracownicami ich restauracji jest poważny. Panie obrażają się nie tylko na nich oboje, ale też toczą spory między sobą, a właściciele restauracji nie mają już na to wpływu. Czasami wręcz mają wrażenie, że ich pracownice w drodze łaski stosują się do poleceń pracodawców. Może to brak gości i co za tym idzie nadmiar wolnego czasu generuje plotki i konflikty? Ponieważ sytuacja w restauracji jest co raz bardziej napięta właściciele wezwali na pomoc Magdę Gessler, która będzie miała naprawdę spory problem, żeby ustalić, gdzie leży przyczyna kłopotów restauracji.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Chrzanów „Stare mury” Przy zadbanym rynku niewielkiego Chrzanowa mieści się restauracja „Stare Mury”. Restaurację założył kilka lat temu Jacek. Wcześniej prowadził własną dużą firmę zatrudniającą 850 osób, a ponieważ jego firma świadczyła usługi na rzecz restauracji, któregoś dnia doszedł do wniosku, że sam chciałby mieć restaurację, dlatego nieźle prosperującą firmę zamienił na „Stare mury” w Chrzanowie. Jackowi wydawało się, że prowadzenie restauracji to sama przyjemność, bez mała wczasy na Hawajach, jak sam mówił. Jak to bywa w takich przypadkach, życie szybko zweryfikowało wyobrażenie Jacka o byciu restauratorem. Latem „Stare mury” jeszcze dobrze prosperowały, niestety zimą , jak twierdzi partnerka Jacka, Ania – Chrzanów po prostu zamiera i po 15:00 ulice pustoszeją, a do restauracji nie zagląda nikt, nie ma prawie żadnych dochodów, a przecież koszty utrzymania lokalu nie znikają. Zła kondycja restauracji zmusiła właściciela do zaciągnięcia kredytów, żeby utrzymać lokal i pracowników. Co gorsza Jacek też nie ma pomysłu czym przyciągnąć gości, menu nie zmieniło się od lat. W Chrzanowie podobno królują pizza, kebab i zapiekanki, więc w „Starych murach” też obok barszczu z uszkami i innych tradycyjnych dań oczywiście są do wyboru różne pizze i panierowane filety z piersi kurczaka a’la amerykański fast food, które Jacek dołożył do swojej karty dań, bo podobno tego wymagają goście. Jacek stara spełniać się wymagania gości, ale oni tego najwyraźniej nie doceniają , a właściciel jest co raz bardziej załamany zbliżającą się wizją bankructwa. Ostatnią deskę ratunku widzi w Magdzie Gessler, ale czy słynna restauratorka zdoła reanimować to miejsce i przekonać Jacka i Anię do zmian?
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Tarnów, „1,2,3” Magda i Krzysiek któregoś dnia doszli do wniosku, że w ich mieście – Tarnowie – brakuje restauracji z prawdziwego zdarzenia. Dlatego też stwierdzili, że mogliby wypełnić lukę na rynku i podjąć się prowadzenia restauracji, która byłby świetnym biznesem. Tak powstała restauracja „1,2,3”. Nazwa nie dla wszystkich zrozumiała, ale wynikająca z ambitnego podejścia właścicieli, którzy od samego początku wprowadzili aż 3 karty – śniadania, lunch i serwis wieczorny. Prawdziwym wsparciem tego rodzinnego przedsięwzięcia miała być mama Krzyśka, która objęła stanowisko szefowej kuchni i chociaż skończyła szkolę gastronomiczną, w restauracji swojego syna i synowej postawiła na kuchnię domową. Sama restauracja znajduje się w bardzo specyficznym miejscu, bo Magda i Krzysiek wynajęli lokal w ponad 100-letnim budynku. Kiedyś mieściła się tam dawna żydowska mykwa, czyli łaźnia miejska, w której przed II wojną światową odbywały się także obrzędy religijne. Poza tym na historii tego miejsca niewątpliwie odcisnęło piętno tragiczne wydarzenie. To tu spędzili ostatnią noc ludzie wywiezieni pierwszym transportem do obozu koncentracyjnego w Oświęcimu, co upamiętnia pomnik przed wejściem do budynku. Sam budynek lata świetności ma już dawno za sobą, a restauracja „1,2,3” w dodatku mieści się na I piętrze i niestety nie widać jej z ulicy. To wg właścicieli i personelu może być powodem, że do restauracji nikt w tygodniu nie zagląda. Nawet liczne wycieczki, które przyjeżdżają zobaczyć pomnik pierwszego transportu do Auschwitz, w restauracji „1,2,3” szukają co najwyżej… toalety. Przed bankructwem restaurację ratują usługi cateringowe oraz weekendowe dancingi, a ku rozpaczy Krzyśka, jego wymarzona restauracja nie ma już prawie nic wspólnego z prawdziwą, dobrą restauracją, jakiej chcieli oboje z żoną Magdą, dlatego zdecydował się wezwać na pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): "Pirat” Olsztyn Restauracja „Pirat” w Olsztynie to rodzinne przedsięwzięcie, z długą historią, której początki sięgają 1989 r. Prawie 30 lat temu pan Jan został właścicielem działki w Olsztynie, położonej nad samym jeziorem. Otworzył tam, w wagonie kolejowym, „punkt gastronomiczny”, od którego zaczął budowę swojego rodzinnego imperium. Ponieważ uzyskanie zgody na budowę z urzędu miasta było bardzo trudne i czasochłonne, a pan Jan już rozpoczął prace, dlatego nazwał swoją restaurację „Pirat”. Pan Jan dzięki swojej wytrwałości, a nawet zawziętości (sam przyznaje, że gdyby nie był taki, to nigdy nie stworzyłby i nie utrzymał takiego biznesu) punkt gastronomiczny z wagonem kolejowym zamienił na restaurację z widokiem na jezioro, hotel oraz spa z basenem. Sukces imponujący, ale okupiony ciężką pracą całej rodziny i to pod nieznoszącym sprzeciwu okiem głowy rodu. Kiedy syn Jana, Andrzej, sam został mężem i ojcem, przyszedł moment kiedy nie był w stanie akceptować stylu zarządzania ojca. A ponieważ obaj panowie mają podobne charaktery, to Andrzej, nie mogąc postawiać na swoim, razem z rodziną wyprowadził się do Gdańska. Ostatnio jednak Jan poczuł, że najwyższy czas wycofać się z prowadzenia biznesu i wysłał list do syna, w którym poinformował go, że albo Andrzej wrócić i przejmie prowadzenie „Pirata”, albo będzie musiał sprzedać, to co przez lata wspólnie budowali. I tak syn przejął schedę po ojcu. W restauracji w zasadzie nic nie zmienił, ani w „pirackim” wystroju, ani w menu, które oferuje gościom dawno przebrzmiałe specjały jak „placek piracki”, czy np. golonka, a ryby w karcie przygotowywane są tylko z mrożonek. Dawna restauracja pana Jana nie zmieniła się od lat 90-tych, czyli od czasu swojej największej świetności. Andrzej chociaż pilnuje wszystkiego osobiście (wzorem ojca), stojąc za plecami pracowników, to nie widzi efektów swoich wysiłków. Coraz bardziej martwi się niepowodzeniem i tęskni za żoną i dziećmi, którzy zostali w Gdańsku. Jeśli udałoby się postawić restaurację na nogi, wtedy mogliby zamieszkać razem w Olsztynie. Dlatego Andrzej postanowił poprosić o pomoc Magdę Gessler, która nie tylko będzie musiała gruntownie przebudować menu, ale też sposób myślenia właściciela restauracji.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Sosnowiec „Magiliana” Marcin, jako zawodowy kierowca często odwiedzał Włochy. W Neapolu zachwycały go pizzerie – z pyszną pizzą, a do tego fascynowała go sprawność i szybkość z jaką pracowali i ppdawali dania Włosi. Podczas tych podróży Marcin marzył, że kiedyś sam będzie właścicielem takiego lokalu, pachnącego pizzą, pełnego ludzi, dokładnie tak jak we Włoszech. Jego zapał i czarowne wizje posiadania włoskiej pizzerii przekonały jego życiową partnerkę, Iwonę, która pomogła Marcinowi otworzyć własną restaurację. Więc kiedy pojawiła się możliwość zakupu wolno stojącego budynku na jednym z osiedli Sosnowca, nie czekali zbyt długo z podjęciem decyzji o zakupie lokalu na wymarzoną pizzerię Marcina. Oczywiście na kredyt, który zaciągnęli wspólnie, a którego spłata nie powinna być problemem, bo przecież pizzernia Marcina miała tętnić życiem, mieć pełno gości i sprzedawać tyle pizz, co te podziwiane w Neapolu. Zosyała nazwana jak stacja metra w Rzymie – Magilliana , którą Marcin zapamiętał ze swoich podróży. Niestety stworzenie włoskiej pizzerii w Sosnowcu okazało się być trudniejsze, niż wydawało się na początku właścicielowi. Magiliana na co dzień świeci pustką, goście pojawiają się sporadycznie, a co za tym idzie, pieniądze w kasie również. Co raz trudniej jest spłacić ratę kredytu, Marcin przez jakiś czas spłacał kwoty mniejsze niż powinien, więc odsetki od niespłaconego kredytu przyrastały w zastraszającym tempie. Dlatego Marcin musi korzystać z pomocy finansowej ojca, który na emeryturze wrócił do pracy, żeby wspomóc syna. Iwona też dokłada do nieudanego biznesu, to co zarobi prowadząc aptekę. Marcin jest załamany sytuacją, ponieważ nie ma pojęcia co w jego restauracji jest nie tak, dlaczego nie ma klientów? Poza tym sam przyznaje, że jest mu normalnie wstyd, że on dorosły mężczyzna jest zależny od pomocy ojca i swoje partnerki. Zrozpaczony poprosił o pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Czeladź „Lawendowy dom” W Czeladzi niedaleko Rynku małżeństwo Małgosia i Marcin otworzyli własną restaurację. Marcin zanim stał się właścicielem własnego lokalu mógł się poszczycić 9 letnim doświadczeniem zawodowym, bo wcześniej pracował jako kucharz i to w dużych, renomowanych hotelach. Koncepcja nazwy powstała dość szybko - „Lawendowy dom”. Małgosia do nazwy dopasowała wystrój: białe kredensy a’la, białe stoły Prowansja oraz chłodny lawendowy fiolet na ścianach i dodatkach . Niestety oboje nie potrafili się dogadać co do profilu restauracji, którego koncepcja rodziła się w licznych dyskusjach, i jak sami przyznają niezależnie i bez związku od pomysłu na nazwę i wystrój. Marcin, jako kucharz oczywiście chciał prowadzić restaurację, a Małgosia miłośniczka herbat, widziała w lawendowym domu coś w rodzaju kawiarni. W ten sposób w Lawendowym domu przy wejściu wita gości kredens z wyborem mocno aromatyzowanych herbat oraz ciasta upieczone w automatycznym urządzeniu do ciast wg przepisów dołączonych przez producenta do instrukcji obsługi (a trzeba dodać, że ani Małgosia, ani pracownicy smaku tych ciast nie próbują) oraz menu Marcina, które w Lawendowym domu łączy wszystkie potrawy świata; bo jest i tam sałatka Caesar i enchiladas, nie brakuje też typowo polskich obiadów jak np. gołąbki z kapusty włoskiej podawane z kaszą gryczaną. Niestety restauracja Lawendowy dom najwyraźniej nie przypadła do gustu mieszkańcom Czeladzi, nikt nie chce tutaj przychodzić na potrawy Marcina, ani na ciasta wypiekane przez nowoczesny automat wg przepisu jego producenta, a ładne i czyste, choć nieco chłodne wnętrze restauracji nie poprawia sytuacji . Dlatego „Lawendowy dom” co miesiąc przynosi straty finansowe i właściciele już dawno musieliby zamknąć restaurację, gdyby nie pomoc finansowa mamy Małgosi. Marcin sfrustrowany sytuacją, ciężko znosi krytykę, a klienci nie muszą być wyrozumiali. Dlatego na portalach społecznościowych pojawiły się niepochlebne wpisy, krytykujące właścicieli, potrawy i zachowanie Marcina. Marcin oczywiście nie zgadza się z opiniami na swój temat i uważa to za zwykły „hejt internetowy”. Jednak oboje z Małgosią zdają sobie sprawę z krytycznej sytuacji w jakiej się znaleźli, z której sami już się nie podźwigną, dlatego o pomoc poprosili Magdę Gessler!
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Biała Podlaska „Pizzeria Solare” Otwierając „Pizzerie Solare”, jej właściciel Radek spełniał swoje marzenie o prawdziwej pizzerii, chociaż szczerze przyznaje, że nigdy nie był we Włoszech. Sam zadbał o wystrój, menu, a co najważniejsze o prawdziwy piec opalany drewnem, który projektował i budował osobiście. W opinii Radka, pizza wyrabiana w jego restauracji jest naprawdę dobra, niestety brakuje pomysłów na promocję lokalu. Na domiar złego w Białej Podlaskiej jest ogromna konkurencja, a miejsc, w których można zjeść pizzę jest naprawdę mnóstwo. Wszystkie oferują również dowóz do klienta. Radek przyznaje, że brak zapału i kreatywności został wywołany bardzo małą liczbą gości. Właściciel stracił ochotę, by wymyślać nowe dania, które mogłyby wyróżnić lokal na tle konkurencji. Pizzeria w menu ma niezmienne - poza samą pizzą, te same potrawy czyli grzanki, makarony. Nic oryginalnego. Magda, która jest kucharką i prawą ręką Radka, widzi, że szef się wypalił i brakuje mu chęci do walki o upadającą pizzerię. Co gorsza, szef często zmienia swoje decyzje, przez co pracownicy mają trudności z odgadnięciem jego intencji. Radek uczciwie przyznaje, że podwładni mogą czuć się zdezorientowani i zdaje sobie sprawę, że nie potrafią czytać w jego myślach. Zespół czuje jednak, że ich szef ma do nich pretensje o brak gości. W tak napiętej atmosferze trudno o zapał do pracy i pomysły na poprawę sytuacji. Co zrobić, by zachęcić gości do jadania w tym miejscu? Czy Magda Gessler będzie potrafiła zdeklasować konkurencję i czy Radek da się przekonać do zmian?
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Katowice "Le Papillon Noir" Justyna, właścicielka małego bistro „Le Papillon Noir” zawsze chciała mieć włoską restaurację, ale finalnie zdecydowała się na kuchnię francuską, sama żartuje, że chyba zrobiła sobie na złość. Nazwa jej bistro też była dziełem przypadku – Justyna nie miała pomysłu na nazwę, ale kiedy rozmyślała nad nią, do domu wpadła ćma. Justyna uznała to za dobry omen i tak narodziło się bistro czarny motyl, czyli po francusku „Le Papillon Noir”. Justyna zadbała, żeby menu również było francuskie, więc w karcie można znaleźć i ślimaki i żabie udka, których w zasadzie nikt nie zamawia, bo nawet kucharz Justyny i kelnerka przyznają, że takie specjały nie budzą w nich apetytu. Chociaż szefowa zachwala polskie winniczki… Do bistro nie przyciągają też gości bardziej „bezpieczne” dania jak klasyczne boeuf bourguignon, sałaty, czy nawet włoskie makarony. Chociaż lokal znajduje się prawie w centrum Katowic, a na tej samej ulicy są inne restauracje pełne gości, Le Papillon Noir świeci pustkami. Dlatego Justyna twierdzi, że ta restauracja to jej największa życiowa porażka. Spędza w niej całe dnie, poświęca całą swoją energię, a mimo to bistro przysparza je tylko problemów; z pracownikami, którzy nie wywiązują się obowiązków, z pieniędzmi ponieważ Justyna dokłada do interesu co miesięcznie kilka tysięcy. Restauracja kosztuje ją mnóstwo stresu i przepłakanych nocy, że czasami sama przyznaje, że ma ochotę spalić restaurację i uciec jak najdalej. Dlatego Justyna będąc w tak beznadziejnym położeniu, zdecydowała się wezwać na pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Łódzka Retkinia to duże osiedle z wielkiej płyty, które powstało w lata 70-tych ubiegłego wieku. Dlatego Paulina i Janek, młodzi narzeczeni, swoją pizzerię zlokalizowaną na tym osiedlu nazwali po prostu „Retka”. Pizzeria to ich pierwszy biznes, chociaż mają niewiele ponad dwadzieścia lat, postanowili od razu rzucić się na głęboką wodę, korzystając z okazji, że był do kupienia niewielki wolnostojący budynek pomiędzy blokami. Pełni entuzjazmu i nie zrażeni konkurencją (w okolicy jest około szesnaście pizzerii) otworzyli w nim swój własny lokal z pizzą i burgerami. Janek szczerze przyznaje, że zależy mu na zarobieniu konkretnych pieniędzy. Wie, że człowiek musi nauczyć się na własnych błędach, ale ma nadzieję, że im wcześniej zacznie, tym szybciej uda mu się osiągnąć sukces. A cele są szczytne, bo oboje marzą o dobrobycie dla swoich przyszłych dzieci. Mają wielkie plany, chcieliby tak rozkręcić „Retkę”, żeby stworzyć sieć swoich burgerowni, najlepiej w całej Polsce. Poza Jankiem i Pauliną w Retce pracują ich młodzi znajomi, wszyscy chwalą zarówno swobodną atmosferę w pracy, jak i samych szefów. Wsparciem jest też mama Janka, która jako jedyna była przeciwna zakupowi restauracji, ale teraz bardzo chce pomóc rozkręcić „Retkę”. Niestety pomimo szerokiej oferty burgerów i pizzy nie udało im się zdeklasować konkurencji i zawładnąć apetytami mieszkańców Retkinii. I Paulina i Janek zaczynają się martwić, bo sytuacja finansowa pizzerii jest co raz gorsza, a niedługo ich wesele. Dlatego zdesperowani postanowili wezwać na pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Lublin Pizzeria Vicenti Grzegorz spędził 15 lat życia we Włoszech i kiedy wrócił do Polski otworzył własny zakład produkujący sery, w tym słynną włoską mozzarellę. Zachęcony sukcesem wytwórni serów, zapragnął otworzyć własną restaurację. Kiedy znalazł odpowiednie miejsce wybór był prosty – otworzył prawdziwie włoską pizzerię, gdzie kawałki sprzedaje się na wagę. Taki sposób sprzedawania pizzy w Polsce może budzić zdziwienie, ale według Grzegorza jest to popularna praktyka we Włoszech, a szczególnie w Rzymie. Niestety w Lublinie ani włoska pizza, ani odmienne metody podawania z nieznanych przyczyn nie podbiły serca mieszkańców. Grzegorz, żeby sprostać potrzebom swoich klientów, wzbogacił kartę włoskich dań o makarony i potrawy z szynką parmeńską. Restauracja okazała się być bardziej absorbującym i problematycznym biznesem, niż wytwórnia serów, a Grzegorz musi doglądać obu przedsięwzięć. Namówił więc swoją młodszą siostrę, Patrycję, żeby została menadżerem w jego lokalu. Żeby zadbać o restaurację, którą we władanie przekazał swojej siostrze, Grzegorz zapewnił kucharzom szkolenie przez włoskiego kucharza, zatrudnił Włocha do robienia pizzy. Mimo tych wszystkich starań jego restauracja ma się co raz gorzej. Finansowo przynosi straty, a i z personelem są ciągłe problemy i konflikty, których niedoświadczona Patrycja nie potrafi rozwiązać, a zabiegany Grzegorz pojawia się zbyt rzadko, by skutecznie pomóc. Zresztą on sam nie rozumie dlaczego jego włoskie dania i pizza nie mają powodzenia, bo wszystko jest smaczne, prawdziwie włoskie, a restauracja jest usytuowana w świetnej lokalizacji, blisko centrum miasta, w pobliżu wyższych uczelni. W tej sytuacji oboje z siostrą zdecydowali się wezwać na pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Poznań „Lizawka” Mateusz i Damian wspólnie prowadzili bufet przy strzelnicy myśliwskiej w Antoninku pod Poznaniem. Szymon, z wykształcenia kucharz, zajmował się gotowaniem, a informatyk Damian odpowiedzialny był za pozostałe obowiązki związane z prowadzeniem lokalu. Młodzi i ambitni właściciele, zachęceni powodzeniem bufetu, wykorzystali okazję i przejęli położoną obok strzelnicy restaurację „Lizawka”, której nazwa pochodzi od drewnianego słupka, w którym umieszcza się sól kamienną, wylizywaną chętnie przez zwierzęta w celu uzupełnienia minerałów. „Lizawka” to lokal wybudowany w latach siedemdziesiątych jako jeden z tak zwanych gościńców wielkopolskich, które miały „poprawić infrastrukturę turystyczną” w Wielkopolsce. W tamtym czasie w Poznaniu było to miejsce kultowe - eleganckie i ekskluzywne, serwujące potrawy z dziczyzny i goszczące wiele wspaniałych osobistości. Właściciele ambitnie postanowili przywrócić gościńcowi dawną świetność i wielkość. Do menu powróciły ekskluzywne dania, w tym te z dziczyzny. Pojawił się także współczesny akcent – Damian zadbał o nowoczesne systemy kontrolujące finanse restauracji, które informują i odnotowują każdą sprzedaż. Dzięki temu właściciele wiedzą jakie danie najlepiej się sprzedaje i w jakich godzinach jest największy ruch. Damian, który prowadzi również inną firmę nie bywa w „Lizawce” zbyt często. Szymon natomiast zajęty jest głównie gotowaniem i nie ma czasu na zarządzanie firmą. Na stanowisko dyrektora zatrudniono więc Łukasza, który miał zarządzać hotelem i restauracją. Pomimo wielu starań „Lizawka” nie odzyskała statusu kultowego miejsca. Szymon stracił zapał do gotowania, a Łukasz i reszta personelu zaczęli wytykać mu niedociągnięcia. Między panami zaczęło dochodzić do spięć. Szymon czuł się poirytowany faktem, że Łukasz, jego własny pracownik, chciał go pouczać. Damian postanowił skorzystać ze sprawdzonego rozwiązania sytuacji beznadziejnych i wezwał na pomoc Magdę Gessler!
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Pabianice „Niebo w gębie i na talerzu”. Jadwiga otworzyła swój bar „Niebo w gębie”, jak sama twierdzi, żeby uciec przed emeryturą, do której przedwcześnie zmusiła ją sytuacja zdrowotna. Musiała zrezygnować ze swojego dotychczasowego zajęcia, ponieważ przeszła parę wylewów. Mimo swoich problemów zdrowotnych Jadwiga jest osobą energiczną i aktywną, nie wyobrażała sobie siedzenia w domu, dlatego wpadła na pomysł otwarcia niewielkiego baru z domowym jedzeniem na obrzeżach Pabianic. Jej życiowy partner Johan Paul jest Holendrem i z miłości do Jadwigi przeprowadził się do Polski i także wierzy w sukces lokalu gastronomicznego. Wspólnie z ukochaną zainwestowali swoje oszczędności w niewielki bar „Niebo w gębie i na talerzu”. Jadwiga sama zaprojektowała wnętrze Sali w kolorach, które wprawiają ją w dobry nastrój, czyli jaskrawa zieleń i pomarańcz. W tych kolorach są nie tylko ściany, ale też krzesła i stoliki, a także fototapeta i dodatki. W menu potrawy znane w każdym polskim domu, czyli schabowy, filet z piersi kurczaka w różnych wersjach oraz oczywiście rosół. Są także flaczki, ale w specjalnej wersji: z kurzych żołądków, które Jadwiga specjalnie wymyśliła dla Paula, bo Paul tradycyjnych flaków nigdy by nie zjadł, ponieważ z tylko jemu znanych powodów krowi żołądek jest jedzeniem dla psa, a kurzy już nie… Chociaż Jadwiga w prowadzenie baru angażuje się bez reszty, co widzą jej pracownice, które lubią swoją szefową, bar nie cieszy się powodzeniem. Niewielkie utargi ledwo pozwalają na pokrycie rachunków za prąd, a co dopiero mówić o oczekiwanych zyskach. Pogarszająca się sytuacja finansowanie powoduje stres, co nie tylko wpływa źle na i tak nadwątlone zdrowie właścicielki „Nieba w gębie i na talerzu”, ale także na coraz bardziej napięte relacje z ukochanym Paulem.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Brańsk, restauracja „Quatro”. Brańsk to niewielkie miasteczko położone na Podlasiu, które słynie nie tylko z urokliwych zakątków przyrody i zachowanych fragmentów dawnej puszczy, ale także z kuchni regionalnej, której specjalnością są potrawy z ziemniaka, takie jak kartacze, baby i kiszki ziemniaczane. To właśnie tu Dorota otworzyła swoją restaurację o nazwie „Quatro”. Chociaż Dorota włożyła mnóstwo pracy i serca w schludny, beżowo-biały wystrój „Quatro”, jak i w gotowanie, to gdyby nie tragiczne wydarzenie w jej życiu, zapewne nigdy nie musiałaby myśleć o samodzielnym biznesie. Niestety kiedy jej ukochany mąż zgiął w wypadku samochodowym, a Dorota zostałą wdową z dziećmi, musiała sama się utrzymywać. Jednak prowadzenie restauracji w niewielkiej miejscowości na wschodzie polski, wcale nie jest łatwym biznesem. Restauracja Doroty na co dzień prawie nie obsługuje gości, a podreperowaniem budżetu są tzw. imprezy okolicznościowe, czyli przyjęcia z okazji np. chrzcin. Dorocie w restauracji pomaga córka i młode pracownice. Dziewczyny zgodnie twierdzą, że Dorota jest wymagającą, ale dobrą szefową, która gotowania uczyła się tak naprawdę dopiero w swojej restauracji. Należy się domyślić, że takie eksperymenty się mszczą, więc chociaż właścicielka „Quatro” pracuje w zasadzie codziennie od rana do nocy, to sytucja jej restauracji wcale się nie poprawia. Z jakiś powodów nikt nie potrafi docenić serwowanych tu dań, chociaż Dorota wykorzystuje tradycyjne przepisy i lokalne produkty. Ciągłe problemy i walka o przetrwanie nie pozwalają też Dorocie zapomnieć o stracie, jaką była niespodziewana śmierć jej męża, który był dla niej niezawodnym oparciem i miłością życia.
/ Polska / 2017 / program kulinarno-rozrywkowyEmisja Kuchenne rewolucje miała miejsce:
Opis odcinka programu (streszczenie): Szczecin Pracownia dobrych smaków – Rozmaryn Pracowania dobrych smaków – Rozmaryn powstała z prawdziwej pasji i miłości do dobrej kuchni. Jej właściciel, Paweł jest człowiekiem światowym, zafascynowanym gotowaniem i podróżami. W dodatku jego zawód to – technolog piekarnictwa, więc żadne wypieki nie mają przed nim tajemnic. Kiedy otworzył swoją restaurację, w centrum Szczecina nazwał ją „Rozmaryn”. Kuchnia miała być włoska, ponieważ Paweł ją uwielbiał i świetnie znał ze swoich licznych podróży do Włoch. Miejsce miało być nietuzinkowe, z niezwykłym klimatem, kuchnią i piekarnią, wystrój zaś w stylu industrialnym zaprojektował architekt. Personel w restauracji jest bardzo młody, a Paweł szczyci się tym, że sam uczył swoich pracowników i świetnie się dogaduje z tak młodą ekipą. Chociaż zaprojektowany z rozmachem „Rozmaryn” początkowo przyciągał gości, niestety Pawłowi nie udało się utrzymać tego powodzenia i z niezrozumiałych dla niego przyczyn ludzie zaczęli coraz rzadziej przychodzić. Paweł również jakby się zraził i nawet zamknął część piekarniczą, która akurat cieszyła się sporym powodzeniem, ale jednak nie przynosiła zadowalających dochodów. Z włoskiego menu zniknęły dania z rozmarynem, za to pojawił się żurek, czy gulasz. Pracownicy, chociaż to bardzo młodzi ludzie, zarzucają swojemu szefowi brak zaangażowania w prowadzenie restauracji , a Paweł szczerze przyznaje, że z powodu niepowodzenia swojej wymarzonej „Pracowni dobrych smaków” popadł w marazm i potrzebuje Magdy Gessler, żeby mogła mu „otworzyć oczy” powiedzieć co jest nie tak w jego „Rozmarynie”.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Pasłęk Restauracja „Perfect Pub” Pasłęk to nieduże miasto, malowniczo położone w województwie warmińsko-mazurskim, mogące poszczycić się średniowiecznymi zabytkami i innymi atrakcjami turystycznymi. Restauracja w takim miejscu może liczyć na sukces i na to też liczyła Paulina, kiedy zdecydowała się otworzyć swoją restaurację „Perfect Pub”. Pomimo młodzieżowej nazwy, Paulina liczyła, że jej restauracja będzie atrakcyjna dla całej rodziny na niedzielny obiad. Niestety przestronne wnętrze restauracji nigdy nie zapełniło się gośćmi. Sprzedają się tylko tanie i niezbyt wyszukane obiady dnia, które zamawiane są przez telefon i na wynos. Nawet jeśli trafi się tu gość, który przyjdzie do restauracji, to po przestudiowaniu karty i tak zazwyczaj zamawia obiad dnia. Dlatego personel „Perfect Pub” szczerze przyznaje, że karta dań w ogóle nie funkcjonuje w praktyce, a niektórych dań kucharki nigdy nie gotowały. Paulina nie jest zawodową kucharką, na kuchni pracują trzy panie na stanowisku „pomoc kuchenna”, ale też nie zatrudnia szefa kuchni, ponieważ nie chciałaby, żeby ktoś w jej restauracji czuł się niezastąpiony. Sama uważa, że dania z kuchni wychodzą smaczne, są świeże i przygotowywane na bieżąco. Niestety przy tak małej liczbie gości restauracja nie przynosi dochodu, a Paulina musi dokładać co miesiąc do utrzymania restauracji. Sytuacja powoli staje się co raz trudniejsza, bo Paulina wkrótce spodziewa się pierwszego dziecka. Chociaż wspiera ją partner Marcin, który z powodzeniem prowadzi własną restaurację i chętnie pomógłby Paulinie swoimi radami. Paulina jednak nie chce, żeby Marcin wtrącał się w jej biznes i dlatego poprosiła o pomoc Magdę Gessler.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyOpis odcinka programu (streszczenie): Brenna „Ziołowa Chata” Brenna to niewielka, ale chętnie odwiedzana miejscowość w Beskidzie Śląskim. Latem można tu chodzić po górach, a zimą jeździć na nartach. Żeby nakarmić turystów funkcjonuje tu sporo barów i restauracji, a jedną z nich jest „Ziołowa chata”, którą na pewno wyróżnia położenie nad samym potokiem płynącym przez Brennę. Zgodnie z założeniami restaurację miało też wyróżniać menu z wyjątkowymi ziołami, którą stworzyła właścicielka Iwona. Iwona szukała zajęcia, w którym mogłaby się realizować, ponieważ wcześniej wykonywane prace raczej ją nudziły. Iwona ma wielu przyjaciół , którzy zawsze chwalili jej kuchnię i namawiali do otwarcia własnej restauracji, dlatego pomysł przeprowadzenia się do pięknej Brenny, gdzie pojawiła się możliwość prowadzenia restauracji wydał się jej strzałem w dziesiątkę. Ponieważ Iwony nie stać było na zatrudnienie pracowników, w „Ziołowej chacie” pomagają jej przyjaciele i córka. Prym na kuchni wiedzie Iwona, która korzysta z domowych, sprawdzonych od pokoleń przepisów. Pomimo że w restauracji panuje domowa atmosfera, a Iwona serwuje, świeże domowe jedzenie, to gości w „Ziołowej chacie” jak na lekarstwo. Dania z ziołami nie cieszyły się powodzeniem, więc szybko zniknęły z karty, a jedyne co się sprzedaje to wielki placek ziemniaczany z kawałkiem schabu, posypany serem i smażonymi pieczarkami – danie godne głodnego drwala. Jednak to za mało, żeby restauracja Iwony mogła na siebie zarobić. Właścicielka nie ma żadnego doświadczenia w prowadzeniu restauracji, a jej przyjaciele również nie bardzo potrafią jej doradzić, co powinna zmienić, żeby restauracja mogła cieszyć się powodzeniem. Jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest dla Iwony pomoc Magdy Gessler.
/ Polska / 2018 / program kulinarno-rozrywkowyKuchenne rewolucje można obejrzeć w programie stacji:
Emisje miały lub będą miały miejsce w: Food Network, TVN, TVN Style
Lista zwiera odnośniki do stron typów związanych z prezentowaną audycją:
Lista zwiera odnośniki do stron osób związanych z produkcją (aktorzy, reżyser):
Lista zawiera lata, w których powstawała audycja: