Makłowicz w podróży godziny emisji w telewizji, obsada, kiedy leci i gdzie obejrzeć

Reklama

Makłowicz w podróży w TV - najbliższe emisje

+ Obserwuj
Przycisk Zapisz przy transmisji pozwala na szybkie dodanie wydarzenia do kalendarza: iCalendar, Google Calendar, Outlook.

Emisja Makłowicz w podróży będzie miała miejsce (premiera, powtórka):

Program TV na 9 lipca 2026 (Czwartek)
13:30 Zakończone  Makłowicz w podróży: Sycylia - Pod Etną, odc. 26 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 7 Izrael - Tel Awiw Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Swoją podróż po Tel Awiwie Robert Makłowicz zaczyna od Jaffy, starożytnego portu znanego już 4 tysiące lat temu, a dziś stanowiącego część miasta. Historia samego Tel Awiwu liczy zaledwie 100 lat; czuje się tu europejską nowoczesność, którą jako pierwsi przywieźli ze sobą imigranci z Niemiec, Polski, Czech i Węgier już w latach 30. XX wieku. O dzisiejszym Izraelu, jego kulturze i kuchni mówią w programie: znany również w Polsce pisarz Etgar Keret, czołowa postać muzycznej sceny ethno Yair Dalal oraz córki Józefa Baua, żydowskiego grafika urodzonego i wykształconego w Krakowie. Na telawiwskim stole Roberta Makłowicza znajdą się: barwena w sosie pomarańczowym, falafel, szawarma, 3 rodzaje zup pochodzenia jemeńskiego oraz wątróbka z cebulą i ziemniakami puree.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
Reklama
19:40 Makłowicz w podróży - Hiszpania - Sierra Nevada Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Kulinarno - podróżniczy program Roberta Makłowicza, w którym przekazywana jest praktyczna wiedza związana z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Wszystkie drogi w górach Sierra Nevada (a jest tylko jedna: malownicza droga nr 395) prowadzą do Pradollano miasta zbudowanego od podstaw w latach 60 - tych dla nowej stacji narciarskiej. Tajemnica nart w górach, z których można zobaczyć brzegi Afryki, jest prosta: jeździ się na stokach trzytysięczników, a nawet wyżej. W rodzinnym parku zimowych rozrywek Robert próbuje swoich sił na kolejce grawitacyjnej i na skibobie, a przy stacji pośredniej Borreguiles ocenia ofertę kulinarną dla narciarzy w bufecie samoobsługowym (restauracja la carte prawdy w tym zakresie nam nie powie). Miejscowe wędliny, sałatka z tuńczyka i pieczonej papryki czy krokiety z szynką można potraktować jako przystawki przed daniem głównym, które Robert przyrządza własnoręcznie, a jest to Tortilla de Sacromonte z wieprzowymi podrobami. Po kąpieli w górskim spa godzina jazdy na południe i można znów zażyć kąpieli, ale już w Morzu Śródziemnym.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 10 lipca 2026 (Piątek)
07:00 Makłowicz w podróży - Sardynia - Koral, korek i langusta Logo TVP Polonia

Opis (streszczenie): Poławiacze koralu już w czasach antycznych upodobali sobie wody Sardynii, zwłaszcza zatoki wokół miasta Alghero. Ten morski klejnot łowi się tu do dziś i obrabia artystycznie na miejscu. Sardynię oblewają wody Morza Śródziemnego, przy czym na wybrzeżu północno - zachodnim nie mają one specjalnej nazwy. Na wschodzie zaś jest to Morze Tyrreńskie. Inaczej niż nad Adriatykiem przeważają tu plaże piaszczyste, a szmaragdowa woda jeszcze w październiku jest ciepła. Współcześnie Sardynia należy do Włoch, ale od wieku XIV do XVIII wyspą władali Katalończycy i Aragończycy, połączeni w średniowieczu unią personalną. Wpływy ich kultury można odnaleźć w miejscowym języku, architekturze oraz kuchni. Alghero to największe miasto w okolicy. Wygląda tak, że można by je śmiało przenieść do Katalonii i doskonale wpisałoby się w tamtejszy pejzaż. Kompletnie nietknięta nowoczesnością tkanka miejska otoczona jest wspaniałymi murami obronnymi. Na nabrzeżu mariny z widokiem na stare miasto Robert gotuje miejscową specjalność: tuńczyka po katalońsku. Zaś na tarasie hotelu Punta Negra krakowski smakosz degustuje langustę po katalońsku, do której podaje się białe chardonnay albo szampana. Butelkę wina, jak wiadomo, zamyka się korkiem. A skąd bierze się korek? Dęby korkowe to wielka rzadkość. Jego najwięksi producenci to Portugalia i Sardynia właśnie. Miejscowość Calangianus to sardyńska stolica korka. W gaju korkowym Robert pokazuje okorowane drewno. Odarta z dębu kora musi być przechowywana przez 18 miesięcy na wolnym powietrzu. Pierwszy zbiór jest możliwy, kiedy drzewo ma 30 lat, kolejne co 10 lat. Fachowcy wyróżniają dwa rodzaje korka: męski i żeński. Wielki korek do szampana, wycięty z jednego kawałka kory, może kosztować nawet 5 euro. Ale tylko taki pozwoli przechowywać butelkę przez kilkadziesiąt lat bez szkody dla jej zawartości. Wyspa Asinara jest dziś niemal bezludna. Turyści mogą tu zwiedzać dawne więzienie Fornelli dla najgroźniejszych terrorystów i mafiosów. Atrakcją wyspy jest założony niedawno park narodowy, w którym żyją dzikie konie, dziki i białe osły albinosy. Castelsardo, kolorowe miasteczko położone na wielkiej górze z zamkiem na szczycie, to kolejny punkt na trasie. Castelsardo znaczy sardyński zamek. Historia miasteczka liczy prawie 1000 lat, a spacer jego wąskimi i stromymi uliczkami może przyprawić o zadyszkę. Szef kuchni miejscowego hotelu zaprosił Roberta na brodo di pesce. Jest to tradycyjna zupa rybna z Castelsardo, do której podaje się tutejsze czerwone wino Cannonau. Degustacja odbywa się na tarasie restauracji z widokiem na miasto i zamek.

Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
10:05 Makłowicz w podróży - Hiszpania - Sierra Nevada Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Banja Luka, odc. 27 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Tym razem kucharz z Krakowa zwiedza Banja Lukę na zachodzie Bośni i Hercegowiny. Odwiedza dawną turecką twierdzę Kastel, która zdobyła strategiczne znaczenie po odsieczy Wiedeńskiej. Tutaj atrakcją dla krakowskiego smakosza jest ogromny targ miejski. W opactwie Marii Gwiazdy natomiast funkcjonują zaś serowarnia i browarnia. W restauracji Kazamat Robert degustuje cielęcinę. Z kolei w restaruracji Obelix skosztuje cevapi lub evapcici - pieczoną młodą wołowinę. Widzowie poznają również tradycyjne dania - sarmę w liściach kiszonej kapusty i pitę z ciasta listkowego. Ostatnim punktem kulinarnej podróży są szaszłyki drobiowe, które Robert przygotuje na mostku przy górskich wodospadach.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Sarajewo, odc. 28 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Robert kontynuuje swoją podróż po Bośni i Hercegowinie. Tym razem zwiedza Sarajewo. Pierwsze kroki skieruje do cevapdżinjicy - restauracji, której specjalnością jest cevapi, czyli młoda wołowina z dodatkiem baraniny i baraniego tłuszczu. Lokal prowadzi od pokoleń rodzina Ferhatovićów. W kawiarni, zwanej kafaną, można napić się świeżo parzonej kawy z tradycyjną ciastkiem, baklawą. Krakowski kucharz spróbuje ciastka z pistacjami i uraczy się miodem kasztanowym, mało słodkim i lekko gorzkawym, a w kawiarni w stylu wiedeńskim zamówi tort Sachera i kawę po wiedeńsku. W barach szybkiej obsługi zaś jest duży wybór dań gotowych - zupa, czyli corba i cevap, np. cielęcy z grzybami. Winiarnia Hedona to kolejny punkt na kulinarnej mapie Sarajewa. Winiarnia związana jest nieodłącznie z winnicą, która tutaj położona jest 800 m nad poziomem morza. Tym razem nasz podróżnik przygotuje zupę o nazwie tarhana cobra. W ogrodach restauracji By Gastro odbędzie się prezentacja kulinarna, na której zostanie przedstawione danie - begova corba.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 8 Portugalia - "Morze i Tag" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Lizbona, położona nad ujściem Tagu do Atlantyku, jest nierozerwalnie związana tak z rzeką, jak i oceanem. Robert Makłowicz rozpoczyna swoją podróż po Portugalii właśnie nad rozlewiskiem Tagu, skąd w XV wieku wyruszały morskie wyprawy do Indii i Nowego Świata. Oglądając w Belem zabytki z tamtych czasów, kieruje się wzdłuż brzegu rzeki do centrum miasta, a stamtąd do nowej dzielnicy powstałej na terenach Wystawy Światowej EXPO, którą Portugalia organizowała w 1998 r. Przysmakiem jest tu solony dorsz bacalhau, król portugalskich stołów. Wśród propozycji na słodko nie zabraknie oczywiście słynnych babeczek z Belem.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Hiszpania - Costa Tropical Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Kulinarno - podróżniczy program Roberta Makłowicza, w którym przekazywana jest praktyczna wiedza związana z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Fragment wybrzeża Morza Śródziemnego położony na południe od masywu Sierra Nevada nosi nazwę Costa Tropical. Zgodnie z tą nazwą, miejscowa żyzna nizina, utworzona z materiału nanoszonego w ciągu wieków przez rzekę Guadalfeo, jest idealnym teren do upraw owoców tropicalnych. Z dawnego arabskiego miasta Salobrea Robert udaje się do ogrodu, w którym można zjeść prosto z drzewa mango, awokado, chirimoyę, liczi, kumkwaty czy limonkwaty. Inną tropikalną specjalnością regionu jest trzcina cukrowa i wyrabiany z niej rum (jedyny taki w całej Hiszpanii). Zaglądamy do kamiennych kadzi w fabryce rybnego sosu garum, która przez 800 lat dostaraczała tego przysmaku na najbogatsze stoły starożytnego Rzymu i poznajemy przepis na miecznika w sosie pomarańczowym, którego Robert gotuje na plaży. Wprost z tropików w śnieżne góry, oddalone raptem o 100 km. Po atrakcjach zjazdowych wieczorna uczta w barach tapas.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Reklama
Program TV na 11 lipca 2026 (Sobota)
06:00 Makłowicz w podróży: Sycylia - Cukier, sól i wino, odc. 24 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Robert poszukuje miejscowych specjałów w Palermo. Wkracza do klasztoru kapucynów i objaśnia pochodzenie słynnej fontanny wstydu. W bajecznej scenerii górskiego miasteczka Erice znajduje kolorowe owoce frutta martorana zrobione z marcepanu. Sól czeka na niego w morskich solankach pod miastem Trapani, a wino to światowej sławy Marsala w mieście o tej samej nazwie. Inne przysmaki na szlaku podróży to: królik słodko-kwaśny, kuskus rybny i makaron busiata con pesto trapanese.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
06:30 Makłowicz w podróży: Sycylia - od antyku do baroku, odc. 25 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Dzisiejszą podróż Robert zaczyna w Selinunte w południowo-zachodniej Sycylii. Kucharz skosztuje miejscowych specjałów: kanapki z ciemnego pieczywa i tagliatelle con pesto trapanese. Na nabrzeżu portowym zaś polski podróżnik ugotuje miejscowe danie: makaron z kalafiorem po sycylijsku. Kolejne zwiedzane miejsce to antyczne miasto Noto, które słynie z migdałów. Robert degustuje migdałowe ciasteczka, prażone migdały w czekoladzie i lody migdałowe oraz wino muszkatowe. W menu pojawią się także ulubione dania komisarza Montalbano, bohatera powieści Andrei Camillerego. Są to arancini w kształcie stożków, linguine z owocami morza i canoli; do tego wino Milazzo spumante. Kucharz przyrządzi także makaron z sardynkami i miecznika.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
17:05 Makłowicz w podróży - Podróż 40. Malta - Waleczna Valletta Logo TVP3 Kraków

Opis (streszczenie): Robert Makłowicz podróżuje po Malcie. Pierwszy przystanek to oczywiście Valletta - stolica kraju, którą nasz podróżnik podziwia z wysokich murów obronnych. Właśnie jedna z armat, tzw. maltańska wiwatówka, strzela na wiwat. Kiedyś na tych murach stała prawdziwa artyleria. Było to w 1565 r. , kiedy potężna turecka armada wpłynęła do zatoki z zamiarem zdobycia twierdzy Rycerzy Maltańskich. Pierwsze zwiedzane miejsce to Pałac Wielkiego Mistrza Kawalerów Maltańskich - joannitów lub szpitalników, wcześniej zwanych Rycerzami z Rodos. Ich dzieje to jednocześnie ogromny kawał historii Europy. Kawalerami Maltańskimi stali się, gdy cesarz Karol V oddał im we władanie Maltę. Nazwa Valletta pochodzi od nazwiska założyciela miasta, wielkiego mistrza Jeana de la Valette. My mówimy na nie La Valletta, maltańczycy tylko Valletta. W mieście zachowało się mnóstwo zabytków, w których toczy się normalne życie. Jednym z takich miejsc jest La Sacra Infermeria, czyli święty szpital. Długa sala szpitalna mieści się w podziemiu. Na czerwonej kotarze przed wejściem można zobaczyć wielkie krzyże maltańskie. Po zażegnaniu zagrożenia tureckiego i odpędzeniu Sulejmana, zakon mógł powrócić do swej podstawowej działalności, czyli szpitalnictwa i dobroczynności. Rycerze Maltańscy wybudowali ten największy jak na tamte czasy szpital na świecie w drugiej połowie XVI wieku. Malta słynie ze znakomitych restauracji, zwłaszcza dla smakoszy ryb. Robert odwiedza Palazzo Preca, gdzie zamawia okonia morskiego. Szefowa kuchni proponuje jeszcze spaghetti z pomidorami, kaparami i serem z wyspy Gozo. Wyjąwszy heroiczny bój z Turkami, Malta jeszcze raz w historii przeżyła prawdziwą gehennę. W czasie II wojny światowej Brytyjczycy kontrolowali tę część Morza Śródziemnego, a wyspa była nazywana "niezatapialnym lotniskowcem". Panował wielki głód. Dopiero w 1942 r. udało się przerwać złą passę i mógł dopłynąć konwój z zaopatrzeniem. Za zasługi wyspa i jej mieszkańcy zostali odznaczeni Krzyżem św. Jerzego. Dla alianckich okrętów tutejszy port był prawdziwą oazą. W tej stoczni je naprawiano. Drugi raz wielką rolę Malta odegrała po wojnie, kiedy Brytyjczycy wycofali zamówienia na remonty statków i okrętów. Maltańczycy postanowili wówczas zerwać związki ze Zjednoczonym Królestwem. Marsaxlokk to po maltańsku południowa zatoka, bo leży na południe od stolicy. Dwa razy w dziejach była miejscem inwazji obcych okrętów: tureckich i francuskich. Dziś kotwiczą tu już tylko rybacy, którzy zaopatrują wyspę w ryby. Robert odwiedza mały sklepik, w którym można podziwiać ekspozycję świeżych ryb. Pięknie wyglądają płaty czerwonego tuńczyka. Danie główne programu Robert gotuje na pirsie, wśród cumujących kolorowych łodzi. Jest to tuńczyk w sosie pomidorowym z kaparami. Na placyku przed kościołem turyści podziwiają kamienice wybudowane z maltańskiego wapienia z tradycyjnymi balkonami i wykuszami. Jest też piękny kościół w stylu podobnym do baroku sycylijskiego. Całości obrazu dopełnia brytyjska czerwona budka telefoniczna. W pobliskim Siggiewi znajduje się kamieniołom wapienia zamieniony na muzeum. Pan Bóg poskąpił Malcie bogactw naturalnych, ale jest sprawiedliwy, więc dał jej wapień. Nigdzie nie występuje w takiej ilości. To skamielina osadów morskich, skorup i pancerzy mięczaków i skorupiaków, używana jako budulec już w neolicie, kiedy na wyspie powstały budowle starsze od egipskich piramid. Wapień to po angielsku limestone, dlatego to miejsce nazywa się Limestone Heritage. I jest przykładem wykorzystania nieczynnych kamieniołomów. W osłoniętych od wiatru miejscach sadzi się cytryny i pomarańcze - wiatr to ich największy wróg. A z pomarańczy, tyle że gorzkich, robią na Malcie coś wyjątkowego - napój orzeźwiający o nazwie Kinnie.

Czas trwania: 25min. / 2014 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 8 Portugalia - "Tramwajem nr 28" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Nowy cykl Roberta Makłowicza na antenie Programu 2 to program kulinarno - podróżniczy, którego celemjest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Do zwiedzania historycznej części Lizbony podróżnik i krytyk kulinarny z Krakowa wybiera środek lokomocji wręcz stworzony do tego celu zabytkowy tramwaj linii 28. Żółty wagonik wyrusza spod dzielnicy związanej z muzyką fado, Mourarii, i przez Alfamę, Dolne i Górne Miasto, dojeżdża do bazyliki i ogrodów Estrela. Robert Makłowicz wysiada na kolejnych przystankach, żeby skosztować miejscowych przysmaków. Przyrządza je również sam w atrakcyjnych punktach widokowych. W ofercie kulinarnej tramwajowej trasy znajdą się m. in. krewetki w piwie, królik z małżami, solony dorsz i typowo portugalska aorda z chlebem i krewetkami.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
Program TV na 12 lipca 2026 (Niedziela)
06:00 Makłowicz w podróży: Sycylia - Pod Etną, odc. 26 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Etna to największy czynny wulkan Europy. Tereny wokół niej są bogate w żyzną glebę wulkaniczną - na różnej wysokości można sadzić różne uprawy: nisko cytrusy, wyżej winorośl, jeszcze wyżej jabłka. Danie odcinka Robert gotuje w wulkanicznym krajobrazie. Będą to involtini di pesce spada, czyli roladki z miecznika. Natomiast w Syrakuzach uliczną specjalnością jest napój o nazwie selz limone e sale. Kulinarnym zwieńczeniem pobytu w w tym mieście będzie caponata di melanzane con sarde - danie warzywne na podstawie bakłażanów i sardynek.

06:30 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Banja Luka, odc. 27 Logo Telewizja WP
11:25 Makłowicz w podróży - Sardynia - Górska Barbagia Logo TVP Polonia

Opis (streszczenie): Wapienne góry Supramonte w regionie Barbagia, ze swoimi żłobionymi przez strumienie jaskiniami, były przez wieki schronieniem dla sardyńskich pasterzy oraz osławionych bandytów. Robert wjechał górską drogą na wysokość 1300 m n.p.m. Kiedyś była to nieprzejezdna ścieżka, ale utwardzono ją w latach 60. na potrzeby produkcji filmu "Biblia" w reżyserii Johna Hustona. By zwiedzić Barbagię, Robert wynajmuje miejscowego kierowcę, bo, jak twierdzi, ich terenowe auta są zwinne jak muflony i wytrzymałe jak osły. A cała eskapada odbywa się wokół cudu natury, jakim jest Dolina Lanaitho i zachwycający antyczny pejzaż: długa aleja wysadzana piniami i gaj oliwny u podnóża gór. Za dwa miesiące zacznie się zbiór oliwek miejscowej odmiany Nera di Oliena. Po kilku kilometrach gaje oliwne przechodzą w lasy dębowe. W takich lasach pasterze budują swoje bacówki, żeby można było posilać się w cieniu drzew. Robert podjeżdża do leśnej kuchni pasterskiej. Nad paleniskiem pieką się prosiaki i kiełbasy, na murku wystawiono jarzyny, oliwki i chleb. Fenomen tych gór i ich piękno polega na tym, że jest tu dużo wody. Tryska ze skał jak chociażby słynne źródło Su Gologone, z którego wypływa 300 litrów wody na sekundę. Jest czysta, mineralna, można ją śmiało pić. Z powodu nadmiaru wody na płaskich terenach tworzyły się bagna. By je osuszyć, sadzono tu eukaliptusy. Obfitość wody, która drąży wapienne skały, sprawia, że tworzą się tu jaskinie. Jest ich na Sardynii kilkaset. To świetne kryjówki dla bandytów. A skąd wziął się tu bandytyzm? Po pierwsze, była bieda. Po drugie, niedostępność terenu. Po trzecie, obcość władzy państwowej, która reprezentowała interesy kolejnych najeźdźców. Ostatnie porwanie dla okupu miało tu miejsce 10 lat temu. Robert podziwia cuda natury i posila się w pasterskiej leśnej kuchni. W jadłospisie pieczony prosiak, wędzone wędliny, chrupki chleb pane carrasau i czerwone wino cannonau, które pochodzi z opiewanej przez Gabriele D’Annunzio Cantiny Nepente w miasteczku Oliena. Właśnie kończy się karnawał. W miasteczku o nazwie Mamoiada wśród mieszkańców można spotkać wielu przebierańców. Jeden z nich, pan Franco, zaprasza Roberta do swojego domostwa; na gościa z Polski czeka tam słynny wśród smakoszy sardyński produkt: żywy ser casu marzu z larwami much. Jest też chleb pane ingherda oraz grappa Filu e Ferru. W Olienie, w hotelu Su Gologone Robert ma okazję zobaczyć, jak robi się domowy makaron. Sam zaś szykuje danie z chrupkiego chleba. A potem zapowiada koncert tradycyjnej sardyńskiej muzyki. Zwieńczeniem wieczoru jest degustacja przysmaków w restauracji w stylu rustykalnym. Panie w strojach ludowych częstują ciastkami i aperitifem. Inne dwie panie pieką w piecu chleb panedda. Na długim stole czeka kolacja: kardy (karczochy), pepperonata (duszona papryka) i pieczone pomidory. Smaki ostre i słodkie zarazem!

Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 8 Portugalia - "Porto" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Nowy cykl Roberta Makłowicza na antenie Programu 2 to program kulinarno - podróżniczy, którego celemjest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. W swojej kolejnej portugalskiej podróży Robert Makłowicz odwiedza miasto u ujścia rzeki Douro do Atlantyku, znane jako ośrodek eksportu doskonałych mocnych win już w XVIII wieku. Atrakcją Porto są składy win, w których można wędrować przez ogromne piwnice pełne beczek i butelek z dojrzewającym portwajnem. W asyście właściciela jednej z takich piwnic krakowski znawca kuchni przyrządza na miejscu stek z pieprzem oczywiście z dodatkiem wina porto! Oprócz pięknych zabytków i staroświeckich sklepów dodających mu uroku, Porto ma też swoją przystań rybacką i port oceaniczny w Matosinhos, gdzie warto zjeść pieczone na ruszcie wprost na ulicy sardynki, makrele czy dorady.

Czas trwania: 24min. / 2009 / magazyn kulinarny
Reklama
Program TV na 13 lipca 2026 (Poniedziałek)
07:15 Makłowicz w podróży - Podróż 34. Chorwacja - Rijeka Logo TVP Wilno

Opis (streszczenie): Do Chorwacji zwykle jeździmy na Istrię lub do Dalmacji. Rijeka, która powstała na miejscu dawnej osady rzymskiej, leży między nimi. Robert odwiedza XIX - wieczne hale targowe. W miejscu, gdzie stoją, niegdyś rybacy dobijali do brzegu z połowem. Dziś jest tu targ miejski. Ziemniaki i jabłka można dostać o każdej porze, ale po ryby należy przyjść rano. Robert kupuje sardynki. Przy okazji dowiadujemy się, że srdela to nie sardela, tylko sardynka. A nasza sardela, czyli anchois to inun. Są też langustynki, małe sepie, kałamarnice. I jest rarytas - pasztet z bakalara, czyli z duszonego dorsza. W hali nr 1 mieści się winoteka, gdzie można kupić wino prosto z beczki. Robert prosi o wino mszalne z Istrii. Z kieliszkiem w dłoni wędruje po sąsiednich stoiskach. W Rijece żyją jeszcze ludzie, którzy byli w swoim życiu obywatelami sześciu kolejnych państw: Austro - Węgier, Regencji Carnaro, Wolnego Miasta Rijeki, Włoch, Jugosławii i dzisiejszej Republiki Chorwacji. Spacerując po mieście, Robert zatrzymuje się na skwerze przed teatrem o typowej dla c.k. monarchii architekturze. Powstałe w 1867 roku Austro - Węgry dzieliły się na dwie części. Portowy Triest przypadł w udziale Austriakom, a Rijeka Węgrom. Obie nacje rywalizowały o to, czyj port będzie bardziej okazały. Węgrzy nie żałowali pieniędzy na inwestycje w Rijece, m. in. na wspaniały Teatr Narodowy, którego twórcy - architekci Helmer i Fellner zaprojektowali również gmach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. We wrześniu 1919 roku miasto zajął - na czele ochotniczych oddziałów - włoski poeta Gabrielle d'Annunzio, który stworzył w Rijece, wówczas Fiume, niezwykłą republikę miejską, zwaną Regencją Carnaro. D'Annunzio przemawiał do mieszkańców miasta z gmachu Radia Rijeka. Tradycyjny okrzyk hip - hip hura! brzmiał zbyt trywialnie dla wielkiego poety. Stojąc na balkonie, d'Annunzio porywał tłumy wymyślonym przez siebie zawołaniem: Eia, eia, alala! Przypominało to operetkę i byłoby zabawne, gdyby nie fakt, że kilka lat później skopiował to duce. Rządy d'Annunzia we Fiume to był protofaszyzm. Miejsce, gdzie przemawiał d'Annunzio, to Korzo, miejska promenada. W kawiarniach tłumy. Jeśli kogoś z mieszkańców tu nie spotkacie, to znaczy, że wyjechał albo umarł. Korzo leży w dole, tuż nad morzem, ale miasto wspina się tarasami do góry. Zbiory tutejszych muzeów nie są zbyt bogate, bo większość cennych zabytków wywiózł d'Annunzio, a Włosi nie śpieszą się z ich oddaniem. W Muzeum Morskim, które mieści się w dawnym pałacu węgierskiego gubernatora, są jednak eksponaty, jakich nie ma nigdzie na świecie. Na dziedzińcu leżą na trawie stare torpedy. To właśnie w Rijece, w roku 1866, skonstruowano pierwszą torpedę z własnym napędem. Dokonali tego: oficer marynarki Giovanni Lupis i szef fabryki zbrojeniowej Robert Whitehead. W II wojnie światowej alianci bezlitośnie zbombardowali nabrzeże. Ciekawym eksponatem jest też kamizelka z Titanica? Skąd się tu wzięła? Większość rozbitków z Titanica wyłowił z lodowatej wody statek Carpathia, który pływał na trasie Rijeka - Nowy Jork. Macierzystym portem Carpathii była Rijeka, a większość załogi stanowili Chorwaci. Cesarz Franciszek Józef nagrodził ich za sprawną akcję ratunkową. Odwiedziwszy muzeum, Robert zmierza do restauracji przy bulwarze Riva. Szef kuchni Deniz Zembo gotuje gnocchi sa kamipima, czyli kopytka krewetkami. W sali restauracyjnej, z małej winoteki na ścianie, Robert wybiera wino. Do wina kelner podaje popularne tu pogacze, ciemne placki węgierskie wzbogacone kawałkami salami lub skwarkami. Przez Rijekę przepływa Rijecina. W 1924 roku, już po rządach d'Annunzia, Włochy uzgodniły z Królestwem Serbów Chorwatów i Słoweńców (w skrócie SHS) podział wolnego miasta Rijeki. Stara część - Fiume - przypadła Włochom, a młodsza - wschodnia dzielnica Susak - należała do S

Czas trwania: 25min. / 2013 / magazyn kulinarny
10:10 Makłowicz w podróży - Hiszpania - Costa Tropical Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Mostar, odc. 29 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Robert kontynuuje swoją podróż po Bośni i Hercegowinie. Przekona się, że droga z Sarajewa do Mostaru, biegnąca wzdłuż Neretwy, to jedna z piękniejszych tras w tej części Europy, atrakcyjna również pod względem kulinarnym. W Mostarze na tarasie restauracji Kulluk z widokiem na minarety Robert zasiada do degustacji miejscowych dań. Pojawia się nadziewana pleskawica i pita ziemniaczana, zwana krompirusą. Jest to ciasto strudlowe, przekładane duszonymi w oleju ziemniakami z cebulą, doprawione tylko solą i pieprzem. Hercegowina słynie również z lokalnych win, które rzadko trafiają na polskie stoły. Robert omawia dwa główne miejscowe szczepy: biały (żilavka) i czerwony (blattina).

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Trebinje, odc. 30 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Kucharz z Krakowa odwiedza Trebinje leżące w Republice Serbskiej. Kulinarną wizytówką miasta, obok kawiarni, są piekarnie, gdzie Robert spróbuje trzech rodzajów pity prosto z pieca. Jest to ciasto strudlowe, czyli filo, o różnych kształtach i nadzieniach. Burek nadziewany jest wyłącznie mięsem, zeljanica zaś ma nadzienie szpinakowe. Na targu można kupić produkty wytwarzane w okolicznych gospodarstwach - oliwę, ser kripavac z mleka krowiego i koziego, szynkę z kozy i warzywa: szpinak, buraki, groszek, a nawet pokrzywy na zupę. Stoisko z serami zachwyca mnogością gatunków. Robert próbuje ser ze skórzanego worka, który można spotkać tylko w Hercegowinie. Kucharz odwiedza również niewielkie miejscowości leżące niedaleko miasta. W Mosko jest gościem restauracji Konak, gdzie spróbuje pieczonego jagnięcia i cielęciny z ziemniakami. Przed nim również zestaw miejscowych przekąsek: placek z serem kripavac, utipci, czyli pączki na słono i mamałyga z serem. Danie odcinka Robert gotuje nad brzegiem rzeki, obok koła łopatkowego. Jest to pstrąg w mące kukurydzianej z grochem poljak, w sosie na bazie białego wina. W nieodległym Klobuku odnajduje winnicę cesarską, która w czasach Austro-Węgier produkowała z białych gron odmiany wina żilawka, wysyłanego później na wiedeński dwór. O jakości tego wina przesądza tutejsza gleba - wulkaniczny tuf. Degustacja odbywa się w winotece Vukoje. Do wina podano miejscowe danie: risotto z kapustą ratan i koźlęciną.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 9 Islandia "Wyspa gejzerów" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Tym razem bawimy w Islandii. Skąd wzięła się nazwa gejzer? Podróżnik z Krakowa wyjaśnia to już na wstępie programu, w dodatku na żywym przykładzie. Zaraz potem gotuje w gejzerze jaja na twardo, które zjada z chlebem pieczonym w gorącej ziemi. Niezwykła przyroda Islandii ma również w ofercie olśniewające pejzaże, wulkany i wodospady. W takich okolicznościach rodzi się na polowej kuchence jagnięcina curry, danie tylko z pozoru niezbyt skandynawskie. Inną propozycją kulinarną w tym odcinku jest ryba łupacz, wielki przysmak północnego Atlantyku, w Polsce nadal mało znany. Czego jeszcze nie może zabraknąć na wyspie gejzerów? Oczywiście geotermalnych źródeł i gorącej kąpieli na koszt matki natury.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Hiszpania - Almeria Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Otoczona górami i pustyniami Almeria, na tle innych regionów Hiszpanii, wydaje się wciąż nieodkryta. A warto tu przyjechać, choć to statystycznie najgorętsze miejsce w Europie ze średnią temperaturą w roku powyżej 19 stopni C. Samo miasto kusi zabytkami starymi (arabska Alcazaba), nowszymi (katedra obronna) i najnowszymi (portowa rampa kolejowa ze szkoły Eiffela czy podziemne schrony z czasów wojny domowej). Główna promenada miasta nazywa się Paseo de Almeria i jest to najlepszy adres na zakupy. Jeśli chcemy zrobić zakupy spożywcze, wystarczy skręcić w boczną uliczkę, do Mercado Central w eleganckim budynku z XIX wieku. Jest tu tak czysto, że można jeść z podłogi. A w ofercie: miejscowe szynki, dorsz w różnej postaci i suszone sardele - znane tu już w czasach fenickich. Na wiosnę można je jeść z młodym bobem, co doceni każdy miejscowy smakosz. Jeśli ktoś nie lubi atmosfery targu, może wybrać się do eleganckich delikatesów, gdzie uwagę Roberta zwracają ryby, małże, karczochy, szparagi, ale w konserwach. Almeria była perełką Kalifatu Kordoby, jego głównym portem. Po rekonkwiście podupadła i się wyludniła. Koloniści się tu nie garnęli, bo ziemia była niezbyt przyjazna i pustynna. Zmieniło się to w XIX wieku, kiedy w tej górskiej okolicy odkryto prawdziwy skarb - rudy żelaza. Choć koncesje na wydobycie kopalin otrzymały firmy francuskie i brytyjskie, skutki prosperity odczuł cały region. Ciekawostką są w Almerii kioski. Niektóre sprzedają prasę, inne napoje i lody. Ale w latach 1936 - 39 tutejsze kioski były wejściami do podziemnego świata schronów. Są one do dzisiaj pamiątką po ponurych latach wojny domowej, kiedy to Almeria była bastionem republikanów, a frankiści i ich sojusznicy często ją bombardowali. Wybudowano więc schrony, których korytarze liczą 4 km długości. Mogły pomieścić 4 tys. ludzi. Atrakcją Almerii jest Muzeum Kina i aleja gwiazd filmowych. Swoje ślady pozostawili tutaj Terry Gilliam, Ridley Scott, Omar Sharif i Arnold Schwartzenegger. W kamienicy, gdzie mieści się muzeum, gościł swego czasu John Lennon, który spędził tu jesień 1966 r. Przyjechał do niego wówczas Ringo Starr. Lennon mieszkał na pięterku. W mieszkaniu arcyważna była łazienka, a zwłaszcza wanna, w której Lennon komponował. I w tej to "muzycznej" wannie powstała piosenka "Strawberry Fields Forever". Kolejny filmowy trop prowadzi nas do Fortu Bravo. To miasteczko z Dzikiego Zachodu, zbudowane na potrzeby kinematografii, w którym swoje spaghetti westerny kręcił Sergio Leone. A co można ugotować w takiej scenerii? Na centralnym placyku między bankiem i saloonem Robert przygotuje polędwiczki wieprzowe po kowbojsku, suszone sardele i panierowane ryby. Kolejna porcja hiszpańskich przysmaków czeka na Roberta w rybackiej wiosce na Costa de Almeria. W nadmorskiej restauracji krakowski podróżnik spróbuje smażonych ryb i kalmarów. Zwieńczeniem plażowej uczty będzie cujada - świeży kremowy ser, wyrabiany na miejscu. A po posiłku spacer najsłynniejszą plażą w regionie, jej hiszpańska nazwa to playa de Mónsul.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 14 lipca 2026 (Wtorek)
10:05 Makłowicz w podróży - Hiszpania - Almeria Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Nad Sutjeską i Driną, odc. 31 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Robert odwiedza Park Narodowy Sutjeska na granicy Bośni z Hercegowiną i Czarnogórą. Górskie lasy dostarczają dzikiego czosnku do sałatek i mięsa kozic, które wykorzystuje się do przygotowania miejscowych dań - sałatki z dzikiego czosnku, sera zwijanego w warkoczyki, pity ze szpinakiem i twarogiem oraz gulaszu z kozicy górskiej. Do picia podaje się wino ze słynnego monasteru Tvrdos albo kwaśne mleko. Na kolejnym postoju Robert ma okazję spróbować dań rybnych. Tym razem piknik rozpoczyna się od kieliszka rakii. Potem jest zupa rybna gotowana w kociołku oraz smażone ryby. Złowione w Drinie pstrągi oraz płocie, panierowane w mące, są smażone w oleju nad żywym ogniem w specjalnym naczyniu, zwanym taniraca. Podczas rejsu mistrz kuchni przyrządza danie odcinka - wątróbkę jagnięcą z serbską sałatką. W dalszej części wycieczki prowadzący ma okazję spróbować specjałów z miasta Visegrad: półmisek wędlin i serów, panierowanych papryk nadziewanych serem i młodej wołowiny w pikantnym sosie.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
Reklama
13:30 Makłowicz w podróży: Austria - Wiedeń cesarski, odc. 32 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): W poszukiwaniu kulinarnych inspiracji kucharz z Krakowa udaje się do austriackiej stolicy. Na trasie wycieczki znajdzie się m.in. pełne turystów miejskie targowisko Naschmarkt, katedra św. Szczepana i krypty kapucynów, w której złożono doczesne szczątki cesarzy z rodu Habsburgów. Tu spoczywa cesarz Franciszek Józef, jego żona Sissi oraz ich syn Rudolf, który popełnił samobójstwo w Mayerlingu. W menu odcinka znajdą się: golonka, surówka z kapusty, placki ziemniaczane, piwo oraz sztangle z kminkiem i knedel bułczany z wędzonym boczkiem i kurkami.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 9 Islandia "... i Polacy" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): W kolejnym odcinku swojego programu kulinarno - podróżniczego Robert Makłowicz nadal gości na Islandii. Choć na Islandii często jest dość ciemno, naszych rodaków nie trzeba szukać tu ze świecą. Robert Makłowicz już przy śniadaniu w reykjawickim hotelu spotyka kelnerkę spod Krakowa. Silna grupa naszych rodaków, pracowników przetwórni rybnej, asystuje mu również podczas przyrządzania panierowanego dorsza na maśle. Kolejny polski trop prowadzi do słynnej restauracji, w której kulinarne doświadczenie zdobywa młody Polak, student miejscowej akademii szefów kuchni. Spod jego ręki wychodzą takie przysmaki, jak sashimi z maskonura i z wieloryba. Koniecznie należy również skosztować islandzkiej specjalności - surowego rekina dojrzewającego w ziemi. Łatwiej przełknąć go z kieliszkiem trunku o nazwie czarna śmierć.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Hiszpania - Murcia Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): W tym odcinku Robert zwiedza hiszpański region Murcia ze stolicą o tej samej nazwie. Zwiedzanie miasta wypada zacząć od głównego placu i najważniejszego przy nim budynku, czyli katedry. Jej budowa rozpoczęła się w XIV w. 100 lat wcześniej Alfons X, król wojownik i poeta, ustanowił w Murcii władzę chrześcijańską. Dziś w murach katedry spoczywa jego serce. Jeszcze wcześniej, bo w 1272 r. , w Murcii założono uniwersytet, który działa tu do dziś. Jest starszy od naszej Jagiellonki! Dwie główne ulice starej części miasta to Platera i Trapera. Pierwsza wzięła nazwę od jubilerów, druga od sprzedawców odzieży. Ale Murcia potrafi zaskoczyć turystę. W kasynie np. nie ma ruletki, za to można zaliczyć szybki kurs historii architektury. Z kolei Plaza de las Flores, czyli plac Kwiatowy, znany jest nie z kwiatów, ale z wybornych tapas. Tapeo to kultura jedzenia małych danek z odpowiednim napojem. Słynie z nich cała Hiszpania, ale niektóre miejsca szczególnie - jak właśnie Murcia. W odwiedzanych barach Robert przeprowadza prywatny konkurs tapas. Na podium plasują się policzki wieprzowe z pure ziemniaczanym i winem monastrell, mus z chłodnika migdałowego i borowików z winem sauvignon blanc oraz panierowane krewetki pod nazwą caballito. Godna polecenia jest też marinera, czyli sałatka warzywna, tutaj pod nazwą ensaladilla rusa, z soloną sardelą, podana z winem albario z Galicji. Na deser zaś paparajote - oryginalny miejscowy przysmak. Paparajote to liść cytrynowy w cieście smażony w głębokiej oliwie. Ale uwaga, samego liścia się nie je! Z Murcii jedziemy do Cartageny (starożytna Carthago Nova), gdzie odwiedzamy historyczną wytwórnię owocowych nalewek. W sali muzealnej jest ekspozycja starożytnych amfor i mapa ścienna z rzymskim Mare Nostrum. Już w starożytności wyrabiano tutaj licor marabilis, czyli cudowny likier, eksportowany stąd do Rzymu. Receptura przetrwała do naszych czasów. Dzisiaj to likier o nazwie cuarenta y tres. W Cartagenie trzeba też koniecznie wypić cafe asiatico, czyli kawę wzmocnioną dodatkiem alkoholu. Cartagena to oczywiście Kartagina, ale nie należy mylić jej z tamtą w dzisiejszej Tunezji. Miasto założyli Kartagińczycy, ale wkrótce przeszło ono pod władzę Rzymu i zyskało nazwę Carthago Nova. Z czasem Cartagena stała się jedną z głównych baz hiszpańskiej marynarki wojennej. Stąd w 1931 r. udał się na wygnanie król Alfons XIII. Wiele lat wcześniej życie uratował mu Jan Szczepanik, Polak spod Krosna, zwany galicyjskim Edisonem, który wynalazł m.in. kamizelkę kuloodporną. A jak było z królem Alfonsem? Otóż kareta obita materią ze stalowymi płytkami ocaliła mu życie w zamachu bombowym, za co udekorował wynalazcę orderem Izabeli Kastylijskiej. Szkoda, że w Polsce mało kto słyszał o Janie Szczepaniku. Z Cartageny Robert Jedzie do Caravaca de la Cruz, jednego z pięciu świętych miast katolicyzmu. Godność tę nadał mu papież Jan Paweł II. W tutejszej bazylice przechowywana jest mało znana w Polsce relikwia. Jest to bizantyjski krzyż biskupa Roberta, patriarchy Jerozolimy, przywieziony z pierwszej krucjaty do Caravaki przez templariuszy. Są w nim drzazgi z Krzyża Świętego, na którym umarł Jezus Chrystus. W Caravaca de la Cruz Robert gotuje danie odcinka. Jest to garnek cygański z pikantnymi kiełbaskami. Po gotowaniu czeka nas jeszcze jedna atrakcja. Spacer po Mar Menor, czyli morskiej lagunie oddzielonej od otwartego morza mierzeją o długości 22 km, zwaną La Manga. Na plaży jest restauracja o nazwie El Parador. Szef kuchni przygotowuje miejscowe danie - plato Caldero. Nazwa dania pochodzi od kociołka, w którym tradycyjnie się je przygotowuje. A są to małe ościste rybki, które gotuje się w wywarze razem z głowami langustynek. W innej formie nie dałoby się tego zjeść.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 15 lipca 2026 (Środa)
10:05 Makłowicz w podróży - Hiszpania - Murcia Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Austria - Wiedeń współczesny, odc. 33 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Kucharz z Polski rusza na poszukiwanie kolejnych kulinarnych inspiracji. W austriackiej stolicy zatrzyma się przy serwujących uliczne jedzenie kioskach z kiełbaskami tzw. würstlstandach, odwiedzi restaurację Konstantina Filippou, jedną z najlepszych nowoczesnych kuchni w Wiedniu, skosztuje też przysmaków serwowanych w lokalu Juana Amadora, słynnego hiszpańskiego szefa kuchni. Na koniec zrobi zakupy w sklepie z winami Wein & Co, przyrządzi risotto ze szparagami i truskawkami na białym winie oraz odpowie na pytanie, dlaczego przed wielu laty Wiedeń był ślimakową potęgą.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Mostar, odc. 29 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 10 Szkocja - Edynburg Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Dawny gród Edwina, czyli zamek na wysokiej skale w sercu szkockiej stolicy, to dobre miejsce na początek podróży po tym kraju. Edinburgh Castle otaczają pełne życia, również kulinarnego, ulice i place. Jeden z placów raz w tygodniu zamienia się w Farmers Market, targ produktów rolniczych i własnych wyrobów spożywczych. Na miejscu można skosztować takich specjałów jak owsianka z miodem i whisky czy mięso z bawołu. Od zamku biegnie przez Stare Miasto słynna Royal Mile, Królewska Mila. U jej początku warto zajrzeć do Scotch Whisky Experience, instytutu - muzeum, którego zwiedzanie wieńczy degustacja szkockiej. W nowomiejskim parku, wśród tłumów spacerowiczów, Robert Makłowicz przyrządza łupacza z szynką, a z wysokości swojego pomnika asystuje mu Sir Walter Scott.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Słowacja - Bańska Szczawnica Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Kiedy mam depresję i mało czasu, jadę do Bańskiej Szczawnicy, zwierza się Robert Makłowicz. To tylko 150 km od polskiej granicy. Miasto jest wpisane na listę dziedzictwa kultury UNESCO, a mało kto w Polsce o nim słyszał. Osada w kotlinie wśród Szczawnickich Wierchów wyrosła w średniowieczu jako ośrodek górniczy. Wydobywano tu srebro i złoto. Ślady dawnego bogactwa widać do dziś. Do dzisiaj też można oglądać podziemne sztolnie, których setki kilometrów wydrążono pod samym miastem i w jego okolicy, oraz genialny XVIII - wieczny kaskadowy system sztucznych stawów, które generowały niezbędną do funkcjonowania kopalni energię wodną. Miasto przestało się rozwijać w XIX wieku wraz z zamknięciem kopalni, co było bardzo nieprzyjemne dla ówczesnych mieszkańców, ale jest bardzo szczęśliwą okolicznością dla turystów, bo historyczne centrum zachowało się w dawnej formie. Jak chociażby renesansowa kamienica, w której mieszczą się cukiernia i kawiarnia Gavalier. W kawiarni Robert degustuje tort Urpiner, pieczony z miejscowym ciemnym piwem o nazwie Urpin. Danie odcinka - górniczy kapuśniak (kapustova polievka) - Robert ugotuje na podwórku pensjonatu z widokiem na górniczą Kołatkę i całe miasto. Potem nasz podróżnik uda się do Centrum Wina, gdzie można spróbować wszystkich tutejszych szczepów. Pan Miro, szef winoteki, wyjaśnia, że miejscowe terroir najlepiej poznawać poprzez wina młode, w których wyraźnie czuć ich intensywność, zapach i siłę, a więc cały potencjał danego rocznika. Zwieńczeniem kulinarnych poszukiwań będzie kolacja w restauracji 4 Sochy, gdzie Robert spróbuje dań z dziczyzny. 4 Sochy to po słowacku cztery rzeźby, wyobrażają one 4 pory roku. Robert raczy się sarnim combrem, do którego pasuje jesień albo zima. Przy okazji wspomina, że gdy 20 lat temu pierwszy raz odwiedził Bańską Szczawnicę, nie było tu nic godnego uwagi. Jadł w górskiej karczmie za miastem, gdzie podawano niedźwiedzia i muflona. Przez 20 lat jakość podawanej tu dziczyzny zmieniła się diametralnie. Prawdziwą ucztą może być też kolacja w ośrodku narciarskim, położonym kilka kilometrów za miastem. Szefem kuchni jest tu Lubomir Herko - ścisła czołówka słowackiej sztuki kulinarnej. W sali restauracyjnej przed Robertem trzy dania: foie gras, zupa borowikowa i sandacz, do tego miejscowe białe wino o nazwie Veltlinske Zelene, a na deser pieczona czekolada.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 16 lipca 2026 (Czwartek)
10:10 Makłowicz w podróży - Słowacja - Bańska Szczawnica Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
13:00 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Trebinje, odc. 30 Logo Telewizja WP
13:30 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Nad Sutjeską i Driną, odc. 31 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 10 Szkocja - Highlands Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Krakowski znawca kuchni tym razem ujawnia swój zachwyt Szkocją. Podczas podróży przez Highlands, czyli Pogórze, przybliża widzom piękno tutejszych krajobrazów, krainę jezior, wspaniałe zamki. Pokazuje łososie, które pokonują spiętrzenie wody przy rzecznej elektrowni, a także uczestniczy przy produkucji szlachetnej, słodowej scotch whisky. Całości dopełnia wykonywana na dudach muzyka oraz poezja kulinarna Roberta Burnsa. Widzowie poznają również haggis - specjał szkockiej kuchni narodowej. Tę tradycyjną potrawę przyrządza się z mięsa, cebuli i podrobów, a w wersji klasycznej jest podawana w owczym żołądku. Robert Makłowicz nie zapomniał o też potworze z Loch Ness: nad brzegiem jeziora smaży dla niego pstrąga łososiowego z musztardą angielską i panierowanego w owsiance.

Czas trwania: 24min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Słowacja - Liptów Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Kulinarno - podróżniczy program Roberta Makłowicza, w którym przekazywana jest praktyczna wiedza związana z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Wizytę w podtatrzańskim Liptowie Robert zaczyna od spotkania z konsulem honorowym RP w Liptowskim Mikulaszu. Dobrze wiedzieć, że w razie kłopotów (przejedzenia?) można liczyć na pomoc polskiej placówki. A serio konsul potwierdza tezę Roberta, że przez ostatnie dwie dekady słowacka gastronomia poczyniła wielkie postępy. Góra Chopok może być atrakcyjna nawet w czasie zadymki śnieżnej, bo zamiast jeździć na nartach można tam zjeść np. gulasz segedyński nowej restauracji na samym szczycie. A po nartach? Największy w tej części Europy aquapark pod Liptowskim Mikulaszem czy baseny termalne w Beszeniowej (nie do wiary, że 20 lat temu była tam tylko jama w ziemi z gorącą wodą). Kolejne atrakcje kulinarne to liptowska sałatka z oscypkiem i korbaczikiem sery to tutejsza specjalność drobi czyli kiełbaski z ziemniaków, szulki z makiem, baranina ze strapaczką czy haluszki z bryndzą i skwarkami, przyrządzane przez autentyczną liptowską gospodynię z Partiznskiej Ľupy.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Reklama
Program TV na 17 lipca 2026 (Piątek)
07:00 Makłowicz w podróży - Sardynia - Górska Barbagia Logo TVP Polonia
10:05 Makłowicz w podróży - Słowacja - Liptów Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
13:00 Makłowicz w podróży: Austria - Wiedeń cesarski, odc. 32 Logo Telewizja WP
13:30 Makłowicz w podróży: Austria - Wiedeń współczesny, odc. 33 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 10 Szkocja - Hebrydy i okolice Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Północno-zachodnia Szkocja i jej wyspy to kraina chmur, mgieł i deszczu. Dobre samopoczucie w takich warunkach wymaga odpowiedniej diety. Z pewnością należy do niej tzw. pełne szkockie śniadanie, które podróżnik z Krakowa zjada w dawnym domu zawiadowcy stacji kolejowej nad Loch Carron. Dzięki ciepłemu prądowi zatokowemu w szkockich wodach można łowić owoce morza. Na potwierdzenie Robert wypływa z miejscowym rybakiem na połów małży św. Jakuba. Złowione przegrzebki przyrządza natychmiast w porcie, naturalnie z dodatkiem miejscowej whisky. Dalsza podróż prowadzi do przydomowej wędzarni ryb i na wyspę Skye, gdzie możemy posłuchać, jak brzmi historyczny język miejscowych Szkotów.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Sycylia - Wokół Palermo Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): W tym odcinku Robert podróżuje po Sycylii, a dokładniej objeżdża okolice Palermo, najważniejszego miasta na wyspie. Pierwszym odwiedzanym miejscem jest Monreale, miasto i wznosząca się nad nim góra o tej samej nazwie. Sycylia miała wielu władców: Bizantyjczyków, Arabów, Normanów, Francuzów, Niemców, Hiszpanów i wreszcie Włochów, ale w Monreale cofamy się do XII wieku, z tego okresu bowiem pochodzi katedra pod wezwaniem Matki Boskiej. W 2015 r. katedra podobnie jak zabytki architektury romańsko - arabskiej w Palermo i nieodległym Cefalu została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Palermo powstało już w starożytności jako kolonia fenicka. Sercem miasta jest Piazza Vigilena - niewielki placyk na skrzyżowaniu śródmiejskich ulic, zabudowany z czterech stron. Miłośnicy architektury palermitańskiej mają tu co zwiedzać. Ci zaś, którzy interesują się kulinariami, znajdą drogę do ciekawych miejsc. Jednym z nich jest lokal z ulicznym jedzeniem - Nino U’ Ballerino - przy Corso Finocchiano April. Wystawione na ulice malowane beczki pełnią funkcję stołów. Siedząc przy takim stole beczce Robert degustuje miejscową specjalność: bułkę ze śledzioną. Do tego wino z lokalnych szczepów. Oprócz wieprzowej śledziony są jeszcze placuszki z ciecierzycy (panelle) i krokiety ziemniaczane (cazille). Jak to smakuje? Wątróbkowo, podrobowo. Cuccina povera - kuchnia biedna. I zacna. Ballaro to najstarszy targ w Palermo. Działa tu od wczesnego średniowiecza. Ulice od tamtego czasu się zmieniły, ale towary wystawiane na stoiskach prawie nie. Stragany stoją pod gołym niebem, a na straganach: ryby, niezbędna na Sycylii pesce spada, muszle, dorsz solony stocafisso i sardynki. Zwykle targi po południu zamierają. Ale nie ten. Ze straganów znikają wtedy produkty surowe, za to pojawiają się półprodukty, np. gotowane warzywa, żeby można było szybko przygotować w domu kolację, czyli zasadniczy miejscowy posiłek. Kolejnym zwiedzanym miastem jest Cefalu leżące 50 km na wschód od Palermo. Jądro miasta stanowi skała La Rocca oraz stojąca na jej tle katedra z XII wieku. Wąskie uliczki miasta schodzą nad morze Tyrreńskie. Nad zatoką przy miejskiej plaży Robert przyrządzi danie odcinka: karczochy smażone w cieście. Z kolei na tarasie hotelu Fiesta, z widokiem na morze, szef kuchni przygotowuje dla Roberta trzy dania: carpaccio z okonia morskiego i sałatkę z pomarańczy i karczochów, sardynki zawijane z bakłażanem, owoce morza i caponatę z bakłażana. Wiele dań sycylijskich wygląda super na talerzu, a ich przygotowanie wcale nie jest skomplikowane. Na Sycylii trudno uciec od tematu mafii, więc turyści chętnie odwiedza pobliskie miasteczko Corleone. Tymczasem powinno się odwiedzić miasto Gangi, które wygląda jak kopiec termitów pod ośnieżoną Etną. Gangi to jedna z najpiękniejszych włoskich osad - w polskich przewodnikach nieobecna. Ostatni punkt wycieczki to Monte Pellegrino - bardzo ważna góra dla Palermo, bowiem w grocie na jej szczycie mieszkała święta Rozalia, patronka miasta. Wybrała pustelniczy żywot, kiedy chcieli wydać ją za mąż.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 18 lipca 2026 (Sobota)
06:00 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Mostar, odc. 29 Logo Telewizja WP
06:30 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Trebinje, odc. 30 Logo Telewizja WP
Czas trwania: 33min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
17:05 Makłowicz w podróży - Podróż 40. Malta - Archipelag Logo TVP3 Kraków

Opis (streszczenie): Malta to nie tylko jedna wyspa o tej nazwie, to cały archipelag wysp takich jak Comino, Cominetto czy Gozo. Stolica wyspy Gozo nosi oficjalnie nazwę Victoria, na cześć brytyjskiej królowej, ale miejscowi mówią na nią Rabat - po arabsku. W IX wieku archipelag Malty zajęli Arabowie. Zagrożenie islamem przestało istnieć dopiero wtedy, gdy Turcy ponieśli klęskę w bitwie morskiej pod Lepanto, w 1571 roku. Główny plac miasta to Piazza Independenza, ale mieszkańcy mówią na niego po maltańsku It - Tokk, co znaczy "miejsce spotkań". Rzeczywiście, jest to miejsce spotkań przy kawie. Jada się raczej gdzie indziej. Tutejsza kuchnia czerpie pełnymi garściami z morza. Czasami przypomina kuchnię sycylijską. Smaki Gozo można poznać w restauracji o nazwie Boat House. Robert zamawia tam sałatkę z miejscowym kozim serem oraz zupę rybną z małżami. Danie odcinka - penne z sosem królika - nasz podróżnik przygotuje na skarpie z widokiem na morze i wyspy, nieopodal domu, w którym miał siedzibę osławiony szef sycylijskiej mafii Toto Riina. Mafiozo został pojmany i osądzony, dostał 3 wyroki dożywocia. Z Gozo, z portu Mgarr, Robert płynie promem na Maltę. Rejs trwa krócej niż pół godziny. Malta wita przybysza murami obronnymi wzniesionymi w IX wieku przez Arabów, którzy władali wyspą przez 200 lat. Kolejni władcy dokładali swój kamyczek do tej zabudowy, ale nie zmienili jej zasadniczo. W obrębie murów obronnych zamknięta jest maleńka Mdina, czyli starówka, do której wchodzi się przez bramę główną. Obok Mdiny wyrosło nowe miasto. Nazywa się Rabat, co po arabsku oznacza przedmieście. Po zwiedzeniu zabytkowej Mdiny, tutaj się jada. W barze serwującym pastizzi, czyli przekąski tłum miejscowych. Robert zamawia przekąskę z piwem, którą konsumuje na ławeczce przed wejściem. Pastizzio to ciasto z nadzieniem na słono przygotowanym z sera ricotta, z pasty z grochu, rzadziej z sardeli. Kosztuje tylko 0, 30 euro. Tradycje winiarskie na Malcie sięgają korzeniami antyku. Powierzchnia upraw winorośli wynosi 400 hektarów. To dużo, jak na mikroskalę kraju. Od kwietnia do października nie spada tu kropla deszczu, więc konieczne jest nawadnianie. Robert zawitał do piwnic winiarni Marsovin. Uprawia się tu głównie szczepy francuskie i włoskie. Szampana zaś robi się tradycyjną metodą ze szczepów chardonnay. Żeby uzyskać odpowiednio mocną kwasowość, winogrona zbiera się już w trzecim tygodniu lipca. To prawdopodobnie najwcześniejsze winobranie w całej Europie. W sali muzealnej Marsovin można poznać dawne techniki winiarskie. W otoczeniu historycznych eksponatów Robert degustuje wino białe (girgentina) i czerwone (syrah i cabernet franc). W miejscowości Wardija Robert podziwia gaje pomarańczowe i oliwne. Zachwyca się lokalną autochtoniczną odmianą oliwek, znaną tu od dwóch tysięcy lat. I oczywiście degustuje oliwę, do czego przyda się chleb i dodatki: ser kozi, solone sardele, pasta pomidorowa i fenkuł, czyli koper włoski. Na zakończenie pobytu na Malcie Robert odwiedza dom państwa Camelleri. Pani domu przyrządza kurczaka na rodzinny obiad. Podczas biesiady gospodarze wznoszą po maltańsku toast winem na cześć gościa z Polski.

Czas trwania: 25min. / 2014 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 11 Chorwacja - Osijek Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Do największego miasta Slawonii, chorwackich kresów wschodnich, zwabiła Roberta Makłowicza fama Osijeku, zwanego kulinarną stolicą Chorwacji. Wśród XIX - wiecznej zabudowy centralnej dzielnicy Gornij Grad bez trudu można znaleźć lokale w dawnym stylu wiedeńskim. Udać się do nich można również w dawnym stylu, fiakrem lub zabytkowym tramwajem. To pojazdy, które najlepiej prezentują się na tle pięknej miejscowej architektury w stylu art nouveau. Osijecki targ zachwyca różnokolorową papryką, serami domowego wyrobu, których przed zakupem trzeba obowiązkowo skosztować, pikantnymi wędlinami i miejscowym winem. Gospodarz programu, Robert Makłowicz, przyrządza tam bearski paprika, a kolejne kulinarne zachwyty czekają na niego w pobliskiej twierdzy.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
Program TV na 19 lipca 2026 (Niedziela)
06:00 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Nad Sutjeską i Driną, odc. 31 Logo Telewizja WP
06:30 Makłowicz w podróży: Austria. Wiedeń cesarski, odc. 32 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Robert odwiedza Wiedeń, zaczynając od katedry św. Szczepana i krypty kapucynów, gdzie spoczywają członkowie rodziny Habsburgów, w tym cesarz Franciszek Józef, jego żona Sissi oraz ich syn Rudolf. Spacerując po mieście, Robert odkrywa ślady dawnej świetności monarchii, między innymi Plac Bohaterów i Hofburg, miejską rezydencję cesarzy. Franciszek Józef w 1857 roku nakazał zbudowanie Ringu, szerokiej alei, która otoczyła starą część miasta i umożliwiła jego dalszy rozwój. Robert odwiedza też słynne wiedeńskie Naschmarkt, gdzie od XIX wieku spotykały się różnorodne kultury kulinarne. Przenikają się tam tradycje kuchni wiedeńskiej z wpływami przybyszów z całego świata. W mieście znajduje się wiele restauracji, w tym słynna Plachutta, serwująca Tafelspitz, ulubione danie Franciszka Józefa. Wiedeńskie kawiarnie, jak Cafe Sperl i Cafe Museum, to nieodłączna część miejskiego życia. Prater, dawniej cesarskie tereny łowieckie, stał się popularnym miejscem rozrywki, gdzie Robert skosztował tradycyjnej wiedeńskiej golonki. W dzielnicy Dziesiątej odwiedza lodziarnię rodziny Tichy, znanej z lodów morelowych. Podziwia również panoramę miasta ze wzgórza Kahlenberg, znanego z historycznej szarży polskiej husarii.

Czas trwania: 32min. / Polska / magazyn kulinarny
11:25 Makłowicz w podróży - Sardynia - Odwieczna Logo TVP Polonia

Opis (streszczenie): Kulinarno - podróżniczy program Roberta Makłowicza, w którym przekazywana jest praktyczna wiedza związana z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Krajobraz Sardynii zdobią nuraghi, prehistoryczne budowle z bloków kamiennych, jest ich na wyspie kilkaset. Kilka stuleci od nich młodsze są ruiny Tharros, miasta założonego na zachodnim brzegu wyspy przez Fenicjan w VIII w. przed Chrystusem. Skok z antyku do współczesności jest pouczający i smaczny: w 200 - letnim zaledwie domostwie pani Eleny Rosy Robert próbuje ciasteczek pistidu, naturalnie jej własnego wypieku. Kolejny tutejszy przysmak, tym razem na słono, to botarga suszona ikra cefala, jeden z najdroższych specjałów całego Śródziemnomorza. Po wizycie w jej wytwórni Robert odwiedza plantację arcyzdrowych karczochów i przygląda się żniwom na polu ryżowym. W Oristano próbuje makaronu fregola z małżami; w stołecznym Cagliari pierwsze kroki kieruje na żywiołowy miejski targ, a w dzielnicy Castello gotuje spaghetti al nero di seppia.

Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 11 Chorwacja - Baranja Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Północno - wschodni region Chorwacji dzieli nazwę i wiele tradycji kulinarnych z Baranją po węgierskiej stronie granicy. W karcie miejscowych dań oznacza to gwarantowaną obecność paprykarza rybnego i paprykowanych wędlin. W karcie win, oprócz czerwonej frankovki i czarnego pinot, widnieje natomiast chorwacka specjalność - doskonała biała grasevina. Ryb i dziczyzny dostarczają rzeki, stawy i lasy, z których słynie park krajobrazowy Kopacki Rit. Na polowania zapraszał tu swoich wysoko postawionych gości towarzysz Josip Broz Tito. W tamtejszych słodkich wodach królują sumy, karpie, szczupaki i sandacze. Robert Makłowicz z satysfakcją sprawdza, jak smakują one upieczone na ruszcie. Wśród atrakcji odcinka również autentyczne wiejskie gospodarstwo sprzed stu lat oraz chłopska uczta na polu golfowym!

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
Program TV na 20 lipca 2026 (Poniedziałek)
07:15 Makłowicz w podróży - Podróż 35. Tunezja - Monastyr Logo TVP Wilno

Opis (streszczenie): Robert Makłowicz podróżuje po krajach Maghrebu. Pierwszym odwiedzanym krajem jest Tunezja, a ściślej strefa turystyczna "all inclusive" rozciągająca się wokół miasta Monastyr. Jednak hotele i baseny to dla Roberta zbyt mało. Zdecydowanie ciekawszy jest port rybacki Teboulba, z którego Robert wypływa kutrem, by zobaczyć hodowlę ryb na pełnym morzu. Kiedy przychodzi sezon turystyczny, hotele są pełne gości, a niemal każdy z nich chce zjeść na obiad rybę. By nakarmić wszystkich chętnych rybami, trzeba je hodować. Z pokładu kutra Robert sypie rybom karmę do basenu hodowlanego. Tylko z takiej jednej hodowli odławia się 1000 ton ryb rocznie. Obok portu działa stocznia remontowa, gdzie Robert asystuje przy wodowaniu statku. Wiele prac wykonuje się ręcznie - jak przed wiekami. W VII wieku Monastyr został podbity przez przybyłych ze wschodu, z Półwyspu Arabskiego, wyznawców proroka. Pozostałpo nich ribat - obronny klasztor muzułmański, do którego przylega medyna - arabskie stare miasto. Medyna to jedno wielkie targowisko. Są tu oczywiście podróbki markowych towarów z całego świata, ale też autentyczne rzemiosło. Roberta interesuje targ spożywczy, gdzie nabywa produkty, z których przygotuje świąteczne danie: jagnięcinę w sosie z oliwek. Gotowanie odbywa się na placyku naprzeciwko meczetu. W monasterskiej marinie Robert odwiedza restaurację Cap Grill, gdzie na tarasie, przy długim stole zastawionym półmiskami, odbywa się degustacja dań z surowego mięsa i ryb. Na talerzyku 6 rodzajów przystawek, chleb tabouna, placki, oliwa i harissa, czyli ostra pasta z papryki chili i czosnku. W Monastyrze trzeba koniecznie zwiedzić Mauzoleum Burgiby. Habib Burgiba to bezsprzecznie jedna z najważniejszych postaci w historii Tunezji. "Ojciec narodu", polityk, który przez 30 lat działał na rzecz niepodległości kraju, potem przez 30 lat nim rządził. Monastyr i okolice mają szczęście do filmu. W "Żywocie Briana" Monty Pythona miejsce to zagrało starożytną Judeę. Zaś w drugiej ekranizacji w "Pustyni i w puszczy" był to sudański Chartum. Z Monastyru Robert jedzie do Moknine, miasta, które słynie w całym świecie z ceramiki. W tutejszych warsztatach - tak jak przed wiekami - lepi się ręcznie ceramiczne cuda. Z kolei w miasteczku Lamta można zobaczyć wyrób tradycyjnej pasty bsisa. Na podwórku domostwa starsza pani praży ziarna w misce na palenisku. Pani Habiba Makhluf, która siedzi przy żarnach, to mistrzyni Tunezji w wyrabianiu bsisy. Dziśtrudno powiedzieć, z jakiego kraju pochodzi to danie. Na pewno jest z tych ziem. Podobną potrawę mają Bułgarzy, którzy zapożyczyli ją od Turków, a ci wzięli ją stąd, z północnej Afryki. Pani Habiba miesza mąkę z oliwą, nakłada pastę do miseczek. Przed domem stoi zastawiony stół. Przy nim cała rodzina z dziećmi i Robert. Do degustacji podano 14 rodzajów gotowej bsisy, chleb tabouna, figi i daktyle, konfitury oraz miód z chleba świętojańskiego.

Czas trwania: 25min. / 2013 / magazyn kulinarny
10:05 Makłowicz w podróży. Sycylia - Wokół Palermo Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Austria. Dolina Dunaju, odc. 34 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Zielona Dolina Dunaju, znajdująca się między Wiedniem a Bratysławą, to region pełen atrakcji historycznych, kulinarnych i przyrodniczych. Jednym z najważniejszych zabytków jest Schloss Hof, niegdyś pałac księcia Eugena Sabaudzkiego, a później Marii Teresy. To drugi co do wielkości kompleks pałacowy w Austrii, gdzie można podziwiać przepych baroku, zarówno w wystroju wnętrz, jak i w kuchni, próbując potraw takich jak zupa winna na bazie białego wina. W Dolinie Dunaju znajduje się również park narodowy Donau Auen, którego powstanie było efektem protestów przeciwko osuszaniu podmokłych terenów w latach 80. Dziś można podziwiać tam nienaruszoną przyrodę oraz ryby w podwodnym obserwatorium. Region Marchfeld słynie ze szparagów, które stanowią ważny element lokalnej kuchni, a winiarski region Carnuntum przypomina o rzymskim dziedzictwie. Robert podczas swojej podróży odwiedza również ekologiczne gospodarstwo Adamah Biohof oraz Jagdschloss Eckartsau, dawny pałacyk myśliwski Habsburgów.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Austria. Krems i Dolina Wachau, odc. 35 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Dolna Austria to region słynący z pięknych krajobrazów, wyśmienitej kuchni i znakomitych białych win. Na wzgórzu dominuje barokowy klasztor Göttweig, pełniący dziś funkcję muzeum i schroniska dla pielgrzymów. Warto odwiedzić także urokliwe Krems z historyczną architekturą i regionalnymi przysmakami, a także spróbować lokalnych win w tutejszych heurigerach. Rejs Dunajem pozwala podziwiać m.in. zamek Aggstein czy malownicze Dürnstein z winnicami i sadami morelowymi. Okolica słynie z doskonałych rieslingów, których tradycje sięgają czasów celtyckich, a najlepsze smaki regionu doskonale podkreśla połączenie miejscowych win z rybami i regionalnymi specjałami.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 11 Chorwacja - Nad Dunajem Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Chorwacja naddunajska nadal leczy rany po wojnie domowej 1991 roku, a oblężony wówczas przez Serbów Vukovar stał się symbolem bohaterstwa, cierpienia i materialnych zniszczeń. Na szczęście, to już historia. Dziś miasta nad Dunajem znów żyją normalnie, a ziemia wydaje plony. W ilockich winnicach leżakują kolejne roczniki wybornego traminca i graseviny, a w najdłuższej rzece Europy miejscowi rybacy łowią płocie, karpie. Przyrządzają je według tradycyjnych przepisów gościom w agroturystycznych gospodarstwach. Krytyk kulinarny z Polski ma okazję usmażyć płocie na wieprzowym smalcu, udusić sandacza w winie i przejechać się rowerowym szlakiem biegnącym od źródeł Dunaju niemal do jego ujścia.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Sycylia - Cukier, sól i wino Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Po obiecane w tytule wiktuały (cukier, sól, wino) Robert wyrusza z Palermo. Jedzie autostradą w stronę lotniska. Ten fragment autostrady zapisał się czarną kartą w historii Sycylii i całych Włoch. W maju 1992 r. mafia przeprowadziła tu zamach na sędziego Giovanniego Falcone, zaprzysięgłego wroga mafii. Robert jedzie na zachód. Po drodze zatrzymuje się, by ugotować danie odcinka. Na wzniesieniu z widokiem na góry przyrządza conglio agrodolce, czyli królika na słodko - kwaśno. Tytułowy cukier odnajduje w bajecznej scenerii górskiego miasteczka Erice - pod postacią kolorowych owoców frutta martorana zrobionych z marcepanu. Erice to jedno z najpiękniejszych miasteczek na Sycylii. Do lat 30. ubiegłego wieku nazywało się Monte San Giuliano, jak góra, na której jest ulokowane. Ale ta nazwa była za mało pompatyczna dla Mussoliniego. Przemianował je więc na Erice - od Eryksa, syna Afrodyty, którego życia pozbawił Herakles. Miasto słynie z cukierni, a najsłynniejszą jest zakład prowadzony od 40 lat przez Marię Grammatico. W średniowiecznym Palermo mniszki z kościoła Martorana spodziewały się wizyty papieża. Była późna jesień i w przyklasztornym sadzie wszystkie owoce były już zerwane, zostały gołe drzewa. Żeby je udekorować, mniszki zrobiły słodycze z marcepanu w kształcie owoców. Na pamiątkę tamtej historii mamy dziś na Sycylii marcepanowe frutta martorana. Sól czeka czeka na Roberta w morskich solankach pod miastem Trapani, leżącym u podnóża góry San Giuliano. W Trapani jest także Muzeum Soli urządzone w dawnym magazynie solnym. Muzeum przylega do restauracji Trattoria del Sale. Przy stole, ustawionym na grobli, nasz podróżnik degustuje miejscowe dania: couscous rybny, makaronbusiata con pesto trapanese oraz kiełbaski i salami z tuńczyka - wszystko z dodatkiem soli z Trapani. Zachodni kraniec wyspy to przede wszystkim port i historyczne miasto Marsala. Każdy historyk wie, że w maju 1860 r. wylądował tu Giuseppe Garibaldi z "wyprawą tysiąca", co zapoczątkowało zjednoczenie Włoch. Marsala to także nazwa wina, najczęściej słodkiego. W Cantina Florio ten trunek produkuje się od pierwszej połowy XIX wieku. Był rok 1773, kiedy burza zagnała do marsalskiego portu Anglika Johna Woodhouse ' a. Unieruchomiony tutaj zrobił to, co zwykle robią unieruchomieni marynarze - poszedł do baru i zamówił wino. Dostał coś, co przypominało porto lub sherry, ale było o wiele tańsze. Dzięki Johnowi Woodhouse ' owi marsala zrobiła karierę światową. Miłośników marsali było wielu. Mussolini odwiedzał tę kantynę dwukrotnie. Raz w towarzystwie króla Włoch, raz sam. Garibaldi wrócił tu w 1863 roku. Podarował winiarni broń, z której strzelał do wrogów zjednoczenia Włoch. Tymczasem na ladzie przy wielkiej beczce Robert degustuje trzy odmiany marsali. Jedna z nich - o nazwie ambra - doskonale pasuje do gorgonzoli.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 21 lipca 2026 (Wtorek)
10:05 Makłowicz w podróży - Sycylia - Cukier, sól i wino Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
13:00 Makłowicz w podróży: Ukraina - Winnica, odc. 36 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Robert Makłowicz udaje się na Ukrainę. Odwiedza Winnicę, miasto położone nad rzeką Boh. Zwiedza tamtejsze zabytki, kosztuje również miejscowych specjałów, takich jak wędzona słonina czy berdyczowskie piwo. Pokazuje też widzom, w jaki sposób można samodzielnie przygotować przepyszne bliny ziemniaczane.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Ukraina - Odessa, odc. 37 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Odessa słynie z wyjątkowego klimatu kulturowego, z którego wynikają też tradycje kulinarne miasta. Robert podziwia neoklasyczną architekturę i siada do stołu w koszernej restauracji. Degustuje m.in. bajgle z kminkiem i sezamem, grzanki z ciemnego chleba, forszmak i karpia po żydowsku z chrzanem. Podziwia akwarium przy nadmorskiej promenadzie i udaje się na Privoz Market. Targ oferuje duży wybór mięsa, wędlin, ryb, owoców, jarzyn i ziół. W hali targowej znajduje się też jadłodajnia, w której Robert zamawia zielony barszcz. Na koniec podróży kucharz przygotowuje na plaży małże po odesku.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 12 Armenia - Erywań Logo TVP HD

Opis (streszczenie): W stolicy Armenii, nad którą góruje w oddali Ararat, majestatyczny symbol całego kraju, Robert Makłowicz opowiada o wielowiekowej i często dramatycznej historii tych terenów Zakaukazia, ujawniając przy okazji swoje ormiańskie pochodzenie. Krakowski podróżnik wizytuje dwie miejscowe restauracje znane z tradycyjnej kuchni. W jednej pokazuje, jak piecze się kebab, w drugiej - jak miejscowi kucharze przygotowują pulpeciki kiufta. Sam gotuje zupę bozbasz z baraniną, ciecierzycą i owocami, a ma to miejsce na szczycie kompleksu Kaskada w centrum Erywania, które łączy funkcję miejskiej promenady i muzeum sztuki nowoczesnej. Wędrówkę po mieście uzupełniają odwiedziny w akademii szachowej, na targu spożywczym i targu rękodzieła oraz w wytwórni słynnej armeńskiej brandy.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Sycylia - Od antyku do baroku Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Sycylia to perła starożytności. Byli tu Fenicjanie, Grecy, Kartagina, Rzym. Ale greckich śladów zostało na wyspie najwięcej. Dzisiejsza podróż zaczyna się w Selinunte w południowo-zachodniej części Sycylii. Na tarasie hotelu z widokiem na wspaniałe ruiny dawnej świątyni Hery Robert zaprasza na miejscowe specjały: kanapki z lokalnego ciemnego pieczywa i tagliatelle con pesto trapanese. Pesto trapanese to sos na bazie pomidorów z dodatkiem orzechów lub migdałów i oczywiście czosnku. Wszyscy siedzą przy dużym stole. Kucharze wykładają górę makaronu na stolnicę przed gośćmi, po czym mieszają go z sosem. Wszyscy jedzą widelcami, bez talerzy. Tak się tutaj jada - prosto i cudownie. Każdy, kto interesuje się nie tylko starożytnością, ale i cywilizacją, powinien przybyć do Agrigento, dawnego greckiego miasta, w którym mieszkało 200 tys. ludzi. Pozostał po nim największy w świecie zachowany starożytny kompleks - Dolina Świątyń - wzniesiony VI i V wieku przed Chrystusem. Były tu świątynie Zeusa, Hery, Apollina, Hefajstosa, Aresa, Dioniza. Do dziś najlepiej zachowała się świątynia Kastora i Polluksa. W Selinunte na nabrzeżu portowym Robert gotuje miejscowe danie: makaron z kalafiorem po sycylijsku. Piazza Armerina to luksusowa rzymska willa z IV w, jedna z najlepiej zachowanych rzymskich willi na świecie. Liczy ponad 60 pokoi. Musiał tu mieszkać ktoś ważny: rzymski prefekt albo nawet cesarz. Perystyl, czyli wewnętrzny dziedziniec widziany z galerii najlepiej pokazuje skalę domostwa. Niektóre elementy są zrekonstruowane, ale marmurowe kolumny są oryginalne. Podobnie jak mozaiki na podłogach pomieszczeń, które stanowią wspaniałą dokumentację antycznego świata: sceny z życia rodzinnego, z polowań, pieczenia mięsa na ruszcie, obecności rzymskiej w Afryce i Indiach. Kolejne zwiedzane miejsce to Noto, miasto o korzeniach antycznych, pod koniec wieku XVII zniszczone przez trzęsienie ziemi i odbudowane w stylu barokowym. Okolice Noto słyną z migdałów. Szczególnie ceniona jest odmiana Romana, niezbyt urodziwa, ale bardzo smaczna. W ogródku kawiarnianym Cafe Palazzo Rau Robert degustuje migdałowe ciasteczka, prażone migdały w czekoladzie i lody migdałowe, a do popicia wino muszkatowe. Pozostajemy na szlaku barokowym, co ważniejsze na szlaku słodkości. Wspomniane trzęsienie ziemi zniszczyło nie tylko Noto, ale i pobliskie miasto Modica. Po odbudowie prezentuje ono ten sam barokowy styl. Atrakcją jest piękne położenie na stromych zboczach. W górnym mieście króluje kościół San Giorgio, w dolnym San Pietro. Obok niego uroczy zaułek. A spacer po zabytkach Modiki kończy Antica Dolceria Bonajuto. Jest to najstarsza wytwórnia czekolady w mieście. Skąd czekolada na Sycylii? Hiszpanie, którzy władali wyspą, przywieźli ją z Nowego Świata. Kolejne zwiedzane miasto to Scicli. Pod nazwą Vigate pojawia się ono popularnych we Włoszech powieściach kryminalnych Andrei Camillerego. W restauracji Millenium, vis-a-vis miejskiego ratusza, Robert degustuje ulubione dania powieściowego komisarza Montalbano; są to arancini w kształcie stożków, linguine z owocami morza i canoli; do tego wino Milazzo spumante. Życie policjanta na Sycylii miałoby same plusy, gdyby nie mafia. Być na Sycylii i nie wspomnieć o winie to tak, jak w Charsznicy nie zająknąć się o kiszonej kapuście. Najpopularniejszy tutejszy szczep to nero d’Avola, czerwony endemik, produkowany w miasteczku Avola. W sali z beczkami i tankami Robert degustuje ten miejscowy szczep. Na Sycylii zapada zmierzch. Na pustej plaży hotelu Atena Robert zasiada do kolacji. W menu sycylijskie specjały: pasta con le sarde i pesce spada, czyli makaron z sardynkami i ryba miecznik. I oczywiście wino.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 22 lipca 2026 (Środa)
10:05 Makłowicz w podróży. Sycylia - Od antyku do baroku Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
13:00 Makłowicz w podróży: Ukraina - W drodze, odc. 38 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Robert udaje się w podróż z Odessy do Kijowa. Przydrożne zajazdy na Ukrainie przekonują go bogactwem oferty kulinarnej. Kucharz zatrzymuje się w wiejskiej karczmie i zamawia przysmaki miejscowej kuchni: barszcz ukraiński, kiszonki, marynowanego leszcza i dojrzewającą słoninę. Po drodze zwiedza Humań - podziwia dzielnicę żydowską i piękną Sofijówkę. We wsi Buziłka Robert przygotowuje danie odcinka, czyli panierowaną dynię w sosie pomidorowym. W miejscowym sklepie odnajduje kiełbasę, którą zaczęto produkować w dawnym ZSRR. Na koniec podróży ogląda wytwórnię wódek i degustuje wyprodukowane trunki.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Austria. Dolina Dunaju, odc. 34 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 12 Armenia - Wokół Erywania Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Robert Makłowicz odwiedza Armenię - kolebkę chrześcijaństwa. Kraj ten przyjął chrzest już w 301 roku jako pierwsze państwo na świecie. Wokół stolicy kraju jest mnóstwo wspaniałych zabytków z tamtej epoki, a wśród nich budowle wzniesione przez pierwszego katolikosa: katedra w Echmiadzin, miejsce przechowywania cennych relikwii, i częściowo wykuty w skale klasztor Geghard. Podróż wokół Erywania jest okazją do poznania chaczkarów - unikatowych kamiennych tablic z motywem krzyża oraz oryginalnego ormiańskiego alfabetu. W bogatej karcie dań z Armenii znajdzie się pieczona tradycyjną metodą jagnięcina, kebab na szpadkach, ormiańsko - gruzińskie pierogi chinkali, chleb lawasz, i sałatka z czerwonej fasoli z orzechami i ziołami.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Sycylia - Pod Etną Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Etna to największy czynny wulkan Europy. Wybucha dość często, słabiej czy silniej, a potoki lawy niszczą ludzkie mienie. W czasie wybuchu w 1979 roku jęzor lawy, który zszedł ze wzgórza, zerwał duży fragment asfaltowej szosy, ale ominął przydrożną kapliczkę. Miejscowi mówią, że to nie był przypadek. Ciągłe zagrożenie wybuchem wcale nie odstręcza ludzi od mieszkania na zboczach wulkanu. Lawa spływa z szybkością do 6 km na dobę, więc ludzie zdążą uciec, są bezpieczni, ale ich dobytek już nie. Leżące nad morzem miasteczko Mascali, zniszczone w 1928 roku, szybko odbudował Benito Mussolini. Jednym z powodów, dla których ludzie trzymają się Etny, jest żyzna gleba wulkaniczna. Na różnej wysokości można sadzić różne uprawy: nisko cytrusy, wyżej winorośl (tu jest chłodniej, więc wino żywsze), jeszcze wyżej jabłka, które gdzie indziej na Sycylii nie rosną. Degustacja miejscowych specjałów i trunków odbywa się na tarasie winiarni u podnóża Etny. Robert próbuje dania o nazwie pasta alla Norma. Do tego dwa rodzaje wina - czerwone i różowe. Słynna pasta alla Norma została tak nazwana na cześć opery Vincenza Belliniego, który pochodził z pobliskiej Katanii, zniszczonej przez Etnę w XVII wieku. Danie odcinka Robert gotuje w wulkanicznym krajobrazie. Będą to involtini di pesce spada, czyli roladki z miecznika. Podróżnik spod Wawelu zjeżdża potem nad Morze Jońskie, gdzie podziwia nierealne piękno Taorminy. Zatrzymuje się także w Syrakuzach, mieście genialnego Archimedesa, ale też Platona i Ajschylosa, który wystawiał swoje sztuki w zachowanym do dziś starogreckim teatrze. Trattoria Al Vecchio Lavatoio to restauracja nad dawną kamienną pralnią, znajduje się tuż obok źródła Aretuzy. Antyczna pralnia od dawna jest już nieużywana. Dziś to piwnice restauracji. Czerpiąc natchnienie ze źródła Aretuzy, Robert opiewa prozą makaron w folii (pasta a cartocio) i odkrywa, jak starożytni wyrabiali papirus. Uliczną specjalnością jest w Syrakuzach napój o nazwie selz limone e sale. Selz to włoskie określenie specyfików, które robią porządek w żołądku po przejedzeniu. Kulinarnym zwieńczeniem pobytu w Syrakuzach jest caponata di melanzane con sarde. Jest to danie warzywne, którego podstawę stanowią bakłażany i sardynki. Na Sycylii można znaleźć 50 albo i więcej odmian tego dania. Można je jeść codziennie przez dwa miesiące, każdego dnia inne.

Czas trwania: 24min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 23 lipca 2026 (Czwartek)
09:30 Makłowicz w podróży - Podróż 48. Hiszpania - Costa del Sol Logo TVP3 Wrocław

Opis (streszczenie): Głównym miastem Słonecznego Wybrzeża jest Malaga, od niej rozpoczyna się ta andaluzyjska podróż. Malaga nie jest największym miastem regionu, ale ma największe lotnisko, więc turyści traktują je na ogół jako punkt przesiadkowy w drodze na plaże Costa del Sol. Ale warto się w Maladze zatrzymać, bo jest tu wiele ciekawych rzeczy, np. dom rodzinny Picassa, który tu się urodził i muzeum poświęcone jego sztuce. W Maladze przyszedł na świat inny sławny Hiszpan, Antonio Banderas. Korzenie Malagi są fenickie. Po Fenicjanach niewiele zostało. Po nich przyszli Rzymianie. Pozostawili po sobie liczne zabytki, m.in. amfiteatr z czasów cesarza Augusta. Z kolei malageńska starówka została zbudowana na bazie arabskiej mediny. W obrębie starej Malagi jest też wiele zabytków z okresu renesannsu i baroku. Ważnym punktem na mapie Malagi jest miejscowy targ miejski, który mieści się w dawnym arabskim budynku. Przy głównym wejściu są ryby i owoce morza. To logiczne, bo malageńska kuchnia to głównie dary morza. Turystów oprowadzają po targu przewodnicy kulinarni, którzy chętnie pokażą także inne ciekawe miejsca, np. maleńki sklepik, w którym zgromadzono najlepsze malageńskie produkty, jak np. wędliny, z których najbardziej znana jest szynka z okolic Rondy, ma niepowtarzalny smak, bo tamtejsze świnie nie jedzą żołędzi, ale kasztany. Z kolei masło przywożone jest z Asturii, bo w okolicach Malagi hoduje się tylko świnie i kozy, krów tu nie ma. Kolejny obowiązkowy adres na kulinarnym szlaku to sklep z rękodziełem i bar na jego zapleczu. Malaga to również synonim wina, dość specyficznego, wyrabianego ze szczepów Moscatel i Pedro Ximenez. Tutaj są w karcie dwie wersje malagi: palido, czyli blada i anejo, starzona w beczce. Do tego tapas: kawałki chleba, kiełbasa i czereśnie. Palido - mniej słodkie - pasuje do kiełbasy. To ciemniejsze jest bardzo słodkie - do niego najlepsze będą czereśnie. W różnych miastach różne rzeczy wyznaczają upływ czasu. W Maladze wieczór zapowiada pojawienie się na ulicach sprzedawców jaśminowych gałązek. Dlaczego sprzedaje się je wieczorem? Bo jaśmin dopiero wieczorem zaczyna pachnieć. A skoro wieczór, to pora na kolację. W tradycyjnej restauracji El Pimpi Robert próbuje dań miejscowej kuchni: z ryb, ośmiornicy i wieprzowiny. A są to: boquerones (panierowane, smażone sardele), flamenquin (wieprzowa rolada schabowa z cerdo iberico nadziewana szynką), ośmiornica na ziemniakach z czosnkiem, oliwą i pietruszką. Do picia wytrawne wino moscatel. Główny cel przyjazdu dla większości turystów na Costa del Sol to leżąca 15 km od Malagi miejscowość Torremolinos, chyba najsłynniejszy miejscowy adres wypoczynkowy. W szczycie sezonu nie da się tu wetknąć szpilki. Bardzo ważną instytucją plażową są tzw. los chiringuitos, lokale działające na obrzeżach plaż. Kiedyś były to szałasy, dziś restauracje z tarasami. Na jednym z nich Robert przyrządza pez espada, czyli miecznika vel włócznika po malageńsku. Turyści, którym nie chce się już plażować, mogą wybrać się w góry i pojechać do miasteczka Mijas w masywie Sierra Alpujata. Wioski nadmorskie, takie jak Torremolinos, boom turystyczny zmienił w kurorty, ale te leżące nieco wyżej, w górach, wyglądają zwykle tak samo jak kiedyś. Mijas jest najlepszym przykładem typowego białego miasteczka. Robert odwiedza tu Museo del Vino, które nie jest muzeum, ale winoteką. Są tam trunki z całej Hiszpanii, oczywiście prym wiedzie miejscowa malaga. Z Mijas nasz podróżnik udaje się do Marbelli - najsłynniejszego miasta na Costa del Sol. W latach 70. Hiszpania nie miała umowy o ekstradycję z Wielką Brytanią, więc zjeżdżali tu brytyjscy gangsterzy. Potem zaczęli przyjeżdżać zwykli bogacze. Dziś Marbella słynie przede wszystkim z imponujących rezydencji milionerów i ich jachtów w marinie Puerto Bans. Wieczór w Marbelli kończy kolacja

Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
09:30 Makłowicz w podróży - Podróż 48. Hiszpania - Costa del Sol Logo TVP3 Warszawa
09:30 Makłowicz w podróży - Podróż 48. Hiszpania - Costa del Sol Logo TVP3 Opole
09:30 Makłowicz w podróży - Podróż 48. Hiszpania - Costa del Sol Logo TVP3 Kraków
09:30 Makłowicz w podróży - Podróż 48. Hiszpania - Costa del Sol Logo TVP3 Bydgoszcz
09:30 Makłowicz w podróży - Podróż 48. Hiszpania - Costa del Sol Logo TVP3 Białystok
09:30 Makłowicz w podróży - Podróż 48. Hiszpania - Costa del Sol Logo TVP3
10:05 Makłowicz w podróży - Sycylia - Pod Etną Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Austria. Krems i Dolina Wachau, odc. 35 Logo Telewizja WP
13:30 Makłowicz w podróży: Ukraina - Winnica, odc. 36 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 12 Armenia - Północ Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Wystarczy przejechać niecałe 200 km od Erywania, żeby znaleźć się w innej strefie klimatycznej. Niespotykane w innych regionach Armenii gęste lasy zdobią pejzaż kolorami jesieni. W dolinie rzeki Debed ponure instalacje przemysłowe kombinatu miedziowego w Alawerdi kontrastują z pięknem i lekkością średniowiecznych zabytków sakralnych, takich jak klasztor Haghpat, wpisany na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO czy twierdza Ahtala z jej unikatowym prawosławnym kościołem. We wsi Dzoraget oglądamy mały pokaz możliwości kulinarnych szefa kuchni miejscowego hotelu, a w uzdrowisku Dilidżan spróbujemy placków lahmadżo, zwanych armeńską pizzą. Smaczną rybę sig z jeziora Sewan gospodarz programu piecze na szpadkach na węglu drzewnym.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina - Banja Luka Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Robert Makłowicz zwiedza Banja Lukę, miasto leżące w zachodniej części Bośni i Hercegowiny. Najbardziej reprezentacyjna ulica miasta - Gospodska - pamięta jeszcze czasy Austro-Węgier. Większość historycznych miast w Bośni wygląda podobnie: stara turecka dzielnica handlowa czarszija, a wokół meczety. Ale w Banja Luce wygląd tej dzielnicy zmienił się po wojnie w byłej Jugosławii w latach 90. Stare meczety zniknęły, zostały zburzone. Budowane są nowe. Turystyczną atrakcją jest w Banja Luce żegluga śródlądowa, skrzyżowanie flisactwa z gondolierstwem. Rzeką Vrbas, dopływem Sawy (razem wpadają do Dunaju) Robert dopływa do brzegu u podnóża dawnej tureckiej twierdzy o nazwie Kastel. Twierdza to była wielka i potężna. Jej strategiczne znaczenie urosło po odsieczy wiedeńskiej. Wojska chrześcijańskie stopniowo wypierały wtedy Turków z Europy. Doszły do Sawy, ale nie starczyło im impetu, żeby ją przekroczyć. Na tej rzece powstała granica dwóch światów. Do dzisiaj rzeka Sawa jest granicą między BiH a Chorwacją. Atrakcją dla krakowskiego smakosza jest targ miejski zlokalizowany w olbrzymiej hali. Pasaż, od owoców do mięsa i ryb, ciągnie się kilometrami. Banja Luka liczy 250 tys. mieszkańców, ale takiej hali targowej nie ma ani Kraków, ani Warszawa, W 1869 r. w okolice miasta przybyli trapiści z Niemiec i założyli tam opactwo Marii Gwiazdy, istniejące do dziś. Dwie instytucje, które powstały za ich sprawą, wciąż działają i wydają plony. Jedną z nich jest serowarnia. Na ścianach biura serowarni wisi portret ojca Franza Pfannera, założyciela opactwa. Za szybą zaś, w sterylnych warunkach, pracuje jeden z jego następców, ojciec Tomo. Jest strażnikiem pieczęci, bo tylko on zna dziś recepturę. Z grubsza polega ona na tym, że ser wyjęty z solanki, odsączony i uformowany w gomółki, musi dojrzewać trzy miesiące. Dopiero potem nadaje się do jedzenia. Oprócz sera trapiści wyrabiają piwo. W 1873 r. uruchomili przyklasztorny browar, który nadal warzy piwo - o wdzięcznej i słusznej nazwie "Nektar". W Banja Luce trzeba koniecznie odwiedzić restaurację Kazamat, która mieści się w dawnej twierdzy. Dzisiaj to miejsce jest całkiem przyjemne. W przeszklonej sali restauracyjnej z widokiem na morze Robert degustuje cielęcinę. Jest tak miękka, że można ją pokroić ją widelcem. Z kolei w restauracji Obelix podają najlepsze cevapi lub evapcici. Ten słynny miejscowy specjał to pieczona młoda wołowina, czasem z dodatkiem jagnięciny. Atrakcja etnograficzną tych okolic jest wioska ilustrująca nie tak dawne życie w Górach Dynarskich. Można tu zobaczyć dawne warsztaty: stolarski i kowalski, a także niezbędną we wsi destylarnię śliwowicy. W tradycyjnej izbie dwie panie w strojach ludowych przygotowują jedzenie - sarmę w liściach kiszonej kapusty i pitę z ciasta listkowego. Ostatnim punktem kulinarnej podróży są szaszłyki drobiowe, które Robert przygotuje na mostku przy górskich wodospadach.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 24 lipca 2026 (Piątek)
07:00 Makłowicz w podróży - Sardynia - Odwieczna Logo TVP Polonia
10:05 Makłowicz w podróży - Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina - Banja Luka Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
13:00 Makłowicz w podróży: Ukraina - Odessa, odc. 37 Logo Telewizja WP
13:30 Makłowicz w podróży: Ukraina - W drodze, odc. 38 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 12 Armenia - Południe Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Przez południowe tereny dzisiejszej Armenii przebiegał w średniowieczu Jedwabny Szlak, arcyważna arteria handlowa ówczesnego świata. Jej ślady w postaci dawnych mostów i kamiennych karawanserajów można bez trudu odnaleźć w prowincji Wajoc Dzor. Południe kraju słynie również z uprawy owoców, a na wulkanicznych glebach świetnie udaje się winorośl. Pod XIII - wiecznym mostem na rzece Arpa podróżnik z Krakowa gotuje jagnięcinę z suszonymi morelami, a w górskim uzdrowisku Dżermuk na szczycie przewyższającym tatrzańskie Rysy odprawia ceremoniał spożywania wyjątkowo cenionej przez Ormian zupy hasz. Wielkie atrakcje, nie tylko spożywcze, oferuje festyn z okazji święta plonów w mieście Eghegnadzor, czyli dożynki po ormiańsku.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina - Sarajewo Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Robert Makowicz podróżuje po Bośni i Hercegowinie. W tym odcinku zwiedza Sarajewo. Ilidża to uzdrowiskowa część miasta. Biją tu gorące źródła - wody siarczane - znane już w czasach rzymskich. Wybudowany w czasach Austro-Wegier kompleks hotelowy wciąż ma się dobrze. W jednym z hoteli, o nazwie Austria, spędził swoją ostatnią noc - na 28 czerwca 1914 roku - następca tronu, arcyksiążę Franciszek Ferdynand. Sarajewska starówka, baszczarszija, to doskonale zachowane stare tureckie miasto z wąskimi uliczkami. Pierwsze kroki Robert kieruje do cevapdżinjicy - restauracji, której specjalnością jest cevapi. Lokal prowadzi od pokoleń rodzina Ferhatovićów. Cevapi to młoda wołowina z dodatkiem baraniny i baraniego tłuszczu, który wytapia się podczas pieczenia kiełbasek. Baszczarszija zachowała część swoich dawnych funkcji handlowych i rzemieślniczych. W sklepiku z wyrobami kutymi warto kupić dżezwę do parzenia kawy. A potem już w kawiarni, która tu nazywa się kafaną, napić się świeżo parzonej kawy. Podają tu kawę w dżezwach, ale też z ekspresu. A do kawy - jak zwykle baklawa. Jest to ciasto listkowe, aromatyzowane na różne sposoby. Robert degustuje ciastko z pistacjami. Słodkie, aż zęby cierpną. W baszczarsziji nasz podróżnik raczy się jeszcze miodem kasztanowym. Jest doskonały, bo mało słodki i lekko gorzkawy. W Sarajewie są oczywiście nie tylko tureckie przysmaki. W kawiarni w stylu wiedeńskim. Robert zamawia tort Sachera i kawę po wiedeńsku. Po słodkościach pora na coś wytrawnego. Jeśli komuś lekarz zabronił mięsa z rusztu w zbyt dużych ilościach, to może wybrać coś w barach szybkiej obsługi, gdzie jest duży wybór dań gotowych, na ogół gotowanych, a więc zupa, czyli corba i cevap, np. cielęcy z grzybami. Winiarnia Hedona to kolejny punkt na kulinarnej mapie Sarajewa. Robert podziwia piwnicę i w otoczeniu butelek na półkach degustuje wino szampańskie. Winiarnia związana jest nieodłącznie z winnicą, która tutaj położona jest bardzo wysoko - aż 800 m nad poziomem morza. W winnicy, ze wspaniałym widokiem na miasto, czeka już na Roberta stół do gotowania. Tym razem nasz podróżnik gotuje zupę o nazwie tarhana cobra. Zupy tutaj to temat niezwykle ważny. Dzielą się na dwa główne rodzaje; supa - rzadka i klarowna i corba - gęsta jak niemiecki Eintopf. Z winnicy Robert wraca do Ilidży, gdzie zaczęła się jego sarajewska podróż. W ogrodach restauracji By Gastro odbywa się prezentacja kulinarna. Przed Robertem talerz z pokrywą w kształcie fezu, a na talerzu begova corba.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 25 lipca 2026 (Sobota)
06:00 Makłowicz w podróży: Austria. Dolina Dunaju, odc. 34 Logo Telewizja WP
06:30 Makłowicz w podróży: Austria. Krems i Dolina Wachau, odc. 35 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 13 Austria - "Narty u Amadeusza" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. W tym sezonie zimowym Robert Makłowicz wybrał się na narty do Austrii: region Ski Amade rozciąga się na południe od Salzburga aż po Taury w zachodniej Styrii. Jak wiadomo, można tam liczyć nie tylko na świetnie przygotowane stoki, ale i doskonałą, choć niezbyt dietetyczną, kuchnię. Wierny tradycji austro - węgierskiej podróżnik z Krakowa przyrządza sobie na górskiej hali narciarską wałówkę według przepisu na myśliwski prowiant cesarza Franciszka Józefa. W leśnej restauracji próbuje miejscowej specjalności: żeberek z patelni z knedlami, duszoną kapustą i świeżo startym chrzanem, a przed zamkiem grafów von Platz sam gotuje serowe knedle z sałatą i obowiązkowym w kuchni styryjskiej olejem z pestek dyni.

Czas trwania: 24min. / 2010 / magazyn kulinarny
21:00 Makłowicz w podróży - Podróż 40 Malta - Miejsce spotkań Logo TVP3 Kraków

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Nie na Błoniach, lecz na gościnnej Malcie spotykają się dwaj ciekawi świata krakowianie: Robert Makłowicz i ks. Andrzej Augustyński, założyciel stowarzyszenia dobroczynnego Siemacha, pomagającego młodym ludziom; prywatnie wielki Malty znawca, miłośnik i częsty na niej gość. W planie wspólnej podróży jest Mosta ze swoją wielką kościelną kopułą i jej bombową historią. Jest rejs jachtem wokół wyspy, śladami niezwykłego człowieka, którego łódź rozbiła się u jej brzegów. Jest również kilka ważnych miejscowych pozycji kulinarnych: królik, pierożki ravjul, wołowina braggioli oraz spagetti marinara na sposób tradycyjny jako danie rybne bez parmezanu, oczywiście!

Czas trwania: 25min. / 2014 / magazyn kulinarny
Program TV na 26 lipca 2026 (Niedziela)
06:00 Makłowicz w podróży: Ukraina - Winnica, odc. 36 Logo Telewizja WP
06:30 Makłowicz w podróży: Ukraina - Odessa, odc. 37 Logo Telewizja WP
11:25 Makłowicz w podróży - Korfu - Wyspa homerycka Logo TVP Polonia

Opis (streszczenie): W podróż po Korfu Robert Makłowicz zabrał ze sobą "Odyseję" Homera. Bohaterski Odyseusz, przed powrotem do rodzinnej Itaki, zatrzymał się na tej wyspie, zwanej wówczas Scherią. O dziwo, po trzech tysiącach lat, homeryckie strofy pasują do współczesnej rzeczywistości jak ulał. Nadal są tu śmigłe łodzie na morzu, nieziemskie widoki, suto zastawione stoły, cytryny, gaje oliwne, a także winnice i zacne wina w beczkach. Opływając wyspę na turystycznej łodzi, Robert zacumował w zatoczze Palaiokastritsa, gdzie znajduje się restauracja z tarasem, skąd można podziwiać całą zatokę. Miejsce to figuruje w prawie każdym przewodniku turystycznym. Na tym tarasie nie podają jedzenia, tu pije się tylko aperitify. Robert raczy się szklaneczką ouzo. Taras z jedzeniem jest piętro wyżej. Na stołach: grzanki z czosnkiem, sałatka choriatiki z fetą, małże zapiekane z serem, spaghetti z homarem. Równie smakowite menu jest u pani Olgi, która gości Roberta u siebie w domu. Gospodyni przygotowała spanakopitę, czyli placek ze szpinakiem. Do dania tego najlepiej pasuje czerwone wino. Ciekawostką Korfu są sady kumkwatowe. Drzewka kumkwatu są niskie i mają małe żółte owoce. Paradoksalnie to właśnie te owoce, a nie cytryny czy pomarańcze są dzisiejszą cytrusową specjalnością Korfu. Owoc ten pochodzi z Chin. W tej części świata występuje tylko na Korfu. Bezpośrednio do jedzenia się nie nadaje, bo jest cierpki i kwaśny. Ale można z niego robić wspaniałe przetwory. Spożywcze zastosowanie tych chińskich minipomarańczek najlepiej zobaczyć w przetwórni. Rodzina Mavromatis przerabia je od lat 60. ubiegłego wieku. Specyficzną goryczkę niweluje syrop. Kandyzowane kumkwaty pakowane są osobno w pudełeczka. Jednak najsłynniejszym wyrobem z kumkwatu jest likier. W tej samej przetwórni można zobaczyć produkcję lukami, czyli rachatłukum. W miasteczku Karousades Robert odwiedza tłocznię oliwy. Szczyt oliwkowego sezonu to zima, ale niektóre tłocznie pracują aż do połowy maja. Obdarowany butlą świeżej oliwy Robert udaje się do Peroulades na nadmorską plażę. Na pięknej i żyznej ziemi, która gościła kiedyś Odyseusza, krakowski smakosz gotuje jedno z arcymiejscowych dań, Kolokito keftedes, czyli placuszki z cukinii. Winorośl uprawia się na Korfu od czasów homeryckich. Nigdy nie było tu Turków, którzy na kilka wieków zajęli całą niemal Grecję, a produkcji wina nie sprzyjali. Przez prawie 500 lat panowali tu Wenecjanie, wielcy wina zwolennicy. Robert odwiedza winnicę Theotoki, jednego z najstarszych winiarskich rodów na wyspie. W ciemnej piwnicy z beczkami degustuje wino białe, czerwone i różowe. Doukades to malownicze górskie miasteczko. Nie ma tu morza i plaż, nie ma też turystów, wiec nie trzeba im się podlizywać i gotować dań międzynarodowych, a miejscowi są z definicji smakoszami. W tawernie Elizabeth, która działa od przeszło 50 lat i słynie z domowej kuchni, Robert raczy się makaronową pastitsadą z koguta. Jest to kurczak w sosie pomidorowym podany na makaronie. A potem w pobliskim miasteczku Kavallouri przygląda się procesji. Popi, tłum wiernych, chór i orkiestra dęta wyprowadzają z cerkwi obraz świętego patrona. Procesja idzie główną ulicą miasteczka. Tego dnia Robert odwiedza jeszcze miejscowość Arillas, gdzie z dachu kawiarni na klifie podziwia panoramę sąsiednich wysp i morskich zatok. W oddali majaczy wyspa pięknej nimfy Calypso. To stamtąd przypłynął tratwą Odys i dotarł tutaj, do starożytnego miasta Feaków, czyli antycznych mieszkańców Korfu.

Czas trwania: 25min. / 2013 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 13 Austria - "Dolina Gastein" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. W swojej kolejnej podróży, tym razem po Austrii podróżnik zawitał w dolinie Gastein. Słynąca w średniowieczu z wydobycia drogocennych kruszców dolina w Wysokich Taurach dziś znana jest przede wszystkim ze swoich walorów uzdrowiskowych i jako centrum sportów zimowych. W leczniczych wodach Gasteinertal, które badał słynny doktor Paracelsus, austriaccy monarchowie zażywali kąpieli już w XV wieku, a w dziewiętnastym stuleciu Bad Gastein zmieniło się w elegancki kurort, chętnie odwiedzany przez koronowane głowy i światową śmietankę towarzyską. Przy miejskiej promenadzie krakowski znawca kuchni przyrządza Kaiser Schnitzel z kluskami i sosem według historycznego przepisu. Podążając śladami cesarza, w stylowej kawiarni hotelowej kosztuje trzech rodzajów klasycznych strudli.

Czas trwania: 25min. / 2010 / magazyn kulinarny
Program TV na 27 lipca 2026 (Poniedziałek)
07:15 Makłowicz w podróży - Podróż 35. Tunezja - Mahdia Logo TVP Wilno

Opis (streszczenie): Leżąca na morskim cyplu starożytna Mahdia została założona przez Fenicjan. Po nich przyszli Rzymianie, a dopiero potem Arabowie. Ich władca - z dynastii Fatymidów - ogłosił się zbawicielem, czyli mahdim, i założył tu stolicę kalifatu. Potem miastem rządzili Turcy osmańscy. Po wszystkich władcach pozostały twierdze i cmentarze. Cmentarz w Mahdii stanowi szczególną atrakcję turystyczną, bo jest to cmentarz morski, zlokalizowany na cyplu wysuniętym daleko w morze. U stóp cmentarza znajduje się dawny port. Przez całe stulecia ten prostokątny akwen znajdował się we władaniu muzułmańskich piratów. Dziś port wykorzystują rybacy, a to, co złowią, jest tego samego dnia sprzedawane na targu rybnym. Przy jednym ze stoisk Robert podziwia właśnie świeże barweny, tuńczyki, krewetki i ślimaki. Na targu są także stragany z przyprawami niezbędnymi do przygotowania potraw, np. kuskusu czy zupy. Zupa rybna - chorba aux poissons, czyli szorba rybna jest daniem odcinka. Gotowanie odbywa się na skwerze z palmami, obok wielkiego meczetu. Mahdia dzieli się na część starą i nową. Żeby dostać się z nowego miasta do starówki, zwanej medyną, trzeba przejść przez zabytkową bramę z mrocznym tunelem. Nowe miasto od starego odgradzają fragmenty zachowanych murów obronnych z X wieku. Przy rue de Fatimide znajdują się sklepiki z biżuterią. W jednym z nich Robert podziwia klejnociki z motywem dłoni Fatimy. Jest to częsty wzór na tutejszych wyrobach jubilerskich. Turystów przyciągają sklepy z tekstyliami. Kolorowe tkaniny mogą przyprawić o zawrót głowy. Wewnątrz sklepów widzi sięczęsto warsztaty tkackie, na których właściel lub ktoś z rodziny wyczarowywuje te barwne materie. Okolica Mahdii słynie z jaskiń. Być może dlatego nadmorska kawiarnia położona na skalnej półce nosi nazwę Caf la Grotte. W środku pełno gości. Robert gasi pragnienie szklaneczką miętowej herbaty. Po herbacie pora na coś słodkiego. Robert gości w domu pana Bena Othmana. Jego żona Moufida przygotowuje w kuchni pierożki z ciasta listkowego. Taki pierożek, zwany brikiem, zwykle nadziewany jest rybą i jajkiem. Tym razem pani Moufida robi briki na słodko, z migdałami i miodem. Następnego dnia rano Robert wybiera się do sklepu na degustację przysmaków śniadaniowych. W chłodnym sklepowym wnętrzu próbuje miejscowych serów, miodu i konfitur. Potem wyrusza za miasto, do gaju oliwnego. Jak się okazuje, Tunezja jest jednym z największych w świecie producentów oliwy. W Mahdii zapada zmrok. W restauracji w centrum miasta Robert degustuje tradycyjnego brika z krewetkami i jajkiem, a potem, popijając kawę, przypomina, co tu niegdyś pijano. Za Fenicjan jakieś ohydne prapiwko, za Rzymian wino dosładzane miodem, za Turków ajran, za Francuzów dobre wino i pastis. Arabowie mieli kawę i miętową herbatkę. Prapiwkoi dosładzane wino nie wytrzymały próby czasu. Pozostałe napoje są do dziś podawane w Tunezji.

Czas trwania: 25min. / 2013 / magazyn kulinarny
10:05 Makłowicz w podróży - Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina - Sarajewo Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Ukraina - Kolebka Rusi, odc. 39 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Robert Makłowicz rozpoczyna wizytę w Kijowie od wędrówki szlakiem chrześcijańskiej historii miasta, którego patronem jest św. Michał. Po drodze kosztuje śniadanie złożone z jajek, m.in. izraelską szakszukę oraz jajka po benedyktyńsku. Poszukuje również restauracji z nowoczesną kuchnią ukraińską. Następnie podziwia pomnik ofiar Wielkiego Głodu i ekspozycję upamiętniającą te tragiczne wydarzenia. W nadrzecznej restauracji Robert degustuje dania obiadowe: kotlety ze szczupaka i sandacza, ziemniaki i boeuf Stroganow. Na koniec odcinka przygotowuje klasyczny barszcz ukraiński.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Ukraina - Kijów do syta, odc. 40 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Bohaterski Majdan, socrealistyczny Kreszczatik, XIX-wieczna hala targowa Bessarabka to obowiązkowe punkty kijowskiego programu. Mniej oczywiste dla przeciętnego turysty są w Kijowie adresy kulinarne. Pierwszy z nich to podziemna restauracja pod Lacką Bramą zwana Ostatnią Barykadą, która wygląda jak bunkier. W menu znajdują się ukraińskie przysmaki: sery, wołowina dojrzewająca czy ostrygi z Morza Czarnego.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 13 Austria - "Schladming - Dachstein" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Styryjskie Schladming jest narciarską stolicą tego austriackiego landu i gospodarzem prestiżowych zawodów alpejskiego Pucharu Świata FIS. Oferuje też wiele ciekawych sposobów spędzania czasu wolnego od nart. Wśród miejscowych lokali można odwiedzić gospodę byłego trenera austriackiej kadry alpejskiej, w której bywa jego przyjaciel, Arnold Schwarzenegger czy restaurację z mini - browarem w centrum miasteczka, oferującą solidne dania styryjskiej kuchni. W górach ponad miastem krytyk kulinarny spod Wawelu gotuje arcyalpejskie kluseczki serowe w asyście miejscowego górala, zwiedza znaną w okolicy gorzelnię, produkującą m. in. destylat z siana, oraz podgląda pracę w fabryce słynnej tkaniny loden, wytwarzanej z owczej wełny.

Czas trwania: 24min. / 2010 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina - Mostar Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Bośnia i Hercegowina, jak sama nazwa wskazuje, składa się z dwóch części. Od 1992 r. - w wyniku rozpadu Jugosławii - jest suwerennym państwem. Droga z Sarajewa do Mostaru, biegnąca wzdłuż Neretwy, to jedna z piękniejszych tras w tej części Europy. Jest atrakcyjna także pod względem kulinarnym, bo ulokowały się przy niej restauracje serwujące pieczoną na rożnie jagnięcinę. Cel podróży, miasto Mostar, leży również nad Neretwą, której brzegi spina słynny XVI - wieczny Stary Most, starannie odbudowany po niedawnej wojnie domowej. Robert wspina się na szczyt mostu po stromej, schodkowej ulicy. Pierwszą przeprawą w tym miejscu był drewniany most łańcuchowy. Na obu brzegach stały baszty, w których siedzieli strażnicy zwani mostari. To przypuszczalnie od nich Mostar wziął swoją nazwę. Tę wspaniałą konstrukcję kazał wznieść sułtan Sulejman Wspaniały. Najwyższy fragment mostu dzieli od wody 21 m. Głębokość Neretwy pod nim to 6 metrów. Od najdawniejszych czasów ludzie skaczą z mostu do wody. Klub skoczków mostarskich ma siedzibę w baszcie przy wejściu do mostu. Latem za skok trzeba zapłacić 25 euro, w sezonie zimowym 50. Obok tarasu widokowego stoi piękna budowla. To meczet Koski, który ufundował Mehmet Pasza w 1618 r. Przed meczetem znajduje się szadrwan, czyli studnia fontanna, która służyła do rytualnego obmywania się przed modlitwą. Dziś meczet to nie tylko świątynia, ale też otwarte dla wszystkich muzeum. Wewnątrz znajduje się pamiątka związana z losami miasta pod panowaniem habsburskim. W 1910 r. podczas swojej wizyty w Mostarze cesarz Franciszek Józef podarował mieszkańcom wspaniały perski dywan, co poświadcza stosowna inskrypcja. Do 1992 r. w mieście stało 36 meczetów. Wszystkie zostały zniszczone w czasie wojny domowej. Dziś są odbudowywane. Na tarasie restauracji Kulluk z widokiem na minarety Robert zasiada do degustacji miejscowych dań. Na stole pojawia się nadziewana pleskawica i pita ziemniaczana, zwana krompiruszą - prosto z pieca. Jest to ciasto strudlowe, przekładane duszonymi w oleju ziemniakami z cebulą, doprawione tylko solą i pieprzem. W czarsziji - tak nazywa się stare tureckie miasto - Robert odwiedza dawny zamożny turecki dom z XVII wieku, z osobnymi pokojami dla pań i panów. Dziedziniec brukowany kamieniami ustawionymi na sztorc, bez zaprawy cementowej, więc woda wsiąka w ziemię. Fontanna symboliczna: 12 otworów, jak 12 miesięcy w roku, 4 ibryki, jak 4 strony świata i 3 kamienne kule, jak 3 fazy życia ludzkiego: narodziny, żywot i śmierć. Zachowała się też tradycyjna letnia kuchnia z paleniskiem i garnkami zawieszonymi na belce nad ogniem. Letnia kuchnia to osobny budynek. Z tarasu na piętrze widać typowe dla tych stron pokrycie dachu: nie dachówki z gliny, ale kamienne płytki. Zimą grzeją, latem chłodzą i są wodoodporne. W okolicy Mostaru leży wiele niedużych i bardzo ciekawych miejscowości. W jednej z nich o nazwie Blagaj - znajduje się klasztor medytacyjny islamskiego zakonu derwiszów. Derwisze, tańcząc wprowadzali się w trans. Kilka kilometrów dalej, w miejscowości Žitomislići jest inny klasztor - nieduży prawosławny monaster z małą cerkwią pod wezwaniem Zwiastowania NMP. Budowle pochodzą z XVI wieku. W czasie ostatniej wojny w Jugosławii to wszystko było zniszczone, ale zostało odbudowane i wygląda jak przed wiekami. Hercegowina jest winiarskim zagłębiem kraju, a winną stolicą regionu jest miasto Čitluk. Wina z Hercegowiny bardzo rzadko trafiają na nasze stoły. Robert omawia dwa główne miejscowe szczepy autochtoniczne: biały (żilavka) i czerwony (blattina). Bez wątpienia najbardziej znanym Polakom, choćby tylko ze słyszenia, miejscem w Bośni i Hercegowinie jest Medjugorje. Choć Watykan oficjalnie nie uznał tutejszych objawień maryjnych, co roku zjeżdżają tu miliony pielgrzymów z całego świata.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 28 lipca 2026 (Wtorek)
10:05 Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina - Mostar Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Sardynia - Costa Smeralda, odc. 1 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Kucharz rozpoczyna wycieczkę po Porto Cervo od degustacji aperitifu, oliwek i orzeszków. Odwiedza pole golfowe i miejscowy jachtklub. Przygląda się, jak szef kuchni przyrządza pierożki z ricottą, pecorino, szafranem i tymiankiem. Krakowski podróżnik udaje się także na degustację wina i próbuje słynnej miejscowej dziczyzny. Na koniec odcinka gotuje danie główne programu: sardyński makaron z mięsem wieprzowo-cielęcym.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2014 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Węgry - Budapeszt (odcinek jubileuszowy), odc. 2 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Tytułowy jubileusz to 1000-lecie Budapesztu, który świętowano pod koniec XIX wieku. Z tej okazji stolica wzbogaciła się m.in. o nowy gmach Parlamentu i monumentalny Plac Bohaterów. Robert Makłowicz podróżuje rocznicowym szlakiem. Kucharz z Krakowa odwiedza dzielnicowe halę targową w dawnym Peszcie, która przypomina wieżę Eiffle'a. Na trzech piętrach mieszczą się stoiska z rybami, bary i restauracje oraz madziarskie dobra spożywcze. Kolejny punkt milenijnego szlaku to rejs statkiem wycieczkowym po Dunaju. Podczas rejsu Robert przyrządza danie odcinka - pörkölt, czyli gulasz z wieprzowiny z papryką. W żydowskiej dzielnicy zamawia rosół z knedlami z macy i czulent wołowy, a do tego humus plus koszerna palinka.

Czas trwania: 32min. / Polska / 2015 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 14 Irlandia - Dublin Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Podróż po stolicy Irlandii rozpoczyna się w najstarszym i najsłynniejszym dublińskim browarze, instytucji o wielkim znaczeniu dla miasta i całego kraju. Po wizycie w pięknym muzeum browarnictwa, oglądamy w akcji szefa zakładowej kuchni, który przygotowuje małże w sosie śmietanowym w piwie typu stout. Kolejne etapy podróży to modna, artystyczna dzielnica Temple Bar z klasycznymi pubami i targiem spożywczym, okazały uniwersytet Trinity College, katedra św. Patryka, Phoenix Park oraz wybrane miejsca akcji powieści Ulisses Jamesa Joyce’a, również te kulinarne, których szlakiem co roku podążają tysiące wielbicieli dzieła, przybywający do Dublina w dniu 16 czerwca i świętujący Bloomsday - dzień z życia Leopolda Blooma, bohatera słynnej książki.

Czas trwania: 24min. / 2010 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina - Trebinje Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Leżące w Republice Serbskiej miasto, nieczęsto odwiedzane przez polskich turystów, ma wszystko, czego mu potrzeba do szczęścia: centralny plac targowy ocieniony 100 - letnimi platanami, sielską rzekę Trebisznicę i zabytkowy most zbudowany przez osmańskiego paszę, fragment dawnej tureckiej dzielnicy, świętą dla Serbów cerkiew na wzgórzu, a nawet związki z Moniką Belucci, które Robert tropi na planie filmowym za miastem. Odnajduje tam również winnicę cesarską, która w czasach Austro - Węgier produkowała z białych gron odmiany żilawka wino wysyłane na wiedeński dwór. Na trebińskim talerzu Roberta burek z nadzieniem serowym i jarzynowym, mięso pieczone pod kopułą oraz pstrąg z endemicznym grochem poljak i sosem na bazie żilawki.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 29 lipca 2026 (Środa)
10:05 Makłowicz w podróży - Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina - Trebinje Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Węgry - Zakole Dunaju, odc. 3 Logo Telewizja WP

Opis (streszczenie): Na północ od stolicy Węgier najdłuższa rzeka zachodniej Europy tworzy malownicze zakole. Dunajski brzeg w tej okolicy zdobi kameralne miasteczko Szentendre, wyniosły Visegrd czy monumentalny Esztergom. W tym pierwszym z nich warto odwiedzić Muzeum Marcepanu i zjeść klasycznego langosza, w drugim zwiedzić zamek, a w tym trzecim obejrzeć wzniesioną na skarpie bazylikę, gdzie święty Wojciech ochrzcił króla Stefana Wielkiego. Z kolei Robert w stadninie braci Lazarów podziwia konie, węgierskie szare bydło i świnie rasy mangalica. Przywołując serbskie tradycje kulinarne z Szentendre, kucharz przyrządza rac ponty, czyli zapiekanego karpia.

Czas trwania: 31min. / Polska / 2015 / magazyn kulinarny
13:30 Makłowicz w podróży: Ukraina - Kolebka Rusi, odc. 39 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 14 Irlandia - Wokół Dublina Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Traktując Dublin jako bazę wypadową do podmiejskich wycieczek, Robert Makłowicz rozpoczyna kolejny odcinek daniem wielkanocnym z jagnięciny w georgiańskim Castle Hotel. Odwiedza gmach Poczty Głównej przy O’Connell Street w centrum miasta, ruchliwy deptak Grafton St. i dawną destylarnię whiskey w dzielnicy Smithfield Village, po czym udaje się za miasto. Ogląda domy znanych irlandzkich muzyków nad piękną zatoką w podmiejskim Killiney oraz port promowy i przystań jachtową w Dun Laoghaire na południowych obrzeżach stolicy. Przygląda się produkcji serów w hrabstwie Wicklow, a w Killcullen rozmawia z rzeźnikiem zdobywcą prestiżowych nagród w konkursach branży masarskiej. W menu odcinka m. in. irlandzkie kiełbaski w sosie z piwa Guinness z ziemniaczano - kapuścianym puree colcannon.

Czas trwania: 24min. / 2010 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina. Nad Sutjeską i Driną Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Rzeka Sutjeska płynie przy granicy Bośni z Hercegowiną i Czarnogórą. Jej kanion nie jest długi, ma ponad 30 km. Wznosi się nad nim najwyższy szczyt Bośni Maglić (2386 m n.p.m.). Nazwą tej górskiej rzeki ochrzczono też park narodowy, utworzony tu w latach 60. To prawdziwy cud natury, matecznik dzikich zwierząt i doskonały punkt wypadowy do górskich wędrówek. Rośnie tu pierwotny las - dzika puszcza, w której zabroniona jest jakakolwiek ingerencja człowieka. Zanim przełom rzeki Sutjeski stał się w powojennej Jugosławii parkiem narodowym, ta górska okolica zasłynęła jako sceneria zwycięskiej bitwy partyzantów Tity z siłami koalicji faszystowskiej. Robert wspina się pod monumentalny pomnik partyzantów i odwiedza muzeum bitwy, zdewastowane w czasie ostatniej wojny domowej. Górskie lasy dostarczają dzikiego czosnku do sałatek i mięsa kozic na gulasz. Produkty te wykorzystuje się do przygotowania miejscowych dań, które Robert degustuje podczas postoju na kempingu. A są to: sałatka z dzikiego czosnku, ser zwijany jak słowackie korbacziki/warkoczyki, pita ze szpinakiem i twarogiem i gulasz z kozicy górskiej. Do picia podaje się wino ze słynnego monasteru Tvrdos albo kwaśne mleko. Na kolejnym postoju Robert ma okazję spróbować dań rybnych. Tym razem piknik rozpoczyna się od kieliszka rakii. Potem jest zupa rybna (riblja corba) gotowana w kociołku oraz smażone ryby. Złowione w Drinie pstrągi oraz płocie, panierowane w mące, są smażone w oleju nad żywym ogniem w specjalnym naczyniu, które nazywa się taniraca. Podczas rejsu Robert przyrządza danie odcinka - wątróbkę jagnięcą z serbską sałatką. W dalszej części wycieczki Robert ma okazję podziwiać miasto Visegrad ze słynnym kamiennym mostem. Na środku mostu znajduje się wysoka kamienna tablica z arabskimi napisami. Tablica sławi imię Mehmeta Paszy Sokolovića, inicjatora powstania budowli i jej fundatora. Był to Słowianin, przyszedł na świat jako chrześcijanin w pobliskiej wiosce. Zabrany rodzicom przez Turków został janczarem. Zrobił wielką karierę, doszedł do godności wielkiego wezyra. Najnowszym fragmentem miasta jest niezwykły Andrićgrad, stworzony przez reżysera Emira Kusturicę na rzecznym półwyspie. Andrićgrad ma być ilustracją bośniackiej i serbskiej historii. Robert odwiedza tu restaurację Zlatna Moruna. Na ścianach namalowani są ulubieni bohaterowie Kusturicy, jest i on sam. Na stole miejscowe specjały: półmisek wędlin i serów, panierowane papryki nadziewane serem i młoda wołowina w sosie pikantnym.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 30 lipca 2026 (Czwartek)
09:30 Makłowicz w podróży - Podróż 48. Hiszpania - Prowincja Kadyks Logo TVP3 Warszawa

Opis (streszczenie): Robert podróżuje po Andaluzji. Wraz z nim będziemy podążać szlakiem atlantyckim przez prowincję Kadyks. Najpierw odwiedzimy miasto Barbate, później Kadyks - stolicę prowincji i jedno z najstarszych, istniejących do dziś miast Europy. Będzie też Jerez de la Frontera, Sanlucar de Barrameda i mnóstwo innych wspaniałości. Miasto Barbate leży w okolicy przylądka Trafalgar, niedaleko którego w słynnej bitwie zginął admirał Horatio Nelson. Już w czasach antycznych miasto znane było z połowów tuńczyków. Do dziś jest tuńczykowym symbolem całej Hiszpanii. W Barbate Robert odwiedza przetwórnie rybną Hermac. Wielka mapa świata na ścianie w sklepie firmowym przedstawia szlaki migracji tuńczyków. Najbardziej pożądane są tuńczyki błękitnopłetwe, osiągające do 500 kg wagi. Japończycy kupują na pniu prawie wszystkie. Poddani Mikada najchętniej jedzą tuńczyka na surowo, w postaci sushi i sashimi. Robert w fartuchu i czepku przechadza się po chłodni, podziwiając leżące na paletach ogromne tuńczyki. W następnej hali pracownicy ręcznie kroją i dzielą ryby. Różne części będą miały różne handlowe przeznaczenie. Powinno się zapamiętać przynajmniej dwie nazwy konserwowo - tuńczykowe, są to mojama (polędwiczka) i ventresca (podbrzusze). Mojamę się suszy, ventreskę zalewa oliwą. Wcześniej wszystko musi być posolone. Sól nie tylko konserwuje, ale też nadaje rybie odpowiedni smak. Proces suszenia mojamy trwa miesiąc. Cena tego specjału przewyższa cenę najlepszej szynki górskiej (jamón serrano). Znacznie tańsze, ale równie smaczne jest suszone bonito - cieniutkie płatki tuńczyka niezbędne w każdej japońskiej kuchni. Zwiedzanie przetwórni kończy się konsumpcją. W saloniku degustacyjnym Robert raczy się specjałami z tuńczyka, do tego oczywiście kieliszek białego wina. Kadyks jest najstarszym, nadal zamieszkanym miastem, Zachodniej Europy. Założyli go Fenicjanie w XI wieku. Perłą Kadyksu jest katedra pod wezwaniem Świętego Krzyża, jedna z największych świątyń w całej Hiszpanii. Miejska plaża La Caleta pełna jest ludzi. Gdzieś tutaj wychodziła z wody skąpo odziana Halle Berry, a wpatrywał się w nią Pierce Brosnan jako agent 007. W tej części "Bonda" La Caleta imitowała Hawanę. Z tarasu hotelu Senator Robert podziwia panoramę Kadyksu. Płaskie dachy, wieże i kopuła to żywcem arabska medina. Nic dziwnego, bo przecież Maurowie panowali tu bardzo długo. Na tarasie Robert gotuje danie odcinka: caldo de pero, czyli psią zupę. Faktycznie jest to zupa rybna z kwaśnymi pomarańczami, tzw. "psiankami". Następnego dnia krakowski podróżnik wybiera się na Mercado Central - targ miejski, który jeszcze 15 lat temu wyglądał zupełnie inaczej. Przez bramę wchodzi się na dziedziniec z kolumnadą. Dawniej nie było hali. Zamiast dachu było wielkie płótno i wszędzie stały kramy. Dziś panuje tu higieniczna elegancja. Takie są wymogi Brukseli: stoiska są zrobione z nierdzewnej blachy i każde ma własną chłodnię. Kolejne atrakcje nadmorskiej prowincji to wino manzanilla, czyli wytrawne sherry, słynne konie andaluzyjskie i nie mniej słynna brandy de Jerez. Na pożegnanie z Kadyksem Robert wybiera się do lokalu La Albariza, którego nazwa kojarzy się z wapienno - kredową glebą. Tej to właśnie glebie świat zawdzięcza brandy de Jerez.

Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
10:05 Makłowicz w podróży. Bośnia i Hercegowina. Nad Sutjeską i Driną Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Ukraina - Kijów do syta, odc. 40 Logo Telewizja WP
13:30 Makłowicz w podróży: Sardynia - Costa Smeralda, odc. 1 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 14 Irlandia - Galway Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Zachodnie wybrzeże Irlandii to atlantycki kres Europy; duży wpływ na jego klimat ma ciepły Prąd Zatokowy. W tych warunkach, wody okolic Galway dostarczają wybornych ostryg, z których miasto słynie w świecie. Co roku we wrześniu organizuje się tu międzynarodowy festiwal tych osiadłych małży, na który zjeżdżają tysiące smakoszy z Europy i Ameryki. Krytyk kulinarny z Krakowa oddaje się degustacji doskonałych 5 - letnich ostryg w restauracji prowadzonej od pokoleń przez znawców tematu. Okolica oferuje atrakcje tak różne jak megalityczny dolmen z Burren czy wędzarnia dzikich łososi w Lisdoonvarna. Wśród kulinariów tej podróży znalazły również się kotleciki rybne z ziemniakami (fish cakes), ryba z domowymi frytkami (fish & chips), tradycyjny chleb sodowy z rodzinnej piekarni w Galway i zupa rybna na śmietanie (fish chowder).

Czas trwania: 25min. / 2010 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Austria. Wiedeń cesarski. Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Robert Makłowicz zwiedza Wiedeń. Pierwsze kroki kieruje do katedry św. Szczepana i krypty kapucynów, w której złożono doczesne szczątki cesarzy z rodu Habsburgów. Tu spoczywa cesarz Franciszek Józef, jego żona Sissi oraz ich syn Rudolf, który popełnił samobójstwo w Mayerlingu. W programie zobaczymy Wiedeń z ich czasów. Plac Bohaterów ilustruje architektonicznie dawną wielkość monarchii. Stąd wchodzi się do Hofburga, czyli miejskiej siedziby cesarzy. Robert zwiedza prywatne apartamenty Franciszka Józefa i salę gimnastyczną cesarzowej Sissi. W roku 1857 Franciszek Józef wydał dekret: "Moją wolą jest, by zburzyć dawne mury obronne Wiednia". Stare miasto dusiło się w nich, nie miało odpowiedniej komunikacji z nowymi dzielnicami. Tak powstał Ring, 4 - kilometrowa aleja reprezentacyjna opasująca dawny Wiedeń. Przy Ringstrasse stoi gmach parlamentu zaprojektowany przez duńskiego architekta Theophila Hansena. Imperium się rozrastało i w połowie XIX wieku Wiedeń był już metropolią pełną ludzi z różnych stron świata. Przywozili oni swoje zwyczaje kulinarne i sprzedawali swoje artykuły spożywcze. Wtedy też powstało najsłynniejsze wiedeńskie targowisko Naschmarkt. Działające do dziś jest połączeniem miejskiego targu z błogim życiem barowo - kawiarnianym. Targowisko pełne jest turystów, bo figuruje w każdym przewodniku. W mieście jest mnóstwo lokali, które oferują tradycyjną wiedeńską kuchnię. Jednym z najważniejszych i najsłynniejszych jest restauracja Plachutta. Podają tu ulubione danie cesarza Franciszka Józefa - Taffelspitz. Po naszemu "sztuka mięsa", ale u nas nie oznacza to tego samego, co w Wiedniu. Mięso jest inaczej wykrojone, to młoda wołowina "z kwiatkiem". Obiad zaczyna się od przystawki, jest to kość szpikowa, szpik rozsmarowuje się na grzankach. Potem jest zupa z makaronem frittaten, zrobionym z naleśników. Wiedeńskie kawiarnie! W czasach najjaśniejszej monarchii ich wzorzec został przeszczepiony na grunt całej środkowej Europy. Jedno z najbardziej reprezentatywnych kawiarnianych miejsc Wiednia to Cafe Sperl. Wnętrze oddane do użytku w roku 1880 nadal zachwyca czystą secesją. Są tu oryginalne stoły bilardowe i gazety na charakterystycznych wieszakach. Wiedeńskie kawiarnie to nie tylko miejsca do wypicia kawy i zjedzenia strudla. Do późnego wieczora serwuje się tu konkretne jedzenie. Zupełnie inny styl ma Cafe Museum, której minimalistyczne wnętrze jest całkowitym zaprzeczeniem secesji. Otwarta w roku 1899, a zaprojektowana przez słynnego Adolfa Loosa, zwana jest przez dawnych wiedeńczyków "cafe nihilismus". Bywali tu Schiele, Kokoschka i Klimt. Była to już jednak zapowiedź innych czasów, zapowiedź końca naddunajskiej monarchii. Prater - dawne cesarskie tereny łowieckie, udostępnione wiedeńczykom przez cesarza Józefa II. W XIX wieku zaczęło się tu instalować wesołe miasteczko. Dzisiaj Prater to synonim tego typu rozrywki. W gospodzie na Praterze Robert raczy się najsłynniejszą w całym Wiedniu golonką, do której obowiązkowo podaje się: surówkę z kapusty, świeżo starty chrzan, dwa rodzaje musztardy, placki ziemniaczane, piwo oraz sztangle z kminkiem i solą. Danie odcinka Robert gotuje na skwerze przed kościołem wotywnym; jest to knebel bułczany z wędzonym boczkiem i kurkami. Dzielnica Dziesiąta, niegdyś robotnicza. W czasach monarchii ściągali tu do pracy robotnicy głównie z Czech. Do dziś w Wiedniu nazwiska typu Plachutta, Svoboda, Paposuek czy Kohoutek są na porządku dziennym. W tę historię wpisuje się też rodzina państwa Tichy, która prowadzi tu najsłynniejszą lodziarnię w całej Austrii. Wnętrze lodziarni urządzone jest w stylu Ameryki lat 50. W ofercie nie tylko lody, ale też suflety i sorbety. Robert zamawia specjalność zakładu, czyli lody morelowe. Panoramę Wiednia Robert podziwia ze wzgórza Kahlenberg, słynnego z historycznej szarży polskiej husarii. W

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 31 lipca 2026 (Piątek)
07:00 Makłowicz w podróży - Korfu - Wyspa homerycka Logo TVP Polonia
10:05 Makłowicz w podróży. Austria. Wiedeń cesarski. Logo TVP Rozrywka
13:00 Makłowicz w podróży: Węgry - Budapeszt (odcinek jubileuszowy), odc. 2 Logo Telewizja WP
13:30 Makłowicz w podróży: Węgry - Zakole Dunaju, odc. 3 Logo Telewizja WP
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 14 Irlandia - Cork Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Wizytę w Cork, na południu Irlandii, polski znawca smaków rozpoczyna na wieży górującego nad miastem kościoła św. Anny, a pierwszym przystankiem kulinarnym podróży jest ogromne śniadanie w małym pensjonacie typu bed & breakfast, wielokrotnie nagradzanym za tę drugą część oferty. Trasa podróży prowadzi przez zabytkowy targ English Market, restaurację na antresoli hali targowej, w której warto skosztować tradycyjnej potrawki Irish stew, następnie przez dawne miejskie więzienie i XVIII - wieczną Giełdę Masła. Nad rzeką Shannon w Limerick dobrze jest wyrecytować limeryk, na zamku w Blarney pocałować legendarny kamień elokwencji, by natychmiast posiąść niezwykły dar wymowy, a w porcie Cobh, z którego przed głodem uciekały za ocean miliony Irlandczyków, odwiedzić Muzeum Dziedzictwa Emigracji.

Czas trwania: 25min. / 2010 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Makłowicz w podróży. Austria. Wiedeń współczesny. Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Co łączy gmach wiedeńskiej opery z klęską Austriaków w bitwie pod Sadową? Gdzie sprzedają najlepsze kiełbaski z ulicznej budki? Jak ze spalarni śmieci zrobić kolorowe dzieło sztuki? Dlaczego Wiedeń był ślimakową potęgą i jak dziś wraca do dawnej chwały? Na te i inne pytania daje odpowiedź Robert Makłowicz w podróży po współczesnych rewirach stolicy Austrii. Plac przed Operą Wiedeńską to jedno z emblematycznych miejsc naddunajskiej stolicy. Naprzeciwko opery stoi na cokole waleczny feldmarszałek, książę Albrecht. Nie ma chyba bardziej muzycznej stolicy niż Wiedeń. Ale miejsce to Robert odwiedza nie tylko ze względu na konotacje muzyczne. Symbolem austriackiego jedzenia ulicznego są kioski z kiełbaskami, tzw. würstlstandy. Najsłynniejszy taki kiosk w Wiedniu i chyba w całej Austrii, o nazwie Bitizinger, stoi niedaleko opery. Przy wysokim stoliku Robert degustuje na stojąco trzy dania, które popija szprycerem. Te trzy specjały to: bosna (jest to wykwintny hot-dog z pieczoną kiełbaską, surową posiekaną cebulką, natką pietruszki i proszkiem curry), käsecreme, czyli kiełbaska z kawałkami sera, oraz chrupiąca kiełbaska debreczyńska. Ring to szeroka arteria wokół historycznego centrum, zbudowana w miejscu zburzonych dawnych murów obronnych. Nieopodal jest ulica Dominikańskiej Baszty. Działa tam restauracja Konstantina Filippou. Jak twierdzą wtajemniczeni, to jedna z najlepszych nowoczesnych kuchni w Wiedniu. Robert degustuje tu kilka dań. Cod brandade z kawiorem z pstrąga łososiowego, langustynki grillowane i jako tatar z kalafiorem, oraz parfait z kaczej wątróbki. Kolejny modny adres kulinarny Wiednia to 3-gwiazdkowa restauracja Juana Amadora, hiszpańskiego szefa kuchni, który do Austrii przyjechał z Niemiec. W restauracji Amador trudno zamówić stolik, ale Robertowi się udaje. Mariahilfer Strasse to bardzo długa i ważna wiedeńska ulica. Łączy historyczne centrum miasta z dawną letnią rezydencją cesarską, pałacem Schönbrunn. To najsłynniejszy w mieście adres zakupowy. Robert odwiedza sklep z winami Wein & Co. Obok sklepu jest sklep i bar winny, a więc zakupy i degustacja na miejscu. Robert nabył dwie butelki wina Grüner Weltliner. Obie z napisem "Wien Wein", czyli wiedeńskie wino. Danie odcinka Robert gotuje w winnicy nad miastem. Jest to risotto ze szparagami i truskawkami na białym winie. Ślimak to symbol slow foodu, ale też jeden z symboli kulinarnego Wiednia. Mało kto wie, że Wiedeń był niegdyś ślimakową potęgą. Dlaczego? Miasto katolickie, więc mnóstwo postów w kalendarzu, a niegdyś uważano ślimaki za strawę wegetariańską, więc w post zajadano się nimi na całego. Hodowane w farmie na peryferiach miasta ślimaki są podawane w bistro o nazwie Wiener Schnecke. Ślimak to po niemiecku Schnecke. Teraz już wiemy, dlaczego poznańska ślimakowa drożdżówka jest nazywana szneką. Wiedeń jest podzielony na dzielnice. W dzielnicy XXI Robert zwiedza zabytkową piwnicę. Pod wysokim sklepieniem są tu składowane beczki na wino. Piwnica ma 500 lat, a budynek na oko 200, ale wina, które tu podają, są młode i rześkie. Takich piwnic jest w Wiedniu więcej. Degustacja wina odbywa się w modnej winiarni przy równie modnej Mariahilfer Strasse i Heuriger na przedmieściu. Robert próbuje trzech szczepów: pinot gris, pinot blanc oraz chardonnay.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 1 sierpnia 2026 (Sobota)
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 15 Tunezja - "Wiekowy Sahel" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Sahel to wschodnia kraina Tunezji, której arabska nazwa oznacza dosłownie wybrzeże. Ale uroki Sahelu nie kończą się na słonecznych plażach. Wiele z najpiękniejszych miejsc regionu jest ukrytych w głębi lądu. W Kairouan znajduje się pochodzący z VII w. Wielki Meczet Sidi Ukby. To najstarszy meczet w północnej Afryce i jedno z najświętszych - po Mekce, Medynie i wzgórzu świątynnym w Jerozolimie - miejsc Islamu. Na środku dziedzińca Wielkiego Meczetu zwraca uwagę ujęcie wody deszczowej. Po co tutaj woda? - Modlitwa w meczecie wymaga rytualnego oczyszczenia - ablucji. Kulinarna ekipa Roberta Makłowicza odwiedzi typowy zamożny dom mieszczański, otwarty dla publiczności, gdzie odbędzie się degustacja miejscowego deseru - makhroudu. Są to nadziewane daktylami bardzo słodkie placuszki z grysiku, smażone w głębokim oleju. Do tego podano słodzoną herbatkę z miętą. Na dachu arabskiego domu posilony słodkim deserem Robert Makłowicz przygotuje ojja au merguez, rodzaj omletu ze słynnymi baranimi kiełbaskami. Arabskie dachy są płaskie, więc można na nich spędzać czas, zwłaszcza wieczorem, kiedy jest chłodniej. Piaszczysta ziemia i mało deszczów to idealne warunki do uprawy oliwek. Tradycje sięgają czasów rzymskich. Biznes na przemysłową skalę rozkręcili w XIX w. Francuzi, którzy tworzyli tu wielkie plantacje oliwek. Dziś Tunezja jest jednym z czołowych producentów oliwy na świecie. W El Djem znajduje się rzymski amfiteatr z II w. Doskonale zachowany, jest trzecim co do wielkości tego typu obiektem antycznego świata. Rozmach budowli pozwala sobie wyobrazić skalę zamożności posiadaczy ziemskich w czasach Imperium Romanum, którzy bogacili się na oliwkach właśnie. Ceterum censeo Carthaginem esse delendam: a poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć. Tymi słowami każdą swoją mowę w rzymskim senacie, niezależnie na jaki temat, kończył Katon Starszy. Jego ponura groźba spełniła się; Kartaginie nie pomógł nawet Hannibal nie został po niej kamień na kamieniu, a ziemię zaorano i posypano solą, żeby nic na niej nie wyrosło. Ale dzisiejsze ruiny to nie Kartagina fenicka, jak myślą czasem turyści, tylko rzymska, założona przez zwycięzców tuż obok. Po Rzymianach przyszli tu Wandalowie i Wizygoci, po nich Bizantyjczycy, tych znów wyparli Arabowie. Nie zajęli miasta, nie chcieli się tu osiedlać, ale zgromadzonego w nim cennego budulca np. marmurowych kolumn użyli do budowy swoich świątyń i miast. Dziś z rzymskiej Kartaginy zostały tylko nędzne resztki. W dawnych murach Kartaginy Robert Makłowicz gotuje jagnięcinę z daktylami. Być może królowa Dydona, Hazdrubal czy Scypion Afrykański również spożywali to antyczne danie.

Czas trwania: 25min. / 2010 / magazyn kulinarny
21:00 Makłowicz w podróży - Podróż 36. Korfu - Wyspa homerycka Logo TVP3 Kraków
Czas trwania: 25min. / 2013 / magazyn kulinarny
Program TV na 2 sierpnia 2026 (Niedziela)
11:20 Makłowicz w podróży - Korfu - Wyspa bukoliczna Logo TVP Polonia

Opis (streszczenie): Podróżując po greckiej wyspie Korfu, Robert Makłowicz odnajduje zakątki prawdziwie bukoliczne. Jednym z takich miejscjest zatoka Kalami ze słynną plażą pisarzy, gdzie spędzali wakacje znani literaci, Lawrence Durrell, który otarł się o Nobla, Henry Miller, autor "Zwrotnika Raka", Edward Lear, mistrz limeryków. W takim miejscu krakowski ekspert kulinarny raczy się tutejszą specjalnością, mięsnym sofrito z dodatkiem dużej ilości czosnku. W miasteczku Karousades Robert odwiedza piekarnię. Chleb w Grecji jest bardzo ważny, ale amatorzy żytniego, razowca czy pumpernikla nie mają tu czego szukać. W Grecji króluje pieczywo białe. W tym miasteczku piecze się je od 200 lat. Przy drodze z Karousades do Rody stoi tawerna Anatoli. Z tarasu rozciąga sie zachwycający widok na morze. Właściciel zaprasza Roberta do kuchni, by pokazać mu produkty i przygotowywane z nich dania, przeważnie przystawki z ryb i owoce morza. Jako że Grecja kojarzy się winem, zaskoczeniem dla Roberta jest niewielki browar w nieodległym Arillas. Ten browar to w zasadzie manufaktura, gdzie stosuje się naturalne i ekologiczne metody produkcji. Piwo niefiltrowane, niepasteryzowane smakuje wspaniale, zwłaszcza jeśli zostało uwarzone według antycznej receptury. W poszukiwaniu bukolicznych zakątków Robert dotarł na północ wyspy, do miasteczka Sidari. Atrakcją turystyczną jesttu Canal d' Amour, ciasna, zwężająca się zatoczka o stromych brzegach, zwana "Kanałem miłości". Tego dnia w Sidari odbywa się uroczystość ku czci świętego Tomasza, patrona miasta. Główną ulicą miasta maszeruje procesja z chorągwiami i świętymi. Po procesji wszyscy idą na festyn. Na scenie kapela gra miejscowe rytmy. Na rusztach pieką się kozy, jagnięta i prosięta. Robert raczy się wieprzowym souvlaki, czyli szaszłykiem.

Czas trwania: 25min. / 2013 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 15 Tunezja - "Tunis" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): W tym wydaniu programu kulinarna ekipa Roberta Makłowicza zwiedza Tunis, stolicę Tunezji. Miasto leży kilkanaście kilometrów od dawnej Kartaginy. W starożytności była to fenicka osada handlowa. W początkach VIII wieku zbudowano tu meczet Zitouna. Wokół niego powstało całe miasto. Układ jego starej arabskiej części tzw. medyny jest modelowy. Mieszczą się tu najważniejsze budynki i oczywiście bazary. Stary Tunis został wpisany na listę dziedzictwa kultury UNESCO. Przed herbaciarnią w podcieniach starego miasta Robert w towarzystwie młodych mężczyzn pali sziszę. Ścisk i gwar, jakie panują w tej dzielnicy, nie odstraszają nikogo. Zgodnie z arabską zasadą strefy handlowe i rzemieślnicze są oddzielone od mieszkalnych. Tutaj się siedzi, omawia interesy, pali fajkę wodną i popija jedną herbatkę miętową za drugą. Po herbatce ekipa wyrusza na targ. Wizyta tutaj to dla mistrza kuchni przyjemność sama w sobie. Na początek stoiska rybne. Wielki strzępiel, makrele z ikrą, kalmary, ośmiornice i płaszczki - usmażone z odrobiną soli smakują najlepiej, zaś do barweny pasuje wyrazisty sos. Na targowej uliczce starej medyny, wśród miejscowych handlarzy, Robert gotuje krewetki w sosie pomidorowym. Kiedy spacerując po medynie, skierujemy się na wschód, dojdziemy do końca 1300 - letniego Tunisu. To koniec symboliczny: brama wzniesiona przez Francuzów zwana jest Bramą Francji. Za nią rozciąga się już Nowe Miasto, czyli Ville Nouvelle. Zbudowane na osuszonych brzegach Jeziora Tuniskiego ma zupełnie inny układ ulic. Zachwyca miłośników dwóch stylów: art deco i funkcjonalizmu. To tutaj toczy się dziś prawdziwe życie stolicy.

Czas trwania: 25min. / 2010 / magazyn kulinarny
Program TV na 3 sierpnia 2026 (Poniedziałek)
07:15 Makłowicz w podróży - Podróż 35. Tunezja - Kerkennach i Sfax Logo TVP Wilno

Opis (streszczenie): Robert Makłowicz odwiedza wyspy Archipelagu Kerkennah w Zatoce Kabiskiej. Dwie największe z nichi jedyne zamieszkane to Gharbi i Sharqui. Łączy je grobla z czasów rzymskich, dziś pokryta współczesnym asfaltem. Na wyspie Sharqui ziemia jest dość jałowa. Rosną tu tylko palmy, ponieważ gleba i wody podziemne są zasolone. Przy głównej drodze prowadzącej do wsi znajduje się sklepik rybny. Przed wejściem stoją kosze do połowu ośmiornic. Taki kosz - nazywany tu nass - to rodzaj więcierzy wyplatanych z włókien palmowych. Robert wraz z dwoma rybakami w niewielkiej łodzi z silnikiem wybiera się na połów z zastawionych w morzu sieci. Ryby płynące z prądem morza wpadają prosto w sieci. Niestety, tym razem połów jest mizerny: kilka sztuk ryb i kalmarów. Wyspy Kerkennah nie figurują w katalogach międzynarodowych biur podróży, które organizują zbiorowywypoczynek. Dzięki temu nikt tu niczego nie udaje. Życie toczy się własnym rytmem. W wiosce Ataya Robert odwiedza wiejską restauracyjkę Chez Najet, której specjalnością jest zupa z ośmiornicy, zwana tchich. Kuchnia, jak zwykle w krajach śródziemnomorskich, utrzymana jest w tonacji niebieskiej. Przed gotowaniem ośmiornicę tłucze się kijem, żeby zmiękczyć mięso. Gotuje się ją w garnku pół godziny. Zrobi się czerwona, zmięknie i wtedy będzie dobra. Do smaku dodaje się mieszankę przypraw, z których najważniejsze to goździki, anyż, cynamon i pieprz. Następnie dosypuje się kaszkę i gotuje całość około 10 minut. Kolejne odwiedzane miejsce to port promowy Sidi Youssef. Robotnicy przepakowują z łodzi na prom pocięte gałęzie palmowe, żeby przewieźć je z wyspy na stały ląd. Robert zaś wraz z innymi pasażerami wchodzi na pokład promu. Też wybiera się na stały ląd do miasta Sfax, leżącego w południowej części regionu Tunezji, zwanego Sahelem. Rejs potrwa godzinę. Sfax jest miastem dość typowym dla Sahelu. Dzieli się na dwie części, nowe miasto i starówkę, zwaną mediną. Tutejsza medina, mimo że ma 1000 lat, jest dobrze zachowana. Wąskie uliczki pełne są kramów z najróżniejszymi towarami. Przy rue de Califa 13 mieści się jadłodajnia dla tubylców. Nad niebieską bramą szyld z rybą, w środku pełno ludzi. Mimo różnic narodowościowych i religijnych w całym Śródziemnomorzu jada się podobnie. Robert zamówił sałatką meszueja, oliwki z harissą, makaron z frutti di mare oraz rybę barwenę. Po posiłku Robert udaje się na targ rybny. Wybór ryb jest ogromny. Uwagę zwracają ogromne tuńczyki. W drugiej części bazaru mieszczą się stragany z warzywami. Oczywiście są kiszonki, bardzo tutaj lubiane, harissa berberyjska, wczesne truskawki, zioła, koperek, oset jadalny i karczochy. Danie odcinka Robert gotuje w murach obronnych. Jest to bissara z młodym bobem, kupionym na targu. Wycieczkę po mieście Sfax kończy wizyta w piekarni i cukierni. Robert asystuje przy wypieku chleba z oliwą. Upieczony z dodatkiem ziaren kopru włoskiego i czarnuszki smakuje pierwszorzędnie, zwłaszcza taki prosto z pieca. A jeśli chodzi o tutejsze wypieki cukiernicze, to opinia krakowskiego recenzenta kulinarnego jest niezwykle wymowna: "świat arabskich ciasteczek to prawdziwa baśń z 1001 nocy".

Czas trwania: 25min. / 2013 / magazyn kulinarny
10:05 Makłowicz w podróży. Austria. Wiedeń współczesny. Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 15 Tunezja - "Północ" Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Bizerta na północy Tunezji - najsłynniejszy port południowego wybrzeża Morza Śródziemnego. Ten północny skrawek Tunisu jest przykładem tego, że coś może być południowe i północne zarazem. Założony prawie 3 tysiące lat temu port szybko stał się kosmopolitycznym miastem. Kogóż tu nie było! Fenicjanie, Rzymianie, Bizantyjczycy, Arabowie, Hiszpanie i Turcy, wreszcie Francuzi. Dziś to niepodległa Tunezja, ale klimat kosmopolityczny pozostał. Mówi się, że to najbardziej europejskie miasto w tej części Afryki. Kiedy pod koniec XIX w. Francuzi ustanowili tu swój protektorat, założyli koło Bizerty bazę marynarki wojennej. Nie chcieli jej opuścić nawet, kiedy w roku 1956 Tunezja stała się niepodległym państwem. Doszło do regularnej bitwy, w której zginęło ok. 1000 Tunezyjczyków. Ostatecznie, Bizerta i baza morska stały się terytorium tunezyjskim dopiero w roku 1963. Herbaciarnia - kawiarnia na placu przy twierdzy. Kelner podaje herbatkę. Przy stolikach sami mężczyźni. Nie dlatego, że kobietom nie wolno tu przychodzić. Pod tym względem, na tle innych krajów arabskich, Tunezja jest bardzo liberalna. A panie w tym czasie gotują kolację. Winnica koło Nabeul. Robert Makłowicz buszuje wśród krzewów winnych. Tunezja jest krajem arabskim, ale tolerancyjnym, więc alkohol piją, a nawet sami produkują. Wina tunezyjskie są chętnie kupowane na świecie. Winnica Domain Atlas została założona w latach 40 - tych przez Włocha, dziś jest w rękach Austriaków. Można tu przyjechać i skosztować tutejszego wina wprost z beczki. W altanie odbywa się degustacja miejscowego wina. W knajpce na starym mieście Robert Makłowicz zamawia zestaw tradycyjnych szybkich dań miejscowej kuchni: brik maison, merguez frites i fruits de saison. Objaśnia składniki i degustuje. Kolejny etap podróży to Nabeul - główny ośrodek tunezyjskiego regionu Cap Bon. Ekipa odwiedza targ w medynie, czyli najstarszej dzielnicy miasta. Jedyny dzień bez handlu to piątek po południu. Poza tym, zawsze jest tu ścisk i gwar. Można tutaj dostać wyroby ceramiczne, ale na całym bazarze królują cytrusy. Szklanka świeżego soku kosztuje 1 dinara, czyli ok. 2 złotych. Starożytnym poprzednikiem arabskiego Nabeul było NEAPOLIS (po grecku nowe miasto). Niewiele po nim zostało, ale to miejsce jest bardzo ważne dla historii sztuki kulinarnej. W starożytności była tu bowiem rzymska wytwórnia sosu garum. Zostały po niej ruiny. Garum to opisywany przez Apicjusza sos ze sfermentowanych ryb i rybich wnętrzności. Jeden z najsłynniejszych tunezyjskich szefów kuchni Rafik Tlatli zaprosił Roberta Makłowicza do swojej restauracji, gdzie najpierw odbyła się profesjonalna degustacja tunezyjskiej oliwy. Potem w restauracyjnej kuchni obaj panowie wspólnie przygotowali krewetki w gargoulette. Gargoulette to rodzaj amfory, do której wrzuca się wszystkie składniki i zapieka w piecu. Na zakończenie programu ekipa odwiedzi targi rolnicze, gdzie przyjrzy się, jak Berberyjki w tradycyjnych strojach pieką pradawną metodą chleb. Wiekopomne dzieło filmowe "Andżelika wśród piratów" opowiadało o muzułmańskich piratach z tych wybrzeży, którzy w dawnych wiekach porywali chrześcijan na lądzie i morzu, żeby sprzedać ich w niewolę lub na galery. W obawie przed tymi rozbójnikami miasto odsunęło się o 2 km od plaży. Dziś morskich rozbójników już nie ma, więc miasto powoli zwraca się znów w stronę morza.

Czas trwania: 25min. / 2010 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Makłowicz w podróży. Austria. Dolina Dunaju Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Zielona Dolina Dunaju między Wiedniem a Bratysławą to okolica mało u nas znana, a z wielu powodów godna uwagi, pełna atrakcji historycznych, kulinarnych oraz przyrodniczych. Atrakcją historyczną jest niewątpliwie Schloss Hof, dawny pałac księcia Eugena Sabaudzkiego, a potem Marii Teresy (cesarzowej, która podpisała pierwszy rozbiór Polski). Schloss Hof to drugi po Schönbrunnie pod względem wielkości kompleks pałacowy w całej Austrii. Ducha epoki można spotkać tu w komnatach i historycznych strojach, ale również na talerzu, w postaci autentycznych barokowych dań. W sali jadalnej pałacu stoi stół zastawiony owocami. Robert przechodzi do kuchni, gdzie "historyczna" kucharka podaje mu czarkę zupy. Wyprawy kulinarne w przeszłość są jednym z elementów zwiedzania pałacu. Widzimy ludzi w barokowych kostiumach i barokowo zastawione stoły. I jest prawdziwe jedzenie, gotowane według dawnych receptur, np. zupa winna na bazie białego wina. Do dziś w Wiedniu można zjeść taką Weinsupe. Dolina Dunaju ma swój park narodowy, Donau Auen, z podwodnym obserwatorium dzikiej przyrody. Powstanie Donau Auen było efektem protestu społecznego. W latach 80. rząd postanowił osuszyć podmokłe tereny starorzecza, uregulować Dunaj i jego dopływy. Ludzie własnymi ciałami zatrzymali buldożery i koparki. Potem utworzono tu park narodowy i pierwotną naturę tych dawnych terenów myśliwskich możemy nadal podziwiać w jej nienaruszonej formie. Na zamkowej wyspie znajduje się podwodne obserwatorium. Specjalna konstrukcja pozwala wniknąć w głąb jeziora, dzięki czemu można podziwiać ryby różnych odmian. Najwięcej jest płoci i brzan. Czasami przemyka sterlet, endemiczna odmiana jesiotra, która żyje tylko w Dunaju i jego dopływach. Niegdyś były to tereny łowieckie, łowiono ryby, ale polowano też na zwierzęta biegające ponad wodami: dziki i jelenie. Dziś cała fauna jest pod ochroną. Marchfeld, płaski fragment Doliny Dunaju, słynie ze szparagów. Robert odwiedza tu rolniczą wioskę o nazwie Mannsdorf. Szparagi to sezonowe białe złoto o licznych zastosowaniach kulinarnych. Na polu szparagów Robert gotuje danie odcinka: knedle grysikowe w sosie szparagowym. Region ten nie tylko szparagami stoi. To najżyźniejsze ziemie w całej Austrii. Uprawia się tu mnóstwo owoców i warzyw, niekoniecznie kojarzących się z miejscową kuchnią. W miejscowości Adamah Biohof Robert odwiedza sklep ekologiczny, gdzie prezentuje wybrane produkty i próbuje soku burakowo - jabłkowego. Na początku sprzedawano tu tylko bioprodukty miejscowe. Okazało się jednak, że ludzie pragną też zdrowych rzeczy z innych stron świata, przypraw, owoców, ale również produktów mleczarskich i mięsa. Carnuntum to rzymskie miasto, prawdziwe Pompeje pod Wiedniem, ale już po południowej stronie Dunaju. Kiedyś była to granica dwóch światów, ponieważ tutaj kończyło się Imperium Rzymskie. Po jednej strony Dunaju barbarzyńcy, po drugiej Rzymianie. Podział pozostał do dzisiaj: tam jarzyny, tu przywieziona przez Rzymian winorośl. Każda miejscowa wioska ma swoją Kellergasse - uliczkę z piwnicami wkopanymi w ziemię, żeby trzymały chłód. Niektóre z nich są otwarte. Degustacja wina odbywa się w plenerze. Goście siedzą przy stołach pod pergolą z winorośli. Przed Robertem wiejski chleb, wędliny, sery, zimne przekąski i wino. Nazwa Carnuntum wywodzi się od rzymskiego obozu wojskowego, który założono, aby trzymał w szachu bitne plemię Markomanów. Obóz przekształcił się w wielkie miasto, które jednak padło pod ciosami Hunów i nie stało się współczesną metropolią, jak np. Wiedeń. W Carnuntum Robert zwiedza zachowane luksusowe wnętrza rzymskiego domostwa. W kuchni pani w rzymskim stroju zagniata ciasto. Ostatni punkt podróży po Dolinie Dunaju to Jagdschloss Eckartsau, dawny pałacyk myśliwski Habsburgów. Pałacyk do stanu świetności doprowadził arcyksiążę Franz Ferdin

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 4 sierpnia 2026 (Wtorek)
10:05 Makłowicz w podróży. Austria. Dolina Dunaju Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 16 Estonia - Wschód Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. W następnych odcinkach przemierzymy zieloną Estonię. Ruiny zamku górującego nad miastem Rakvere, odległym o 200 km od Sankt Petersburga, są świadectwem obecności na tej dalekiej północy wojsk polsko - litewskich, które w dawnych wiekach toczyły tam wojny z Rosją i Szwecją, jednocześnie broniąc naszych południowych kresów blisko Morza Czarnego. Część wschodniej granicy Estonii stanowi Jezioro Pejpus, które również zapisało się w historii jako miejsce wielkiej bitwy, przedstawionej w filmie Aleksander Newski S. Eisensteina. Dziś wielki Pejpus jest przede wszystkim źródłem dostaw słodkowodnych ryb na stoły całego regionu. Krytyk kulinarny z Polski ocenia smak zupy rybnej ucha i gotowanego leszcza u rosyjskich starowierców, a na głównym placu w Tartu sam przyrządza szczupaka na sposób estoński. Tartu, czyli Dorpat, to również słynny uniwersytet, na którym w XIX wieku kształciło się wielu wybitnych Polaków.

Czas trwania: 25min. / 2010 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży - Makłowicz w podróży. Austria. Krems i Dolina Wachau. Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Robert zwiedza Dolną Austrię, krainę pełną zabytków, dobrego jedzenia i doskonałych białych win. Choć mowa jest o Dolnej Austrii, to tereny tutaj są lekko górzyste. Na jednym ze wzgórz stoi klasztor opactwa benedyktynów, Göttweig, nazywany "austriackim Monte Cassino". W bryłach budynków dominuje barok, ale opactwo zostało założone dużo wcześniej, bo już w XI wieku, przez biskupa Altmanna z Passawy. Klasztor jest ogromny, ale braci mieszka tu tylko kilkunastu. Klasztor to dziś w większej części otwarte muzeum. Chociaż pełni, jak niegdyś, jeszcze jedną ważną funkcję - jest przystankiem na austriackim odcinku trasy pielgrzymki do Santiago de Compostela. Każdy pielgrzym dostanie tu za niewielkie pieniądze strawę i dach nad głową. Nie da się opisać tej okolicy z pominięciem miasta Krems - und - Stein, które zachwyca wspaniałą architekturą. Już w średniowieczu działał tu Zajazd Pod Złotym Lwem, w czasach renesansu przekształcony w zajazd pocztowy. W miejscowej gospodzie Robert degustuje lokalny specjał (gebackener kalbskopf), który wygląda jak panierowany ser albo ryba, a jest to pieczona cielęca głowa. Heuriger to lokal, w którym austriaccy winiarze mogą sprzedawać produkowane przez siebie wino. Robert zamawia tu nie tylko wino, ale i zimne przekąski. Na talerzu: szynka z dzika, sery, sałatka ze szparagów i morelowy chutney. Najlepsze morele rosną w Dolinie Wachau pomiędzy Krems a Melkiem. Chutney zaś doskonale pasuje do serów. Kolejna atrakcja to rejs statkiem po Dunaju. W taki rejs warto się wybrać, by zobaczyć m.in. twierdzę Aggstein, której więźniem był Ryszard Lwie Serce wracający z wyprawy krzyżowej. Tymczasem statek cumuje w Dürnstein, niewielkim miasteczku, które Robert nazywa cudowną bombonierką. Jest tu piękna architektura i mnóstwo sklepów z pamiątkami. Przez Dürnstein przebiega naddunajska trasa rowerowa. Robert zwiedza winnicę pod miastem. Typowy obrazek w tej peryferyjnej części Dürnstein to winnice i drzewa morelowe. W takiej scenerii krakowski smakosz gotuje zupę rieslingową. Miejscowa kooperatywa zrzesza ponad 100 winiarskich rodzin. Wina białe, które tu przeważają, podzielono na 3 kategorie: najlżejszą, średnią i najmocniejszą. Miejscowość Mautern leży naprzeciwko Krems, ale po drugiej stronie Dunaju. Robert zwiedza winnicę Nikolaihof, która - jak podają źródła - jest najstarszą winnicą w Austrii. Wytwarzano tu wino już w czasach Celtów. Miejscowe terroir rodzi świetne rieslingi. Ostatni etap podróży po Dolnej Austrii to miasteczko Wösendorf. W miejscowej restauracji Robert przekonuje, że riesling reński to najbardziej szlachetny biały szczep winny na świecie. Brzmi to przekornie, bo jesteśmy nad Dunajem. A wracając do rieslinga - jest uniwersalny, ale najlepiej łączy się z rybą, np. z sandaczem smażonym na klarowanym maśle, podanym z dodatkiem kaszanki, w sosie z cebuli.

Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
Program TV na 5 sierpnia 2026 (Środa)
10:05 Makłowicz w podróży. Austria. Krems i Dolina Wachau. Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2016 / magazyn kulinarny
17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 16 Estonia - Tallin Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Celem kulinarno - podróżniczego programu Roberta Makłowicza, jest przekazanie praktycznej wiedzy, związanej z podróżami i odwiedzanymi miejscami. Wizytę w stolicy Estonii podróżnik z Krakowa rozpoczyna wśród zabytków architektury na wzgórzu Toompea, gdzie rosyjscy carowie pozostawili po sobie reprezentacyjne gmachy władzy, cerkwie i rezydencje. Ogląda również dolne Stare Miasto, jego mury obronne i baszty, a z ambasadorem RP w Tallinnie spaceruje głównym deptakiem starówki, rozmawiając o estońskiej kuchni. Na Placu Ratuszowym przyrządza danie ze śledzi i ziemniaków, według dawnego przepisu z czasów hanzeatyckich. W Estońskim Instytucie Kulinarnym bierze udział w pieczeniu tarty z porami i solonymi szprotkami, a w jednej ze staromiejskich restauracji raczy się daniami z czosnkiem, który jest specjalnością lokalu do tego stopnia, że podają tam nawet lody z czosnkiem. Na koniec wizyta w porcie, znanym w Polsce ze słynnej ucieczki internowanego tu we wrześniu 1939 r. okrętu podwodnego ORP Orzeł.

Czas trwania: 24min. / 2010 / magazyn kulinarny
19:40 Makłowicz w podróży. Filipiny - "Manila pełna historii" Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Historycznym tropem Robert Makłowicz prowadzi nas do pierwszej budowli, jaką wznieśli w Manili Hiszpanie, którzy założyli miasto w XVI wieku, do Fortu Santiago w dzisiejszej dzielnicy Intramuros. Oprócz fortyfikacji katoliccy kolonizatorzy budowali piękne kościoły, takie jak perła baroku San Agustin. Kościoły wznoszą się również za rzeką Pasig w chińskiej dzielnicy. Manilskie Binondo to najstarsze Chinatown na całym świecie, do dziś tętniące życiem. Chińczycy, którzy osiedlali się tu za panowania hiszpańskiego, musieli przyjąć katolicyzm. Po Hiszpanach władcami Filipin zostali na początku XX wieku Amerykanie. Pozostały po nich wszechobecne angielskie słowa oraz dania typu mięso w bułce. Manilskie menu Roberta jest dużo ciekawsze: kare - kare z ogonów wołowych duszonych w sosie z orzeszków ziemnych, golonka i podroby wieprzowe, chicken barbecue, kwaśna tamaryndowa zupa sinigang, zupa z płetwy rekina oraz morski ogórek, czyli trepang.

Czas trwania: 25min. / 2017 / magazyn kulinarny
Strona zawiera informacje na temat godzin emisji (czyli kiedy leci) oraz obsady (kto występuje) dla Makłowicz w podróży. Jeżeli stacje telewizyjne planują w najbliższym czasie nadać audycję (premiera, powtórki) w sekcji najbliższe emisje umieszczone są informacje na temat jakiego dnia, o której godzinie oraz na jakiej antenie można obejrzeć program. W przypadku braku Makłowicz w podróży w ramówkach jakiekogokolwiek kanału wyświetlona jest lista poprzednich emisji z ostatnich 30 dni. Brak informacji na temat poprzednich i przyszłych wyświetleń oznacza, że żadna z ponad 180 stacji obecnych w programie telewizyjnym naziemna.info, nie nadawała audycji i nie planuje tego w najbliższym czasie. Na stronie znajdują się informacje na temat tego kiedy będą powtórki lub kiedy będzie powtórka audycji Makłowicz w podróży.

Poprzednie emisje Makłowicz w podróży w telewizji

Emisja Makłowicz w podróży miała miejsce:

2026-07-09 13:30 Makłowicz w podróży: Sycylia - Pod Etną, odc. 26 Logo Telewizja WP
2026-07-09 13:00 Makłowicz w podróży: Sycylia - od antyku do baroku, odc. 25 Logo Telewizja WP
2026-07-09 10:05 Makłowicz w podróży. Podróż 49 Niemcy (192) "Brema" Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): Freie Hansestadt Bremen, czyli wolne miasto hanzeatyckie - taką dumną oficjalną nazwę nosi do dziś miasto nad Wezerą, której w średniowieczu zawdzięczało dostęp do Morza Północnego i płynące z morskiego handlu zyski. Brema to także najmniejszy w całych Niemczech land związkowy. Alianckie bomby w 1943 roku niemal całkowicie ominęły rynek Bremy. Dzięki temu możemy tu podziwiać takie perły jak budynek gildii kupieckiej z XVI wieku, posąg rycerza Rolanda, katedrę i ratusz. Na rynku stoi też pomnik Bismarcka, żelaznego kanclerza, który zasłużył na miano polakożercy. Co ciekawe, Bismarck miał żonę o słowiańskich korzeniach i lubił węgorze, więc w tym programie można na niego spojrzeć odrobinę cieplej. Za pomnikiem żelaznego kanclerza stoi katedra św. Piotra. Jak w każdym porządnym niemieckim mieście tuż przy katedrze działa codzienny targ. To zwyczaj jeszcze z czasów średniowiecznych. Prapoczątek Bremy to X - wieczna Dzielnica Powroźnikow z małymi, zabytkowymi domkami. Dziś w historycznej zabudowie tej najstarszej dzielnicy ulokowały się liczne galerie, butiki i kawiarnie. Niemcy, podobnie jak Ślązacy, lubią przed obiadem wypić kawę i zjeść coś słodkiego. Robert wybiera coś bardziej konkretnego: Bratwurst Kiefert, czyli kiełbaski z miękką słodkawą bułką i słodkawą delikatną musztardą. W XIX wieku przyszedł na świat Ludwig Roselius, kupiec, który opracował technologię produkcji kawy bezkofeinowej. Bardzo się na tej kawie wzbogacił i w latach 20. wybudował w Bremie słynną Bötscherstrasse - ulicę Bednarską z zabudową w stylu ekspresjonistycznym. Jedną z atrakcji tego miejsca jest karylion - zestaw grających dzwonków z miśnieńskiej porcelany. Ekspresjonistyczna architektura Bötscherstrasse była bardzo krytykowana przez Hitlera. Roselius robił wszystko, żeby ocalić dzieło swojego życia. Po krytyce ze strony hitlerowców nad bramą do uliczki kazał wmurować płaskorzeźbę przedstawiającą Lichtbringera, anioła z mieczem niosącego światłość i zwyciężającego siły ciemności. To miał być oczywiście sam Führer. Lichtbringer to po łacinie Luciferus. Bardzo ciekawe są podziemia Bremy. Pod ratuszem i pod całym rynkiem ciągną się ogromne piwnice winne, których zasoby mocno ucierpiały po wizycie zwycięskich wojsk alianckich w 1945 roku. Wielką część tych piwnic zajmuje Ratskeller, rodzaj gospody winnej, gdzie Robert degustuje trzy odmiany najbardziej dla Niemiec reprezentatywne, a są to riesling znad Mozeli, silvaner z Palatynatu i Müller Thurgau z Nadrenii. Ratskeller w Bremie to dziś największa kolekcja niemieckich win na całym świecie. Zdecydowana większość miast Hanzy miała związek z morzem, choć wiele z nich, tak jak Brema, nad morzem nie leży. Łącznikiem między morzem a miastem była rzeka Wezera. Kiedy w XIX wieku się zamuliła, Bremeńczycy kupili ziemie nad samym morzem. Tak powstało Bremerhaven, dawne nabrzeże portowe. I to w tej scenerii, z widokiem na latarnię morską, Robert gotuje zupę krem z kalafiorów po bremeńsku. Dzięki swojemu strategicznemu położeniu Bremerhaven było jedną z głównych baz Kriegsmarine. Nazwę Bremerhaven należy przetłumaczyć jako "bremeński port". To ogromny kompleks, który składa się z kilku mniejszych portów: handlowego, promowego i rybackiego. Choć ten ostatni to już zabytek zamieniony w kompleks turystyczny. Są tu hotele, kawiarnie i mnóstwo restauracji. Na tarasie jednej z nich Robert raczy się gładzicą, jest to rodzaj flądry z ziemniakami, do tego kieliszek białego wina.

Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
2026-07-08 19:40 Makłowicz w podróży - Podróż 49. Niemcy - Brema Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
2026-07-08 17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 7 Izrael - Magia Lewantu Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Wyprawa przez magiczny Lewant zaczyna się na północnym wybrzeżu Izraela przy granicy z Libanem. Miejsce to znane jest z niezwykłych skalnych grot wyrzeźbionych przez morskie fale. Stąd lewantyński szlak wiedzie przez Akkę - port krzyżowców i ich ostatnią twierdzę. Na jej dziedzińcu gospodarz programu gotuje falafel - popularne w całym regionie danie z mielonej ciecierzycy i ziół. Po wielu zakrętach historii dziś w Akce znów dominuje żywioł arabski, co widać wyraźnie na miejskim targu. Kolejne przystanki na trasie podróży to bajecznie położona nadmorska Hajfa i podmiejski park agroturystyczny, gdzie Robert Makłowicz i jego izraelski przewodnik gotują wojskowe danie z warzyw i jajek o nazwie szakszuka.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny
2026-07-08 13:30 Makłowicz w podróży: Sycylia - Cukier, sól i wino, odc. 24 Logo Telewizja WP
2026-07-08 13:00 Makłowicz w podróży: Bośnia i Hercegowina - Sarajewo, odc. 28 Logo Telewizja WP
2026-07-08 10:10 Makłowicz w podróży - Podróż 49. Niemcy - Hamburg Logo TVP Rozrywka

Opis (streszczenie): W tym odcinku Robert zwiedza Hamburg i okolice. Czy można tu znaleźć bardziej romantyczną scenerię niż pole ziemniaków, zwłaszcza w czasie wykopków? Kartofliska były często opisywane w literaturze, np. w "Blaszanym bębenku" Güntera Grassa. Ale przejdźmy do konkretów. Robert asystuje przy zmechanizowanych wykopkach w podhamburskiej wsi, skąd kartofle trafiają na stoły metropolii. Pierwszy tydzień po zbiorach ma wielkie znaczenie dla jakości plonów. Prosto z pola ziemniaki ładuje się do przewiewnych drucianych skrzyń, w których są przewożone do hali magazynowej, gdzie są chłodzone i suszone. Hala jest słabo oświetlona bladym, zielonym światłem, które sprawia, że ziemniaki nie zielenieją. Zielony kolor wskazuje, że w ziemniaku wytworzyła się solanina - szkodliwa substancja, która może powodować zaburzenia, a nawet zatrucia pokarmowe. W tym magazynie można składować co roku 5 tys. ton ziemniaków. Dopiero, kiedy zamówią je klienci, są sortowane, myte, kalibrowane i wedle odmian trafiają na rynek. W Hamburgu największym wyborem ziemniaczanych dań może się poszczycić restauracja Kartoffelkeller. Robert zamawia ich tam siedem, po czym rusza zwiedzać Hamburg. Na początek miejsce najbardziej reprezentacyjne: plac ratuszowy i sam ratusz, a na nim figury dwudziestu cesarzy Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Przez Hamburg przepływają dwie rzeki: Alster i Bille. Rzeka Alster tworzy w centrum miasta dwa jeziora, większe i mniejsze. Jest tu też mnóstwo kanałów i śluz. A samych mostów ponad 2 tysiące. Robert wybiera się w rejs statkiem wycieczkowym. Zwiedza dzielnicę portową Hafencity oraz słynne kawiarniane arkady, gdzie degustuje Alterwasser, czyli popularne w Niemczech piwo z lemoniadą. W Hamburgu jest jeszcze trzecia rzeka, Łaba, chyba najważniejsza, bo łączy miasto z Morzem Północnym. Ciekawym turystycznie miejscem jest pusty plac z resztkami murów zburzonego kościoła i zachowaną wieżą. Kościół wzniesiony w średniowieczu dla żeglarzy za patrona miał św. Mikołaja. Po alianckich nalotach została z niego tylko wieża. By zobaczyć, jak wyglądał Hamburg przed wojną, trzeba przyjść na most Holzbrücke. Kiedyś był drewniany - stąd nazwa. Z mostu widać tyły ulicy Deichstrasse, gdzie można podziwiać ocalałą średniowieczną zabudowę - wąskie, hanzeatyckie domy. Wzdłuż kanałów ciągnie się skupisko spichlerzy, jedno z największych na świecie, zwane Miastem Spichlerzy. Hamburg był przez wieki wolnym miastem hanzeatyckim, stracił ten przywilej po zjednoczeniu Niemiec w 1871 roku, po zwycięstwie Prus nad Francją. Żeby pomóc mu gospodarczo, wydzielono specjalną strefę i zbudowano spichrze. W jednym ze spichlerzy urządzono Muzeum Przypraw, gdzie można zaopatrzyć się np. w mieszankę curry, aby następnie przyrządzić, jak to czyni Robert, hamburskiego dorsza w sosie z curry właśnie. Na deser, równie ostra jak dorsz, niegrzeczna dzielnica Sankt Pauli. Niemal wszędzie portowe dzielnice są pełne tancbud, zamtuzów i lupanarów, ale Sankt Pauli przoduje w tej dziedzinie. Jej główna arteria to Reeperbahn. Sankt Pauli kojarzy się z Beatlesami, którzy tu zaczynali swoją karierę. W latach 1960 - 62 grali w tutejszych klubach. Po powrocie do Anglii nagrali album "Please Please Me". Na zakończenie spaceru po słynnej dzielnicy Robert odwiedza bar turecki, gdzie degustuje trzy dania: placek ze szpinakiem i serem, kebab döner i falafel, czyli smażone kulki lub kotleciki z ciecierzycy i bobu.

Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
2026-07-07 19:40 Makłowicz w podróży. Podróż 49 Niemcy (191) "Hamburg" Logo TVP Rozrywka
Czas trwania: 25min. / 2015 / magazyn kulinarny
2026-07-07 17:45 Makłowicz w podróży - Podróż 7 Izrael - Śladami Biblii Logo TVP HD

Opis (streszczenie): Na mapie podróży Roberta Makłowicza śladami Biblii pojawiają się nazwy takich miejsc i miejscowości, jak: Góra Oliwna, góra Syjon, Droga Krzyżowa, Bazylika Grobu Świętego, Cezarea Maritima, Kana Galilejska, góra Tabor czy Nazaret. Wiele z nich wygląda dziś całkiem prozaicznie, można jednak poczuć w nich tchnienie biblijnej historii. W karcie dań odcinka pozycje z czasów biblijnych: między innymi majadarra, czyli pilaw z soczewicą, ryba piotrosz przyrządzana nad Jeziorem Galilejskim i wyjątkowo słodkie pyszności z nazarejskiej cukierni.

Czas trwania: 25min. / 2009 / magazyn kulinarny

Makłowicz w podróży gdzie obejrzeć?

Makłowicz w podróży można obejrzeć w programie stacji:

Emisje miały lub będą miały miejsce w: TVP3, TVP3 Białystok, TVP3 Bydgoszcz, TVP3 Kraków, TVP3 Opole, TVP3 Warszawa, TVP3 Wrocław, TVP HD, TVP Polonia, TVP Rozrywka, TVP Wilno, Telewizja WP

Typy audycji

Lista zwiera odnośniki do stron typów związanych z prezentowaną audycją:

Obsada (osoby)

Lista zwiera odnośniki do stron osób związanych z produkcją (aktorzy, reżyser):

Lata produkcji

Lista zawiera lata, w których powstawała audycja:

Reklama
© 2016-2026 - PROGRAM TV - przewodnik telewizyjny naziemna.info
Serwis działa na serwerach dhosting
Do góry